W poniedziałek wieczorem strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze kurnika w miejscowości Leszczanka w powiecie łukowskim. Ze zgłoszenia wynikało, że ogniem objęty był murowany budynek, w którym znajdowało się kilkadziesiąt tysięcy kurczaków.
Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu pożaru policjantów wynika, że do zdarzenia doszło najprawdopodobniej w wyniku uderzenia pioruna w dach budynku. Tego dnia, wieczorem nad gminą Trzebieszów przeszła burza z obfitymi opadami deszczu i wyładowaniami atmosferycznymi. W wyniku pożaru budynek doszczętnie spłonął.
Ze wstępnych szacunków wynika, że straty jakie ponieśli właściciele fermy drobiu przekroczyły 2 mln złotych. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zaistniałego pożaru. W prowadzonym postępowaniu kluczowym będzie dowodem będzie zapewne opinia biegłego z zakresu pożarnictwa.
(fot. Policja Łuków)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tragedia dla właściciela ale okoliczni mieszkańcy na pewno odetchnęli z ulgą.
Smród z takich ferm jest niesamowity.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dlatego nie budują ich w centrach miast, tylko na wsiach. pamiętam czasy, gdy na wsi hodowało się zwierzęta, a nie tylko budowało domy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Biedne zwierzaki?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to zaoszczędził na instalacji odgromowej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Też o tym pomyślałem, taki majątek, a brak odgromówki?
Ciekawe, czy ubezpieczyć od pioruna można jak nie ma piorunochrona?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żaden ubezpieczyciel tego się nie podejmie. Poza tym wymagane są aktualne pomiary instalacji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ubezpieczyć można, ale nie zostanie wypłacone. Dużo mniejszy pretekst wystarczy, żeby ubezpieczyciel odmówił wypłaty. Ludzie nie czytają OWU i teraz się zdziwią. I bardzo dobrze – kupa ptaków zginęła w straszny sposób, to chociaż szmaciarza trzepnie po kieszeni. Tak na marginesie, może się komuś przyda: jak na przykład masz ubezpieczony dom od ognia i będzie pożar z powodu instalacji elektrycznej. Zanim ubezpieczyciel wypłaci zapyta cię na przykład o aktualne zaświadczenie kominiarza z przeglądy przewodów kominowych i wentylacyjnych. Nie masz. Nie dostaniesz odszkodowania. Nieważne, że pożar z powodu instalacji elektrycznej (lub dowolnego innego – np. uderzenie pioruna). W OWU napisane, że ma być przegląd. Nie ma, to pozamiatane. O braku instalacji odgromowej już nie wspomnę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O rzeczywiście trudno o zaświadczenie kominiarza z datą wsteczną.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie zaświadczenie ? Jeśli zdjęcie jest z tego pożaru to raczej są w stanie na własne oczy zobaczyć, że brak jest odgromnika.