Zgodnie z zapowiedziami synoptyków w naszym regionie pojawiły się mgły. Na drogach pogorszyła się widoczność, jednak warunki do jazdy w przeważającej części województwa są dobre. Lokalnie, szczególnie w rejonie rzek i łąk, mogą pojawiać się silniejsze zamglenia, gdzie należy zachować szczególną ostrożność.
Od kilku godzin otrzymujemy liczne sygnały od kierowców, którzy skarżą się nie na warunki drogowe, lecz na… innych kierujących. Powodem jest nadużywanie przez nich świateł przeciwmgłowych. Nie brakuje bowiem osób, które widząc mgłę od razu uruchamiają wszelkie możliwe światła, w jakie wyposażone jest auto.
Szczególnym problemem w takich sytuacjach są tylne światła przeciwmgłowe. O ile przednie przednie halogeny oślepią tylko na chwilę, tak jazda za autem z uruchomionymi tylnymi światłami stanowi sporą mękę dla oczu kierowcy.
Osoby, które sporo czasu spędzają za kierownicą z pewnością nie raz spotkały się z tego typu sytuacją. Kolejną sprawą jest fakt, iż próby zwrócenia uwagi kończą się widokiem wystawionego środkowego palca. Wynika to głównie z nieznajomości przepisów.
A te wskazują jednoznacznie, iż przednie światła przeciwmgłowe możemy włączyć wówczas, kiedy przejrzystość powietrza spada poniżej widoczności umożliwiającej normalną jazdę. Nie musi to być sama mgła, lecz np. rzęsisty deszcz. O wiele większe restrykcje dotyczą tylnych świateł przeciwmgłowych. Możemy, a nawet musimy je włączyć tylko i wyłącznie, kiedy widoczność spada poniżej 50 metrów.
Co bardzo ważne, w momencie poprawy przejrzystości powietrza, kierowcy mają obowiązek niezwłocznego ich wyłączenia. Wszystko dlatego, że w warunkach, kiedy widoczność jest większa, światła te w żaden sposób już nie pomagają a jedynie oślepiają kierowców poruszających się z tyłu. Zgodnie z kodeksem drogowym i aktualnym taryfikatorem, za nadużywanie świateł przeciwmgłowych grozi mandat w wysokości 100 zł oraz dwa punkty karne.
34 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest ten sam gatunek wsiowych głąbów którzy przed rondem migają lewym kierunkiem a przy zjeździe nie migają wcale.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale większość to wieśniaki oni znają tylko sygnalizację świetlna na innych nie wiedzą jak jeździć np rondo z pniakiem ,to czego wy oczekujecie od buractwo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cymbal na belzycach srebrnym audi codzien wali dlugimi !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I jest wielu takich co wiedzą że mają spalone żarówki a nadal jeżdżą jakby nic się nie stało – typowi kibice piłki nożnej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pokazanie środkowego palca nie wynika z nie znajomości przepisów lecz z braku kultury.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znając przepis o tych 50 metrach nie pamiętam kiedy miałem powód by włączyć przeciwmgłowe tylne. Może to były dwa – trzy razy. A prawko mam od 25 lat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do groma jest tępych kołtunów co wraz z zapadnięciem zmierzchu włączają przednie przeciwmgielne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie siedzieć na zderzaku i nie będzie oślepiać. Lepsi są ci co na dziennych jeżdżą w złą pogodę, a tych zdecydowanie więcej niż tych na przeciwmgielnych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie!
Niech jadą w odległości, to ani ich nie będą oślepiać tylne przeciwmgielne, ani kierowcy przed sobą nie będą światłami poprzez lusterka świecić.
To mnie bardzo denerwuje – jedzie koleś iks kilometrów za mną, dokładnie z taką samą prędkością, ma miejsce do wyprzedzania – to nie, on musi mi siedzieć „na zderzaku”…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty chyba sobie sprawy nie zdajesz jak te światła potrafią męczyć i oślepiać nawet przy przepisowym odstępie, uwierz że nie bez przyczyny w prawie jest zapis o 50m.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To może jednak przeczytaj o tym „przepisowym” odstępnie, a szczególnie art. 19 Prawa o ruchu drogowym…
Zapis odnośnie 50m odnosi się do tuneli o długości powyżej 500m.
Dla osobówek, poza autostradami, ekspresówkami i tymi ww. tunelami obowiązuje zapis: „utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu.”
I oczywiście zdaję sobie sprawę, że takie światła potrafią męczyć i oślepiać, ale jak to się ma do mojego komentarza dotyczącego jazdy „na zderzaku”?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła.
Lecąc S lub A na tempomacie samochód skutecznie ostrzega o zbyt małym odstępie, trudno też zachować odstęp wyprzedzając. Co do jazdy na zderzaku irytują mnie ludzie przyklejeni do lewego pasa więc rozumiem niektórych poganiaczy bo sam nie raz i nie dwa ale dziesiątki razy próbowałem zgonić szeryfa „pędzącego” 100-110 z lewego pasa długimi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
starą też światłami poganiasz?? jak się ociąga
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może milicja zajęłaby sie tym tematem, plus zielona strzałka warunkowa i kierunkowskaz zjazdowy. Ale łatwiej łapać za prędkość w miejscach, gdzie ograniczenia nie mają sensu.