Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Opel uderzył w przepust i dachował. Nie żyje młody kierowca

Dzisiaj w nocy na drogach naszego regionu doszło do kolejnego tragicznego w skutkach wypadku. Na miejscu zginęła jedna osoba a trzy zostały ranne.

Do wypadku doszło około godziny 1:15 w nocy w miejscowości Krzywda w powiecie łukowskim. Samochód osobowy wypadł z drogi i dachował. Jak ustaliliśmy, osobowym oplem astrą jechało czterech młodych mężczyzn, w pewnym momencie na prostym odcinku drogi kierujący pojazdem stracił panowanie nad kierownicą. Auto zjechało na pobocze, następnie do przydrożnego rowu, uderzyło w betonowy przepust i dachowało.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Jak się okazało jedna osoba zginęła na miejscu. -Kierujący oplem 24-latek najprawdopodobniej jechał bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, gdyż w momencie wypadku wypadł z auta i poniósł śmierć na miejscu. Pozostałe trzy osoby w wieku 17, 23 i 26 lat zostały przetransportowane do szpitala w Łukowie – wyjaśniał nam asp. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Na szczęście ich obrażenia nie są poważne i ich życie nie jest zagrożone. Policjanci łukowskiej drogówki wstępnie ustalili, że przyczyną tragicznego wypadku była brawurowa jazda kierującego pojazdem.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2014-07-26 11:05:40

5 komentarzy

  1. Brak2Sensu
    Odpowiedz

    Morał z tego taki,zapinaj pasy i przepuszczaj przepusty,bo stanie ci się Krzywda

  2. Bardziej konkretny od "konkretnego" :D
    Odpowiedz

    Ach te drzewa, slupy i przepusty !!!
    No i jeszcze głębokie rowy i skarpy.
    Domniemam, że gdyby szosy były szerokości pasa startowego na naszym jedynym AIR PORT w Swidniku/ Lublina, (w każdą stronę) to dla niektórych byłoby za wąsko

  3. DJDK
    Odpowiedz

    Zapięte czy nie, jego decyzja. Szkoda chłopaka bo był młody, a co do legendy to czasami się sprawdza przykład z mojej miejscowości, koleś nie miał zapiętych pasów i go rzuciło na fotel pasażera i to go uratowało bo miejsce gdzie siedział było doszczętnie zniszczone ale są to tylko sporadyczne przypadki

    1. Amadeusz
      Odpowiedz

      „Zapięte czy nie, jego decyzja.”
      Nieprawda, przepis nakazuje zapinanie pasow. Jesli mialby chlopak wiecej szczescia i przezyl, byc moze my wszyscy, bo nie on, zaplacilibysmy za jego leczenie. Pozostala trojka jest ranna niegroznie i ich leczenie, dzieki zapietym pasom, nie bedzie kosztowne. Cwaniaczek uwazal, ze nie musi zapinac pasow, bo przeciez jest swietnym kierowcom, prosta droga jednak zweryfikowala jego, jak sie okazalo, zerowe umiejetnosci.

  4. Borys
    Odpowiedz

    Przestroga dla tych co nie zapinają pasów bezpieczeństwa. Choć i tak będą powtarzali miejską legendę, że ktoś kiedyś przez niezapięte pasy przeżył, bo wypadł z samochodu podczas dachowania. Jak widać, to się nie sprawdza w przeważającej większości przypadków.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy