Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ostrzelał grupę osób przed blokiem, gdyż głośno się zachowywali. Chce się z nimi dogadać

Dzisiaj przed lubelskim sądem stanął mieszkaniec dzielnicy LSM, który w ubiegłym roku ostrzelał z wiatrówki grupę młodych osób, która miała głośno zachowywać się na placu zabaw. Jedną z nich trafił w okolicę oka.

We wtorek przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód rozpoczął się proces Adama W. oskarżonego o strzelanie z wiatrówki do ludzi. Sprawa dotyczy zdarzenia z nocy z 1 na 2 sierpnia ub. roku, kiedy to ostrzelał grupę osób siedzących na placu zabaw przed blokiem, w którym mieszkał. Mężczyzna został zatrzymany chwilę później przez policjantów.

Jak wynika z ustaleń śledczych nocą na jeden z osiedlowych placów zabaw przy ul. Skierki w Lublinie przyszła grupa siedmiu młodych osób. Wracali z baru i zaczęli się głośno zachowywać. Okoliczni mieszkańcy zaczęli upominać wesołe towarzystwo, aby byli ciszej i dali innym spać. Jednak nie przynosiło to skutku. Wtedy do akcji miał wkroczyć 25-letni Adam W.

Mężczyzna wziął wiatrówkę po czym wyszedł na balkon i zaczął strzelać do imprezowiczów. Jeden ze śrutów trafił Katarzynę F. powodując ranę w pobliżu oka. Wtedy młodzi ludzie zaczęli uciekać chowając się za pobliskie drzewa. Szybko też dostrzegli, skąd padły strzały. Doszło do awantury z mężczyzną oraz jego ojcem, którzy słysząc jak wzywana jest policja i pogotowie ratunkowe, schowali się w domu.

Tam oprócz wiatrówki, funkcjonariusze znaleźli jeszcze broń i 85 sztuk amunicji. Adam W. usłyszał zarzut narażenia innej osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Do tego odpowie za posiadanie broni i amunicji bez wymaganego zezwolenia. Mężczyzna przyznał się do winy i wyjaśniał, że nie chciał nikomu zrobić krzywdy, a jedynie przestraszyć hałasujące osoby.

W tracie rozprawy mężczyzna złożył wniosek o mediacje. Siedmioro poszkodowanych wyraziło na to zgodę. Jak nam wyjaśniała matka Katarzyny F., mają nadzieję, że oskarżony poniesie słuszną karę za czyn, który popełnił i zrozumie, że w tego typu sytuacjach wzywa się policję, a nie strzela powodując długotrwały ból i cierpienie. Poszkodowana musiała przejść bowiem operację i odbyła długie leczenie, co więcej, istniało poważne ryzyko, utraty wzroku.

(fot. lublin112.pl)

37 komentarzy

  1. Ba'al Zebûb
    Odpowiedz

    chciał ich tylko przestraszyć strzelając z wiatrówki w środku nocy, ciekaw jestem jak to snajper tłumaczył. naprawde wysoki sądzie celowałem w nogi, wiatr musiał śrut ściągnąć.

  2. Ja
    Odpowiedz

    Dziwne ze jeszcze nie ma komentarzy które bronią adasia, zakłócenia ciszy nocnej to i jedno a strzelanie do ludzi to ***

    1. megilub
      Odpowiedz

      ja jestem po stronie pana Adasia…ciekawe jaka kara spotkała tych gówniarzy???? i ciekawe po ile mieli lat…czy byli pełnoletni…i co robili w środku nocy poza domem

      1. Xtgk
        Odpowiedz

        Bylli pełnoletni! I w nocy kazdy pelnoeltno ma prawo byc poza domem,oczywiście nie przesedzając z zachowaniem ale strzelanie do ludzi jest karygodne!! Młoda dziewczyna mogla stracić wzrok, ludzie są chorzy, co tutaj wypisują, mam nadzieje ze ktos z ich rodziny raz dostanie porządnie ze śrutu!

        1. megilub
          Odpowiedz

          jakby siedzieła w domu na du…e to by nic jej nie groziło

  3. Stefanek
    Odpowiedz

    Po Bożemu niech się dogadają
    Oko za oko ząb za ząb + odsetki za rok 😉

  4. R.
    Odpowiedz

    Głupio zrobił, ale w obliczu chamstwa można stracić cierpliwość. Słusznie, że zgodzili się na mediację.

    1. Małgorzata
      Odpowiedz

      szkoda, ze nie miał karabinku do paintballa…z np pomarańczowymi nabojami…i sam powinien na policję zadzwonić…
      a swoją drogą może ja powinnam siw zaopatrzyć w taki karabinek…autobus , który stoi dłużej niż 2 minuty z włączonym silnikiem ostrzelać…i w ten sposób zaznaczyć, ze to akurat ten jak przyjedzie policja…skoro pisma od wszystkich mieszkańców nie dają żadnych rezultatów

  5. N
    Odpowiedz

    Absolutnie nie pochwalam tego co zrobił Adam W., ale takie pytanie mam – czy nie wydaje Wam się, że młodzi ludzie imprezujący w nocy z 1 na 2 sierpnia zrozumieli, o co prosili wcześniej okoliczni mieszkańcy dopiero po tej sytuacji?

    1. Madakwakaman
      Odpowiedz

      Młodość ma swoje prawa, niektórzy chyba tak szybko się zestarzeli że zapomnieli.

      1. N
        Odpowiedz

        A jeśli starość też ma swoje prawa, o których młodzi nie mają NA RAZIE pojęcia? Złotego środka brak…

        1. Zdzich
          Odpowiedz

          Ulalala… Mozna wezwac policje i niech ukarze mlodych za zaklocanie ciszy nocnej. Strzelanie do ludzi jest bardzo niefajne.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia