Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 18:30 na ul. Szeligowskiego w Lublinie. Przed skrzyżowaniem z al. Smorawińskiego zderzyły się dwa samochody osobowe: porsche i daewoo. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku. Kierowca porsche zatrzymał się przed skrzyżowaniem i oczekiwał na zielone światło. Po chwili w tył jego auta wjechał kierowca daewoo.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Badanie alkomatem wykazało, że sprawca kolizji był pijany. Miał bowiem 1,5 promila alkoholu w organizmie. Teraz kierowcy daewoo grozi do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Będzie również musiał pokryć koszty naprawy uszkodzonego przez siebie pojazdu.






(fot. lublin112)
43 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaka jest szansa, że po pijanemu uderzysz w Porsche? Do tego starym Daewoo?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Koło 30 tys zapłaci + za swój.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
On przez parę godzin szukał najdroższego zderzaka w mieście, żeby miał co wnukom opowiadać.
Ale realnie nawet cały, sprawny lanos nie wystarczy na naprawę, zwłaszcza jak fakturę wystawi serwis porsche.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nowy lanos z salonu by nie wystarczył hahahaha ;d
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ahahaha jak mu wycena naprawy panamery przyjdzie to dopiero sie chłop zapije ahahahahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ten zderzak więcej warty niż to jego Daewoo…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zderzak?
Zakładam, że sama zaślepka haha holowniczego jest więcej warta.
Części do Porsche są piekielnie drogie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myslalem ze to porsche takie rozbite, a to bylo daewoo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na propsie, mógł wjechać w jakieś Tico przecież.