Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

PKP Intercity ogłasza obniżkę po podwyżce. Przewoźnik ma otrzymać więcej pieniędzy od rządu

Po styczniowej, znaczącej podwyżce cen biletów PKP Intercity, przewoźnik właśnie zapowiedział obniżkę. Ceny mają wrócić do dawnego poziomu. Zapłacą jednak za to wszyscy podatnicy.

Blisko miesiąc temu wzrosły ceny biletów PKP Intercity. Od tego czasu decyzja przewoźnika wywołuje bardzo duże kontrowersje wśród społeczeństwa. Głównie chodzi o to, ile pasażerowie muszą teraz płacić za przejazd pociągami. Wielokrotnie wskazywano, że w przypadku wyjazdów rodzinnych taniej jest pojechać własnym autem niż pociągiem.

Spółka kolejowa wyjaśniała, iż jest to jedynie „aktualizacja cennika, która ma na celu dostosowanie cen biletów do sytuacji na rynku„. Chodzi dokładnie o wzrost rachunków za prąd, rosnącą inflację a także poziom stóp procentowych. Przy czym to właśnie koszt zakupu energii elektrycznej miał być głównym czynnikiem, który doprowadził do wzrostu cen biletów.

Ze względu, iż temat ten od początku budzi również bardzo duże zainteresowanie dziennikarzy, zaczęły pojawiać się nieoficjalne informacje, że rząd będzie starał się rozwiązać ten, niekorzystny wizerunkowo problem. W ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki ogłosił, iż ceny biletów kolejowych wrócą do poziomu z 2022 roku. Sam przewoźnik jednak do tej nie komentował tej sprawy.

Dziś PKP Intercity potwierdziło, iż z dniem 1 marca nastąpi obniżka cen biletów. Jeżeli chodzi o pociągi TLK i IC będzie to średnio o około 11 proc. natomiast dla składów EIC i EIP – średnio o około 15 proc. To samo dotyczy cen biletów odcinkowych, Kart Intercity, jak również opłat na przewóz rowerów, psa oraz bagażu.

Spółka wyjaśnia, że obniżka jest możliwa dzięki wprowadzeniu dodatkowych działań związanych z optymalizacją kosztów, jednak przede wszystkim zwiększeniu rekompensaty w ramach umowy dotyczącej świadczenia usług publicznych. Z informacji, jakie w styczniu przekazał minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, w tym roku w ramach dopłat dla PKP Intercity rząd przeznaczył 1,3 mld zł. Teraz wiadomo już, że środków tych będzie znacznie więcej.

Przedstawiciele przewoźnika tłumaczą, iż zwiększenie rekompensaty pozwoli częściowo złagodzić znaczący wzrost kosztów prowadzenia działalności wynikający z bardzo dużego wzrostu cen energii elektrycznej spowodowanego przede wszystkim rosyjską agresją na Ukrainę oraz tzw. putinflacją. Kolejowa spółka wskazuje, iż największym kosztem jej funkcjonowania stanowi zakup energii elektrycznej. W tym roku koszty z tym związane mają wynieść 1,5 mld zł.

(fot. lublin112)

60 komentarzy

  1. Pisolandia
    Odpowiedz

    Jakub, zastanów się jaka cenę barylki ropy masz teraz a jaka miałeś 10 lat temu i cenę ropy na stacji… potem się wypowiadaj

  2. Jam Jarek
    Odpowiedz

    zobaczymy po wyborach jaką Polskę zastaniemy:)

  3. Jakub
    Odpowiedz

    Benzyna i olej potaniały o 20 groszy. Bo rządzi PiS a nie mafia z PO z PSL czy z pajacem Hołownią. Brońmy Polski bo za rok za benzynę zapłacimy po 20 zł. To mamy zagwarantowane.

  4. WonPO
    Odpowiedz

    Do jesieni szubrawce z peło będą łżeć bo wiedzą że nie ma mają żadnych szans na wygranie wyborów.

  5. podatnik
    Odpowiedz

    Ale oleju napędowego nie obniż bo trzeba za darmochę wywozić na wukraine. PKP chciało sobie odbić koszty za przewożenie „gości” to w pomoc przyszedł rząd popychadeł, ale my kierowcy na olej napędowy musimy sami bulic.

    1. As
      Odpowiedz

      Właśnie olej napędowy jest o 20gr taniej ale w tefauenie tego nie zobaczysz.

      1. In Stalator (w twardych dyskach)
        Odpowiedz

        Taaa, podrożał o kilka złotych, a Obajtek, całe 20 groszy obniża. Dobry człowiek z niego (tyle, że nie dla Polaków)

  6. Gello
    Odpowiedz

    To jest zwykła pisiorowata ustawka ale pelikany wierzą że to dzięki PiS będzie taniej ludzie obudźcie sie

    1. Kajka
      Odpowiedz

      Gello na szczęście wy złodziejnezłodzieje z PO i z PSL nie macie szans na rządzenie. W 2020 roku PiS pomagał nam w czasie pandemi i nie zlikwidowali naszych miejsc pracy. I wtedy nie było żadnych wyborów.

      1. Fryta
        Odpowiedz

        Pomagał jak wszystkie inne rządy, a właściwie gorzej, bo pomoc nie była celowana, a teraz przy jej rozliczaniu ok 20% firm musi zwracać te wszystkie tarcze i niestety część z nich tego nie przetrwa.

      2. Gello
        Odpowiedz

        Idź wyczyść pisiorom buty w nagrode

  7. ?!
    Odpowiedz

    Jak tylko usłyszałem tę „dobrą nowinę” to przypomniał mi się kawał o rabe i kozie. Ale żeby taka patriotyczna partia brała przykład z żydowskiego kapłana? W głowie się nie mieści! I co sobie pomyślą nasi narodowi kato-kaznodzieje? ***** ***

  8. Barbara
    Odpowiedz

    Janek w 2020 roku, gdy nie było żadnych wyborów a dopłacili, aby nie zlikwidowali ci zakładu pracy to też była kiełbasa przedwyborcza. Ten rząd o nas dba a POzostali dbali o złodziei. I dlatego mimo wszystko zawsze PiS.

  9. Tir
    Odpowiedz

    Ceny paliw najtańsze w Europie i cały czas spadają dzięki rządom PiS i Orlen.

    1. fakt
      Odpowiedz

      Powiadają, że nawet tańsze niż rok temu.
      I tutaj całkowicie się z tobą zgadzam.
      Tylko dlaczego końcowemu odbiorcy sprzedają drożej?

      1. Ty Mi Tu nie...
        Odpowiedz

        To łatwo wytłumaczyć:
        Ja się rozdaje czołgi, to jako bonus za to, że raczyli wziąć trzeba też dać hektolitry paliwa.
        A zapłacić za to paliwo trzeba, więc w tej wyliczance bęc trafiło na polskich kierowców.

    2. Rrr eeedakor Mi MIchnik
      Odpowiedz

      Jeśli piszesz o rządzących Polską, nie pomijaj Episkopatu Polski, do którego po porady, konsultacje i błogosławiestwa tak chętnie zaglądają , pan prezydent, pan premier, a nawet chorego Kaczyńkiego tam wloką.

  10. Specjalistom jestem
    Odpowiedz

    Czy ktoś jeszcze trzyma oszczędności w złotówkach?

    1. Rrr eeedakor Mi MIchnik
      Odpowiedz

      Oszczędności (jak kto ma) trzyma w skarpetkach pod pościelą w bieliźniarce. Po to, żeby złodzieje nie mieli trudności ze znalezieniem,
      albo żeby było łatwiej sięgnąć jak zadzwoni „wnuczek” i płacze, że nie ma na łapówkę.

    2. RJ
      Odpowiedz

      Zawężasz pytanie do garstki osób posiadającej oszczędności. Większość ma głównie zobowiązania, a kasa w domu to nie oszczędności, a bufor odraczający ewentualną eksmisję.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia