W sobotę po południu na profilu na Facebooku lubelskiego lokalu gastronomicznego Viva La Pizza pojawił się komunikat o jego zamknięciu. Właściciele zakomunikowali, że decyzja ta podyktowania jest podwyżkami cen energii, a także obciążeniami, które nakłada na przedsiębiorcę program Polski Ład.
– Kochani! W związku z horrendalnymi podwyżkami nośników energii i obciążeniami jakie na nas przedsiębiorców nakłada tzw. Polski Ład, restauracja po 7 latach kończy swoją działalność – czytamy w komunikacie lokalu Viva La Pizza.
Pizzeria mieszcząca się przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie przez ostatnie lata zebrała bardzo dużo pozytywnych opinii. Klienci nie kryją rozgoryczenia całą sytuacją pisząc, że nie wierzą, że tak dobre miejsce na gastronomicznej mapie Lublina zniknie.
To kolejny sygnał z Lublina związany z problemami, jakie niosą ze sobą nowe ceny gazu i energii elektrycznej, ale również obciążenia fiskalne związane z Polskim Ładem. Branża gastronomiczna przez ostatnie dwa lata znacznie ucierpiała z powodu wprowadzanych obostrzeń. Pomimo rządowy tarcz, które miały pomóc przedsiębiorcom, wiele lokali gastronomicznych zniknęło z ulic Lublina.
Zresztą gastronomia to nie jedyna branża, która po nowym roku boryka się problemami rosnących kosztów funkcjonowania. Ostatnio poruszaliśmy na łamach portalu problemy, które dotknęły piekarnie. Kilkuset procentowe wzrosty rachunków są zabójcze dla małych biznesów, zwłaszcza rodzinnych, działających lokalnie.
Wiele firm nie zdążyło się podnieść po pandemii, a po 1 stycznia muszą stawić czoła kolosalnym podwyżkom cen gazu i energii elektrycznej. Co więcej, Polski Ład przyniósł im kolejne obciążenia fiskalne oraz nieklarowne przepisy, które już są „łatane” rozporządzeniem dotyczącym „zmiany techniki poboru zaliczek”. Niektórzy przedsiębiorcy mówią wprost, że część firm będzie działać w szarej strefie. Małym firmom nie pomaga również rosnąca z miesiąca na miesiąc inflacja, która w ciągu roku pożarła prawie 90 zł z każdego zaoszczędzonego 1 tys. zł. Niestety, zmiany podatkowe już uderzają w rodzinne firmy, wiele z nich w 2022 roku po prostu się zamknie, bo nie udźwignie obciążeń podatkowych.
(fot. pixbay.com)
174 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Haha…… styropianowcy rządzą od ponad 30 lat i te mądre głowy gdyby nie Gierek nie mieliby co okradać. Niczego oprócz biedronek, kauflandów i innych marketów dla motłochu, przez trzy dekady nie zbudowali.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak to niestety wygląda.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może chociaż przetrzyj oczy. Jak nie pomoże kup okulary
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… po co ta piana ? … jeden zamyka , drugi otwiera … wolny rynek = brutalny kapitalizm , słabsi ( leniwi ) wypadają
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie rozumiesz. Rachunki wzrastają nawet do 800%. Zapłacisz 800% więcej za pizze?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… nie jem tego ” coś ” w tutejszym wykonaniu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziękujemy panie Jarosławie
Mam nadzieję że wywiozą cie, razem z resztą odpowiedzialnych za polski ład na taczkach z gnojem, jak Jagnę w Chłopach.
Na tyle zasługujecie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zamkniecie pod pretekstem ladu to tylko wymowka,, coraz mniej ludzi ja mialem 3 dni zatrucie po pizzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… pewnie że wymówka … prąd to może 10% ceny tego „produktu”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdy totalni likwidowali cały polski przemysł okradając uczciwych pracowników z setek tysięcy miejsc pracy to wszystkim nawiedzonym nie przeszkadzało
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawo do narzekania ma w tym kraju tylko pracodawca – nigdy pracownik. Jak pracownik choć piśnie, że coś mu nie pasuje w jego warunkach pracy i płacy, to zaraz słyszy: „Jak ci nie pasuje, to się zwolnij”. Słyszałeś, żeby kiedykolwiek jakiś geszefciarz utyskujący na państwo i podatki usłyszał od kogoś: „Jak ci pasuje, to zamknij firmę i idź na etat”??? 🙂
Pracodawca: „jest mi źle”
> Tak, tak. Ma pan rację. Rząd dławi prywatną przedsiębiorczość podatkami, rozbuchaną biurokracją i nadmiernymi regulacjami. Codziennie musi pan zmagać się z biurokratyczną machiną i bezdusznym prawem. I jeszcze ci roszczeniowi pracownicy, którym satysfakcja z pracy nie wystarcza i domagają się jakichś pensji. Jest pan prawdziwym bohaterem, zasługuje pan na współczucie, wsparcie i solidarność całego społeczeństwa. Trzeba panu pomagać subwencjami, dotacjami, dofinansowywaniami, ulgami, zwolnieniami podatkowymi, tarczami antycovidowymi itd.
Pracownik: „jest mi źle”
> MORDA W KUBEŁ I DO TYRY ROBOLU!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie dziwota że padł ta knajpa. koleś pracownikom nie płacił lub z opóźnieniem.dobrego zdania nikt o nim nie miał a po za tym poczytajcie opinie o tej knajpie na gowork
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj tam, oj tam. Jak badylarzowi się wiedzie, to jest to tylko jego zasługa. Jak się nie wiedzie, to wina innych i państwa. I przestań już szkalować, bo prywaciarz Ci pozew o zniesławienie wyśle XD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i tak Tusk będzie winny , za 30 lat dalej to bedzie aktualne mimo że nie będzie go w polityce ha ha , rozwalą ten kraj nieudacznicy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O boże bożenko… jedna piekarnia, jedna pizzeria się zamykają i już od razu tragedia… Jakby ten Polski Łagr był taki straszny to od momentu wejścia WSZYSTKIE pizzerie, piekarnie, restauracje powinny się pozamykać… ale tak się nie dzieje. Dlaczego? Bo niektórzy nie nadają sie do prowadzenia interesów… wystarczy poczytać sobie opinie o tej Viva La Pizza:
miesiąc temu -„Zdjęcie mówi wszystko. Taka pizza nie powinna wyjechać nawet do klienta. Nie polecam, była twarda jak kamień, szkoda że przy kierowcy nie sprawdziłam, od teraz na pewno będę sprawdzać.”
-„50 min po czasie dostawy i ani pizzy, ani dodzwonić się nie można!”
-„No generalnie, to jakby kupić ristorante i odgrzać to smakuje tak samo, colą zapijesz i przejdzie jakoś”
dwa miesiące temu- „G*** Z**** jest właścicielem restauracji i nie płaci pracownikom. Stawki 11-12 zł/h, na czarno. Jest winny byłym i obecnym pracownikom co najmniej kilka tysięcy złotych. Wielu ludzi pracuje tam dalej tylko dlatego, że boją się, że jak odejdą to już nigdy nie zobaczą swoich pieniędzy ani tego oszusta.”
Nie zamykają bo Polski Łagr, tylko zamykają bo są Januszami Biznesu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mentalność polskich geszefciarzy jest taka, że jak w biznesie im się wiedzie, to wszystko jest tylko i wyłącznie ich zasługą. A jak plajtują, to, oczywiście, wszystko wina państwa, podatków, regulacji, ZUS-u itd. Jeszcze nigdy nie słyszałem, żeby jakiś bankrut przyznał, że po prostu nie nadaje się do prowadzenia firmy, że sobie z tym po prostu nie radzi. Za swoje niepowodzenia w biznesie winią zawsze wszystko i wszystkich tylko nie samych siebie.
Geszefciarstwu jak się nie podoba prowadzenie firmy, to niech zatrudnią się za stawki jakie płacili swoim pracownikom. Wtedy poczują dobrobyt pełną gębą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gość miał problemy finansowe od dłuższego czasu ,zresztą wisi mi kilka tyś. za dostawy.Pewnie już nie uda mi się odzyskać kasy , ale przynajmniej jeden szkodnik mniej . Zaniżał ceny robiąc nieuczciwą konkurencję okolicznym knajpom a rachunków nie płacił bo nie jestem jedynym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wisi mi to niskim kalafiorem. W tej pizerni jadłem i pizza była nie dobra a zupa jeden wielki syf. Jak się nie umie piec i gotować to się zamyka bo klient nie przyjdzie.taka prawda.3.5 gwiazdki na google samo mowi