Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

PCK ma już dość. Ruszyło usuwanie kontenerów na odzież z ulic miast i miejscowości

Zamiast używanych ubrań, do kontenerów PCK wrzucane są śmieci, stare meble, zużyte opony a nawet martwe zwierzęta. Skala tego problemu stała się tak duża, że pojemniki zostaną usunięte z ulic.

fot. archiwum

Charakterystyczne kontenery służące do zbiórki używanej odzieży wpisały się w krajobraz zarówno miast, jak też wsi. Przeważają wśród nich pojemniki należące do Polskiego Czerwonego Krzyża. W ramach prowadzonego programu „Tekstylia”, organizacja ta w całym kraju ustawiła ponad 28 tys. pojemników. Mieszkańcy mogli do nich wrzucać używaną odzież, obuwie i tekstylia domowe.

Przez lata akcja spełniała swój cel. A chodzi tu zarówno o ograniczenie marnowania tekstyliów, promując ideę drugiego obiegu ubrań, jak też uzyskanie środków na działalność statutową. Zebrane rzeczy były segregowane, a te, znajdujące się w dobrym stanie, którym można było dać drugie życie, trafiały do sprzedaży w sklepach z używaną odzieżą.

W ostatnim czasie jednak pojawiły się z tym spore problemy. Wiele osób pojemniki na używaną odzież zaczęło traktować jak kosze na śmieci. Przedstawiciele PCK tłumaczą wprost, że wrzucane są tam odpady tekstylne i komunalne, a nawet stare meble, kartony, zużyte opony i inne nieodpowiednie przedmioty. Doszło nawet do tego, że z pojemników wyciągane są martwe zwierzęta.

Z pewnością duży wpływ na to miała zmiana przepisów co do segregacji odpadów komunalnych. Mianowicie chodzi o tekstylia, których nie można już wyrzucać do pojemników na odpady zmieszane. Obowiązek utworzenia kolejnej frakcji związany jest z unijnymi dyrektywami. Jednak nie narzucają one konieczności ustawiania specjalnych pojemników na stare ubrania. Tym samym mieszkańcy powinni je zawozić do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych.

Jak to wygląda w praktyce, wystarczy zerknąć do pierwszej lepszej wiaty śmietnikowej. Obowiązek ten jest po prostu nierealizowany. Gdyż mało kto będzie jechał do PSZOK-u, aby oddać tam stare spodnie czy bluzkę. Dlatego lądują one dalej w pojemnikach na śmieci, czy też właśnie wrzucane są do kontenerów PCK. A te, są na używaną, a nie zużytą odzież.

Skala tego problemu stała się tak duża, że Lubelski Oddział Okręgowy Polskiego Czerwonego Krzyża postanowił o drastycznym ograniczeniu liczby kontenerów, w tym ich całkowitym usunięciu z części województwa lubelskiego. Pozostaną one jedynie w nielicznych miejscach. W takich, gdzie jeszcze zamiast śmieci, wyciągane są z nich nadająca się do ponownego wykorzystania odzież.

33 komentarze

  1. Ortografia!
    Odpowiedz

    „o drastycznym ograniczeniu ilości kontenerów” Raczej liczbie, w końcu kontenery są policzalne.

  2. hela
    Odpowiedz

    nie wszystkie śmieci zabierają!!!!!! np. oponki od samochodu z kulturę zostawiam na przystanku

  3. Rom Romek
    Odpowiedz

    Cyganie będą żałować…

  4. G Sz
    Odpowiedz

    Co nie którzy komentujący widze czaja jak to wygląda jak np Ela. Ja dokładnie wiem. Zawartość pojemników jest zabierana i segregowana przez firmę słup, która zreszto wykorzystuje pracowników i ludzie segregują za głodowe stawki. Co się nadaje idzie do lumpexow na Europę środk-wschodnia. Cwaniacy z PCK się bogacą a do potrzebujących trafia może z 10 % wypracowanych zysków.

  5. Obywatel
    Odpowiedz

    Może miasto wykupi kontenery PCK do zbierania ubrań i tak rozwiąże problem opadów i da zarobić PCK, bo nikt chyba do na Metalurgiczną nie pojedzie…

  6. Dziadek ze slamsowa w Mieście Inspiracji
    Odpowiedz

    Organizacja ta w całym kraju ustawiła ponad 28 tys. pojemników, które ileś złotówek kosztowały, teraz są warte tyle co złom w punktach skupu. Za jakiś czas komuś szajba odbije w przeciwną stronę i zamówi się nowe… producenci zarobią swoje, a i przepisom będzie zadość…
    A co do tych podartych portek… z całą pewnością nie będę ich wiózł na drugi koniec miasta do jakiegoś urzędniczego PSZOK’u. Najwyżej potnę je na kawałki i wrzucę do zmieszanych. W końcu płacę (i to nie mało) za ich wywóz. A jeśli ktoś chce zarobić na moich podartych gaciach to niech je sobie wyjmie ze zmieszanych.

  7. Demon
    Odpowiedz

    Może warto zainwestować w ciężarówkę i robić akcje podobne do krwiodawców. Danego dnia zaprosić wiernych na mszę do kościoła i zorganizować zbiórkę wcześniej zapowiadaną.

  8. Jusz
    Odpowiedz

    bydło opony wyrzuca pod śmietniki,
    ma pojazd ale do PSZOKu nie zawiezie

  9. Marta nic nie warta
    Odpowiedz

    STOP PCK ! !
    STOP CPK ! !
    I INNYM TAKIM NAZWOM

    1. Rysiek
      Odpowiedz

      Stop MPK i PKP na stacjach i przystankach! Bezdomni do domu!

  10. Kuba
    Odpowiedz

    A usunięcie tych pojemników jak ma niby pomóc z problemem ? Według mnie go jeszcze pogłębi ludzie albo będą te ciuchy nadal wyrzucać w miejscach gdzie pojemniki stały tylko nie będą odbierane albo wyrzucać gdziekolwiek

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy