Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pojechali na polowanie, został trafiony z broni myśliwskiej w głowę. Mężczyzna nie przeżył (zdjęcia)

Tragicznie w skutkach zakończyło się polowanie w powiecie krasnostawskim. Jeden z mężczyzn został postrzelony. Jego życia nie udało się uratować.

Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 22:00 w miejscowości Piaski Szlacheckie w gminie Gorzków w powiecie krasnostawskim. Do zlokalizowanego w pobliżu lasu przyjechało czterech mężczyzn. Jeden z nich był myśliwym.

W pewnym momencie padł strzał. Kula trafiła siedzącego na tylnej kanapie samochodu marki Suzuki 64-latka. Postrzelony w głowę mieszkaniec Zamościa zginął na miejscu.

Jak wyjaśnia nadkomisarz Piotr Wasilewski z Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie, Badanie alkomatem wykazało, że 49-letni myśliwy, mieszkaniec gminy Krasnystaw, był trzeźwy. Dwaj jego koledzy znajdowali się pod wpływem alkoholu

Teraz policjanci pod nadzorem prokuratury prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn zdarzenia.

(fot. Policja)

40 komentarzy

  1. Lolo
    Odpowiedz

    A na co teraz się poluje? Ja mogę ściąć drzewo dopiero jak ptaszki odfrunął. No i jeszcze ta godzina. 22 to już ciemnica. Jakieś nocne myśliwce jak messerchmity

  2. ...ech...
    Odpowiedz

    Kurde… nawet nie wiem co napisać… :O

  3. Henrik
    Odpowiedz

    Tak to jest w kołach myśliwskich napaleńcy kto pierwszy zastrzeli, zero bezpieczeństwa. A najgorsze to mieć w kole restauratorów wybijają co się da, ludzie wszysto zjedzą. Policja nic nie może zrobić mysliwemu, straż łowiecka jeździe po miesiącu i też nic nie może bo po co. Dobrze się żyje.

    1. Jolka
      Odpowiedz

      Przecież teraz to połowa ludzi jest głupkowatych ,widzisz to.Io młody i stary.

  4. Kaczysta
    Odpowiedz

    To nie myśliwy, to dureń przewożący załadowaną broń lub dający ją innym nieuprawnionym.

  5. Dziul
    Odpowiedz

    Załadowany sztucer w samochodzie. Gratulacje

    1. Gondol Jerzy Znadwisły
      Odpowiedz

      Polacy tak odwykli od broni, że jak widac dziwi naładowana broń w samochodzie.
      Od lat w swoim „dodge” na specjalnym uchwycie wożę naładowaną „pompkę”, a w każdym „latadle” jest naładowana broń dostepna zarówno dla pilota jak i pasażera obok.

      1. Dziul
        Odpowiedz

        Nie odwykli tylko są przepisy które trzeba przestrzegać.Nawet jeżeli piszesz prawdę to Ciebie przepisy też dotyczą czy w Polsce czy USA

      2. PierreDolnienty
        Odpowiedz

        Pier…lisz jak potłuczony. Chyba ci się kraje pomyliły cwaniaczku.
        W jakim celu każdy (bo taki wniosek można wyciągnąć z twojego wpisu) kierowca miałby wozić naładowaną broń (a najlepiej kilka sztuk) w aucie?
        Wyjaśnisz to w miarę racjonalnie?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia