Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Po dachowaniu zostawił w aucie zakrwawionego kolegę i uciekł. „Byłem w szoku” (zdjęcia)

Jadąc przez las stracił panowanie nad pojazdem. Kia wpadła do rowu i dachowała. Wydostał się z pojazdu i uciekł zostawiając w nim zakrwawionego kolegę.

W sobotę po godz. 23 jeden z kierowców przejeżdżających droga powiatową łącząca Dębową Kłodę z Przewłoką zauważył leżący w rowie samochód. Obok znajdował się mężczyzna, który dość nietypowo się zachowywał. Świadek zaalarmował o wszystkim służby ratunkowe.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Kiedy służby ratunkowe dotarły do miejscowości Żmiarki, zastały już tylko pojazd. W aucie znajdowały się ślady krwi, dlatego też zaczęto podejrzewać, że podróżująca nim osoba została ranna. W związku z tym rozpoczęły się poszukiwania mężczyzny.

W trakcie działań, w lesie natrafiono na zakrwawionego 35-latka z gminy Dębowa Kłoda. Potwierdził on, że jechał samochodem, a po dachowaniu wydostał się samodzielnie z auta. Zapewnił jednak, że to nie on kierował. Badanie alkomatem wykazało, że miał on prawie 3 promile alkoholu w organizmie.

Mężczyznę przetransportowano do szpitala, jednak odmówił udzielenia mu pomocy medycznej. W międzyczasie funkcjonariusze ustalili, iż rzeczywiście 35-latek był pasażerem kii. Kierowcą okazał się 23 – letni mieszkaniec gminy Dębowa Kłoda. To on w trakcie jazdy stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego kia wpadła do rowu i dachowała. Następnie zostawił w samochodzie zakrwawionego kolegę i uciekł z miejsca zdarzenia.

Kierowca w chwili zatrzymania miał blisko promil alkoholu w organizmie. Przyznał się do wszystkiego, a ucieczkę tłumaczył tym, że był w szoku. Dodał, że pieszo wrócił do domu a po drodze wypił kilka piw w celu uspokojenia i opanowania emocji.

Za kierowanie samochodem po pijanemu 23 – latek odpowie przed sądem. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności oraz dotkliwa kara finansowa. Ponadto policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy i za spowodowanie kolizji ukarali go mandatem karnym w kwocie 1,5 tys. zł.

(fot. policja)

6 komentarzy

  1. Janusz M
    Odpowiedz

    Co on to pier…. Ten kierowca
    To oszołom

  2. x
    Odpowiedz

    wszyscy ucieczkę tłumaczą szokiem. to szok, że zbyt szybko jadący samochód wypada z drogi?
    jedźcie wolniej i na trzeźwo, to nie doznacie „szoku”.

    1. Bławat
      Odpowiedz

      Szok, że go wezmą na włok. Że mu odwłok garścią zmierzą, gdy pijany będzie bieżał.

  3. lubder
    Odpowiedz

    Pewnie pobrali krew do badań, po stężeniu stwierdzili, że był nabąblowany nie od 15 minut a dłuższy czas. Jeszcze pałą powinien dostać za kłamstwo…

  4. Adrian
    Odpowiedz

    A może pobiegł po pomoc?

  5. El
    Odpowiedz

    Przecież pił po więc o co chodzi.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia