– W tej chwili pod Kuźnicami trwa regularna bitwa. Straż Graniczna, Policja i Wojsko Polskie bronią naszej granicy przed atakiem migrantów inspirowanym i przygotowanym przez Łukaszenkę. Pamiętajcie, polskie służby bronią nas, ale potrzebują naszego wsparcia! Nie żałujcie Im tego! – napisał kilka minut temu na Twitterze Maciej Wąsik, zastępca Mariusza Kamińskiego w MSWiA.
Dosłownie, co chwila Straż Graniczna oraz Ministerstwo Obrony Narodowej publikują nagrania z miejsca, gdzie migranci próbują sforsować zabezpieczenia na granicy. Mają przy sobie nożyce do cięcia metalu, siekiery, łopaty oraz ścięte drzewa, którymi próbują torować sobie drogę na teren Polski. Z godziny na godzinę osoby te są coraz bardziej agresywne.
Przed godziną 16 pojawiła się informacja, że żołnierze OT dwóch batalionów lekkiej piechoty (Białystok i Hajnówka) z 1 Podlaskiej Brygady OT zostali wezwani do swoich jednostek w trybie alarmowym. Na miejscu działania prowadzą w licznej grupie policjanci, również antyterroryści.
Obecnie trwa narada zwołana przez prezydenta Andrzeja Dudę z udziałem premiera, ministrów i szefów służb.
— Ministerstwo Obrony Narodowej ?? (@MON_GOV_PL) November 8, 2021
Oświadczenie Rzecznika Ministra Koordynatora Służb Specjalnych
Obecna sytuacja na granicy białorusko-polskiej to wynik celowego eskalowania napięcia przez stronę białoruską. W rejonie naszej granicy znalazły się duże grupy migrantów, które są w pełni kontrolowane przez służby i wojsko białoruskie. Rozpoczęła się właśnie skoordynowana próba masowego wkroczenia na teren RP migrantów wykorzystywanych przez Białoruś do ataku hybrydowego przeciwko Polsce.
Obserwowane działania to konsekwencja obranej przez Łukaszenkę formy zemsty na Polsce, Litwie i Łotwie. Tworząc sztuczny szlak migracyjny, wykorzystując cynicznie migrantów, Łukaszenka stara się destabilizować Polskę, Litwę i Łotwę, a także zmusić Unię Europejską do zniesienia sankcji nałożonych na reżim w Mińsku.
Łukaszenka chce doprowadzić także do rezygnacji z popierania opozycji demokratycznej na Białorusi. Kryzys na granicy białorusko-polskiej ma charakter polityczny i został wytworzony przez struktury państwowe Białorusi przeciwko Polsce, Litwie i Łotwie.
W odniesieniu do Polski działania Łukaszenki mają charakter celowej destabilizacji granicy, ale również są uzupełniane przez metody walki informacyjnej. Białorusini prowadzą działania dezinformacyjne, stosują szantaż emocjonalny eksponując w grupach migrantów dzieci i kobiety, choć stanowią oni mniejszość wśród migrantów. Białoruś liczy na to, że opinia publiczna w Polsce i na Zachodzie będzie wywierała dodatkową presję na polski rząd, by ugiął się pod naciskiem i zaakceptował utworzenie stałego szlaku migracyjnego przez terytorium RP. Migranci w zdecydowanej większości są zainteresowani dostaniem się przez Polskę dalej na Zachód.
Polska podejmuje adekwatne działania zmierzające do obrony granicy Polski, będącej jednocześnie granicą zewnętrzną NATO oraz Unii Europejskiej. Jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi partnerami – zarówno w NATO jak i UE. Nasi Sojusznicy kilkakrotnie wyrażali poparcie dla działań Polski obliczonych na zabezpieczenie naszej granicy. Takie działania popierają również Polscy, którzy od władz Polski oczekują przede wszystkim ochrony granicy PL.
(fot. wideo MON)
79 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla czego nik do nich nie strzel???
Tak wyglada obrona naszych granic?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spierd… ruski prowokatorze!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
twój dziadek nie służył czasem w Einsatzgruppen ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chcesz mieć wojnę za wszelką cene, czy może jesteś takim samym kacapem jak Ci od Łukaszenki i chcesz jeszcze bardziej zaostrzyć całą sytuacje?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wolno strzelać do bezbronnych ludzi. Niech strzelą to doskonały pretekst dla Putina do zaatakowania Polski. Co wtedy byś zrobił? Putin tylko czeka na jednego rannego żołnierza Łukaszenki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@Pawlo, rządzą nami ludzie, którzy nie rozumieją innego języka niż język przemocy. Ryzykują zbrojny konflikt z Białorusią, który może mieć opłakane skutki zamiast po prostu aresztować każdego uchodźcę, który przekroczy granicę i albo dać mu azyl, albo odesłać do kraju pochodzenia.
Nie mówimy tutaj o setkach tysięcy ludzi, ale o – co najwyżej – kilku tysiącach, więc jest to bez problemu do ogarnięcia.
Ale nie – lepiej przeć ku wojnie, prawda?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kałfasz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Putin głupi nie jest, nie bedzie angażował osobiście Rosji w konflikt z NATO. Wyśle broń Łukaszence i zrzuci na niego całą winę za ten bałagan.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Racja chyba że poleci grubiej z ruskimi nigdy nie wiadomo
Natomiast wiadomo że Białorusi nikt na serio nie bierze i nigdy by się tak nie porwała gdyby za plecami nie miała radzieckiej armi