W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, służby sanitarne robią co mogą, aby nie dopuścić do epidemii. Dlatego też wprowadzono szereg działań, które mają na celu zmniejszenie ryzyka zakażenia kolejnych osób. Ministerstwo zdrowia apeluje do mieszkańców, aby często myć dłonie wodą z mydłem lub dezynfekować je środkiem na bazie alkoholu, dbać o higienę miejsc, w których przygotowuje się posiłki, nie dzielić się jedzeniem np. chipsami z jednej paczki, zachować bezpieczną odległość od rozmówcy a przede wszystkim unikać skupisk ludzi.
Wszystko dlatego, że osoba chora rozprzestrzenia wirusa poprzez kaszel, kichanie, a nawet w trakcie rozmowy. Zakazić się można również poprzez wzięcie do rąk rzeczy, która miała kontakt ze śliną osoby chorej, a następnie dotknięcie nosa, oczu, uszu lub ust. Są też przypadki, że osoba nie wykazująca jakichkolwiek objawów koronawirusa, zakaziła swoich bliskich.
W niedzielę pisaliśmy o apelu jednego z lubelskich lekarzy, który jak wyjaśniał, kiedy zobaczył zdjęcia znad Zalewu Zemborzyckiego, załamał ręce. Wielu mieszkańców Lublina postanowiło spędzić tam bowiem popołudnie. Oba parkingi, zarówno ten przy ośrodku Słoneczny Wrotków, jak też drugi, w lesie, zapełnione były samochodami. Pojazdy stały też na poboczu wzdłuż ul. Osmolickiej. Na ścieżce pełno ludzi, wśród nich nawet rodzice z małymi dziećmi w wózkach. Widok ten przypominał normalny dzień, kiedy to mieszkańcy Lublina tłumnie ruszają nad zalew na spacery.
– Nie mówi się, żeby nie wychodzić wcale na dwór, jednak należy robić to tak, żeby nie mieć kontaktu z innymi osobami. Nie wiemy przecież, czy osoba którą mijamy praktycznie się o nią ocierając, nie jest nosicielem wirusa. Jest pełno miejsc, gdzie można pospacerować nie narażając się na zagrożenie zakażeniem. Albo my się uspokoimy, albo niebawem sytuacja zacznie się wymykać spod kontroli – wyjaśniał ordynator.
W dniu wczorajszym otrzymaliśmy informację, że nad Zalewem również zauważyć można było pojedyncze grupy osób. Jednak już nie na tak dużą skalę, jak dzień wcześniej. Jednak były również przypadki, że niektórzy nic sobie nie robili z apeli o unikanie gromadzenia się. M.in. grupa młodych osób postanowiła zrobić imprezę przy grillu. Szybko jednak na miejscu pojawili się policjanci. Jak ustaliliśmy, funkcjonariusze regularnie sprawdzają miejsca, gdzie może się gromadzić młodzież i podejmują wobec nich interwencje.


(fot. nadesłane – Paweł)
37 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oni chca uniknac epidemii a w kopalni codziennie na 1 zmianie 400 osób scisnietych jak sardynki,dali nam maski co sa tylko antypylowe.. Pod prysznicem na lazni wszyscy biora prycha obok siebie… W szoli na zjazd i wyjaze pakuja nas po 50 osob scisnietych do siebie. Wystarczy 1 osoba zarazona i wszyscy to maja i wracaja do swoich domów i reakcja lancuchowa… Urlopów tez nie chca dawac w tkim trudnym czasie. Mamy rodziny…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wezwij policję ,bo skoro pispacerować na świeżym powietrzu nie wolno LOLOL,TO tym bardziej pracować w takim skupisku…..ludzie nie dajcie sie zwariować i tak prędzej czy później każdy to złapie,ile będziecie się ukrywać miesiąc rok całe życie…?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz racje! Zglaszac ich i niech dostają po 5000 zl kary! A nie beda zarazac innych! Siedziec w domach! Przez nich musial tasma okna pozaklejac, zeby zaraza nie przeszla, co za ludzie!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A pieski jak po ośmiu jeźdzą? Rozpędzić to bydło, niech się nie gromadzi!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
For sure, lublin112.pl isn’t a perfect place to share my equestrian hobby, but I have to start somewhere, so I thought that this category will be ok.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może niech sprawdzą grupujących się w supermarketach. Ale tam najwyraźniej zarazić się nie można.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
oczywiście że odpowiedni czas na gril, słoneczko, ciepełko, przyroda -niektórym rozum już wyginął bo pojawiła się grypa, zbiorowa histeria podsycana przez rządową telewizję, codziennie umiera w Polsce niemal 400 osób w związku z chorobami nowotworowymi, tu raptownie 5 osób zmarło przez dwa tygodnie i niewiarygodna zbiorowa histeria
Leczyć się Polacy ale nie na COVID -19
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niemyty wacku i inni oburzeni gdyby nie dzialania rzadu i ciagle informacje tej złej tvp pewnie dogorywalbys jak zreszta nas wielu gdzies pod respiratorem i to jeżeli miałbyś szczęście aby znalazł się dla Ciebie porownaj ptasia grypa i p Kopacz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sorry szefie ale zakażenia wirusem jakby nieco łatwiej na tym etapie uniknąć niż nowotworu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdecydujcie się. Epidemia czy pandemia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaraza
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak to jest odpowiedni czas na grila…bezmózgi…przez takich ludzi i innych z castorami i obiego wszyscy ucierpimy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jeden z kandydatów na prezydenta jeździ po kraju i spotyka się z przyszłymi wyborcami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dzisiaj doradzał jak zwiększyć produkcję płyu po 95 zł i doradzał jak produkować go więcej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaraza itak będzie jak we Włoszech. Ale te działania mają na celu opóźnienie jej jak tylko to będzie możliwe. Nie daj Boże aby lekarze jak to jest we Włoszech musieli wybierać kogo podłączyć do respiratora a kogo nie……..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz 100% racji Arko.Większość będzie zarażona,i nawet może tego nie odczuje.Chodzi tylko o spowolnienie,bo żaden system nie wytrzyma nagłego i nie kontrolowanego wzrostu w tym przypadku tego wirusa.Najgorsze tylko to brak niewiedzy,bo uczą jak się zachowywać przed zarażeniem lub jak już w trakcie rozwoju.Nie ma nic ,czym w razie skumulowanego wzrostu i nie wydolności szpitali to coś leczyć.I tu jest porażka na całej linii.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Włosi mają lepiej rozwinięty „NFZ”, u nas przez decyzje rządów (w liczbie mnogiej) i niewystarczające dofinansowywanie jeston na zdecydowanie na niższym poziomie. Więc albo zapobiegamy, albo będzie gorzej niż we Włoszech, co wcale nie jest powiedziane, że może nie być mimo zapobieganiu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie oznaczy że system myślenia mają lepszy co zresztą dokładnie było widać