Żółto-biało-niebieski jelcz doskonale znany jest kibicom lubelskiego żużla. Przez wiele lat dzięki polewaczce nawierzchnia toru była utrzymywana w należytym stanie. Jest to niezwykle ważne dla zawodników, gdyż zapewnia właściwą przyczepność motocykli, lecz także dla osób na trybunach, ponieważ ogranicza kurz. Stan techniczny pojazdu pozostawiał już jednak wiele do życzenia, dlatego też zapadła decyzja o jego wycofaniu z użytkowania i kupnie nowego.
Polewaczka należy do firmy Centro-Chem, która od lat jest sponsorem lubelskich koziołków. Jak nas poinformowano, z uwagi na fakt, iż silnik pojazdu jest jeszcze w dobrym stanie, dzięki niezbyt dużym nakładom finansowym, polewaczka mogła jeszcze komuś długo służyć. Dlatego też starano się ją sprzedać. Jednak oferty jakie wpływały były nieadekwatne do jej wartości.
Kupcy proponowali bowiem o wiele mniej, niż skupy złomu. Dlatego też w środę polewaczka wyjechała ze stadionu w swoją ostatnią trasę, właśnie na jedno z lubelskich złomowisk.



(fot. lublin112)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajny szkoda jaką miał pojemność zbiornika i wydajność pompy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powiadasz że miał małą pojemność zbiornika . Ale jaką miał pojemność kabiny . Ileż ta flaszek się przelało .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taki sprzęt powinien trafić do muzeum a nie na złom :/
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda jelcza. A ten gościu, który otwiera muzeum motoryzacji, by nie wziął?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ja bym wzial tylko nie mam tak duzego garazu… ale autko niezle i w dobrym stanie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ostatnie egzemplarze dowodzące, że kiedyś (w „przebrzydłej komunie”) mieliśmy własny Polski przemysł motoryzacyjny i wbrew temu co wmówiono ludziom na wysokim poziomie… dziś montownie dowodzące że jesteśmy tańszą siłą roboczą nawet od chińczyków… ale widocznie ludzie tego chcieli… „zachodu”…