W sobotę w nocy policjanci ze Szczebrzeszyna patrolując miejscowość Michalów dali sygnał do zatrzymania kierującemu pojazdem marki Toyota. Mężczyzna zlekceważył znaki dawane przez policjantów i rozpoczął ucieczkę. Na zakręcie uderzył w znak drogowy, po chwili porzucił pojazd i kontynuując ucieczkę pieszo, próbował uniknąć kontroli. Szybko został zatrzymany. Jak się okazało był to 29-letni mieszkaniec gminy Szczebrzeszyn.
Mężczyzna w organizmie miał ponad 3 promile alkoholu. Pod zarzutem kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i niezatrzymania pojazdu pomimo wydania przez funkcjonariusza policji polecenia zatrzymania się mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu 29-latek usłyszał zarzuty.
W niedzielę rano w Okunince kierujący pojazdem marki Nissan Juke zjechał do przydrożnego rowu, dachował, a następnie uderzył w drzewo. Na miejscu policjanci ustalili, że pojazdem poruszało się dwóch mężczyzn. 21-latek z Lublina i 22-latek z gminy Hańsk. Obaj trafili do włodawskiego szpital, a po obserwacji zostali zwolnieni. Doznali jedynie drobnych obrażeń ciała. Badanie 21-letniego kierowcy wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie, niewiele mniej miał jego 22-letni pasażer.
Kierowca nissana stracił już prawo jazdy, wkrótce stanie przed sądem.
Z kolei wczoraj po południu w Ludwinie w płot jednej z posesji wjechał samochód osobowy. Uczestnicy zdarzenia nie odnieśli obrażeń i nie była potrzebna pomoc medyczna. 43-letni mieszkaniec gminy Ludwin kierując pojazdem marki Opel Corsa nie dostosował prędkości do warunków ruchu, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem zjechał na prawe pobocze i uderzył w ogrodzenie posesji.
Jak się okazało kierowca miał w organizmie 3 promile alkoholu. Nie posiadał on również uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Samochód, którym poruszał się nie posiada aktualnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC.
W niedzielę rano łęczyńscy policjanci na ul. Polnej w Łęcznej zatrzymał do kontroli drogowej pojazd marki Suzuki, którego kierujący miał 0,5 promila alkoholu w organizmie. 35-latek z Łęcznej poproszony o prawo jazdy oświadczył, że zostało mu ono cofnięte z powodów zdrowotnych.
Następnie około godz. 13:20 w Łęcznej na ul. Szkolnej funkcjonariusze łęczyńskiej drogówki zatrzymali do kontroli drogowej pojazd marki Seat, za kierownicą którego siedział 31-letni mieszkaniec gm. Łęczna. Policjanci wyczuli woń alkoholu od kierującego i poddali go badaniu na zawartość alkohol. Jak się okazało mężczyzna kierował autem mając prawie promil alkoholu w organizmie. 31-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Ujawnieni przez funkcjonariuszy nietrzeźwi kierujący będą odpowiadać przed sądem. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi im kara do 2 lat pozbawienia wolności. Mężczyźni poniosą również odpowiedzialność za popełnione wykroczenia.
2018-08-20 14:04:54
(fot. Policja Zamość, Łęczna i Włodawa)


20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wcale mnie to nie dziwi.Nic się nie robi w temacie bezpieczeństwa na drogach poza działaniami nastawionymi na rozgłos.Żadnej prawdziwej legislacji się nie tworzy,a to co jest daje takie widełki że taki osobnik praktycznie nie jest karany (patrz sekretarz Gminy Biszcza). Republika kolesi i znajomi „króliczka” mają się dobrze a prawo RP może sobie tylko „grozić” – poszczekać na tych „drugiego sortu” bo co pierwszego mogą pić w pracy, wracać z niej nachlanymi i nic za to nie grozi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma kary nie ma miary
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No tak , bo ” sine ryje ” wyczuli bezkarność ( brak aresztu ) i jeżdzą ” na bani ” tak długo aż nie wywiną jakiegoś fikołka do rowu , albo go nie rozpozna jakiś policjant który wcześniej zabrał mu ” lejce „. A to co Ziobro pie… w TV , że takie zachowanie skutkuje aresztem , to siniaki takie straszenie wydalają z ciepłym moczem .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie. Takie zdjęcia trzeba pokazywać rządzącym i policji a nie obywatelom. A jak Ziobro chce walczyć z alkoholizmem, to niech wprowadzi odpowiedzialność karną wśród sędziów i kontrolę nad wyrokami. Policja zamyka a sądy wypuszczają. A to szmaciarz rodzinę żywi, a to wcześniej niekarany, a to kur** nieświadom tego co zrobił. Zawsze jakaś wymówka. Na dzień dobry samochód na parking policyjny bez możliwości odzyskania przez miesiąc, grzywna 10 tysięcy i prace społeczne. Tego ostatniego nie lubi żaden moczymorda i wolą zapłacić więcej niż sprzątać psie kupy. Kara powinna być nieunikniona. W przypadku recydywy odsiadka z automatu.