Przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces Jakuba P., który odpowiada za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Mowa tu o głośniej sprawie z dnia 4 października 2020 roku, kiedy to przed jedną z restauracji w Rykach 23-latek dwukrotnie uderzył 35-letniego Michała B. Ten stracił równowagę i uderzył głową o chodnik. Został przetransportowany do szpitala, gdzie miesiąc później zmarł.
Oskarżony Jakub P. jest zawodnikiem MMA. Jak wynika z akt sprawy, feralnej nocy przebywał przed lokalem w towarzystwie kobiety. W pewnym momencie podszedł do niego znajdujący się pod wyraźnym wpływem alkoholu mężczyzna. Zapytał 23-latka, „chcesz dostać w łeb?”, po czym zamachnął się chcąc uderzyć go pięścią w twarz. Ten wykonał unik, następnie sam zadał mu dwa ciosy, najpierw otwartą dłonią, po chwili pięścią. Oba z nich skierowane były w twarz.
Michał B. upadł i uderzył głową o betonowy chodnik. Stracił też przytomność. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego. Początkowo nic nie wskazywało, iż mężczyzna doznał jakichkolwiek poważniejszych obrażeń ciała. Niebawem bowiem ocknął się i chciał iść do domu. Ratownicy postanowili jednak przewieźć go do szpitala na badania. Niebawem stan 35-latka się pogorszył. Po miesiącu zmarł on w szpitalu.
Sprawą zajęli się policjanci oraz prokuratura. Sekcja zwłok wykazała, iż przyczyną śmierci były obrażenia ośrodkowego układu nerwowego do których doszło na skutek uderzenia głową o twarde podłoże. Śledczy uznali, że Jakub P., trenując sporty walki, powinien mieć świadomość, iż zadanie ciosu pięścią w twarz może skutkować u przeciwnika ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu. Dlatego też skierowali do sądu akt oskarżenia.
Na dzisiejszej rozprawie 23-latek nie przyznał się do winy. Wyjaśniał, iż to on został zaatakowany. Zanim zadał cios, starał się zasłonić przed agresywnym mężczyzną, chciał go też odsunąć. Ten jednak nie ustępował. Dlatego też działał w obronie własnej. Jakub P. odpowiada z wolnej stopy. Grozi mu od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.
(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)
35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ostatnio byla walka MMA , walczył Polski Ken z kobietą. Po walce przyjął oświadczyny od swojego narzeczonego.,…. To ma być Sport? To są popaprancy !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wódka go zabiła bo umiaru nie znał!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oko za oko
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakby sąd szukał naocznych świadków zdarzenia, albo biegłych sądowych to widzę że na forum mamy kilku …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
MMa bedzie siedzail to nie byla obrona
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
była, właśnie mnie wypuścili
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głąbie przecież pisze, że z wolnej stopy będzie odpowiadał, to jak cię mieli wypuścić?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panowie. Przecież to jest wersja oskarżonego. Dąd musi sprawdzić czy tak było i czy może to nie oskarżony bywa nadpobudliwy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawodnik mma powinien dostać dożywocie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko ćwierć inteligent prawak mógł dać taki komentarz i taki nick.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„zawsze trafisz na większego kozaka” niestety damska saszetka i dresiki nie pomogły….szukał…to i znalazł…można powiedzieć ” sam się prosił…” Szkoda człowieka…ale może inni wyciągną konsekwencje….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dresiki a ty w czym chodzisz, w jeansach z targu z miejscem na pampersa?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na pewno nie w damskich rurkach z torebka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To chyba było coś takiego jak kopnięcie mustanga kopytem. Ale już się nie zapyta, chcesz w łeb.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Śledczy uznali, że Jakub P., trenując sporty walki, powinien mieć świadomość, iż zadanie ciosu pięścią w twarz może skutkować u przeciwnika ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu.”
A nie po to się trenuje takie rzeczy, by móc użyć w razie konieczności? Skoro „poszkodowany” sam podszedł i pierwszy zaatakował, wszystkie konsekwencje powinny iść automatycznie na jego konto.