Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ominął przepuszczające pieszego auto, potrącił nastolatka i pojechał dalej. 88-latek wpadł po kilkunastu minutach

Kiedy policjanci przyjechali na miejsce wypadku było wiadomo jedynie tyle, że nastolatka potrąciło małe czerwone auto. W kilkanaście minut ustalili jego markę oraz adres kierowcy.

fot. lublin112.pl/zdjęcie ilustracyjne

Do zdarzenia doszło w środę wieczorem na ul. Wolskiej w Lublinie. Kierowca jednego z aut widząc wchodzącego na pasy nastolatka zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Kiedy chłopak doszedł do połowy przejścia został potrącony przez nadjeżdżający pojazd. Jego kierowca nawet nie zwolnił, tylko odjechał w kierunku Drogi Męczenników Majdanka.

Świadkowie natychmiast ruszyli na pomoc poszkodowanemu, zaalarmowali również służby ratunkowe. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Poszkodowany 14-latek został przetransportowany do szpitala. Z kolei funkcjonariusze drogówki przystąpili do ustalania szczegółowych okoliczności wypadku. Świadkowie byli jednak w takim szoku, że nikt nie zapamiętał marki pojazdu. Wskazywali jedynie, iż był to „mały, czerwony samochód osobowy”.

Ogromne doświadczenie policjantów sprawiło jednak, że bardzo szybko udało im się ustalić sprawcę zdarzenia. Zaczęli dokładnie sprawdzać miejsce potrącenia, tam natrafili na element lusterka. Dzięki temu ustalili, że była to toyota.

Mając już markę i kolor auta uruchomili miejski monitoring. Jego operator analizując zapisy kamer po chwili zauważył opisywany samochód. Tym samym przekazał funkcjonariuszom numery rejestracyjne. Ci zaś po sprawdzeniu ich w policyjnym systemie udali się do domu jego właściciela.

Wyszło na jaw, że toyotą kierował 88-latek. Mężczyzna nie potrafił logicznie wyjaśnić, dlaczego uciekł z miejsca wypadku. Na szczęście po badaniach w szpitalu okazało się, iż potrącony nastolatek nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Obecnie prowadzone są dalsze czynności wyjaśniające w tej sprawie.

28 komentarzy

  1. piotr
    Odpowiedz

    Czy w szpitalu można odbywać wyrok pozbawienia wolności? W domu starców przepraszam.

  2. Graffi
    Odpowiedz

    Kto pozwala takim dziadom prowadzić….? Chore przepisy…..

  3. kofff
    Odpowiedz

    to puszczacz ma na sumieniu człowieka

  4. Rychu
    Odpowiedz

    Każdy z was będzie starym i to nie jest jego wina bo może człowiek nie wie co jest na świecie, wina jest rodziny że pozwalała mu dalej jeździć. Uważam że każdy po 70 powinien przestać jeździć jako kierowca dla swojego i innych bezpieczeństwa.

    1. Odi Profanum Vulgus
      Odpowiedz

      Świetnie. jak sam będziesz miał 70 lat, to nie zapomnij oddać prawa jazdy do Wydziału Komunikacji.

      A od innych się od&%*#ol.

    2. Niezależny obserwator
      Odpowiedz

      Ja znam 70 latków co jeszcze ur chają 50 latki, aż te piszczą. Także i autem jechać mogą.

      1. Uważam się za zbawionego
        Odpowiedz

        Tylko nie piszcz za głośno, bo sąsiadów obudzisz.

  5. xyz
    Odpowiedz

    Gdzie obowiązkowe badania dla takich osób? Jak nie siebie to zabije kogoś innego, bo już sam fakt tak wysokiego wieku stanowi zagrożenie. W tym przypadku było blisko tragedia, ale czy naprawdę musi się ona wydarzyć, by komuś w końcu spadły klapki z oczu…

  6. Brat juzef
    Odpowiedz

    Takim starym dziadom to już obligatoryjne zabierać prawko, no chyba ze badania i psychotesty co pół roku czy dziadyga nadaje sie

  7. Dorota
    Odpowiedz

    Żona tego 88 latka obowiązkowo minimum 10 lat więzienia

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy