Do zdarzenia doszło w środę wieczorem na ul. Wolskiej w Lublinie. Kierowca jednego z aut widząc wchodzącego na pasy nastolatka zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Kiedy chłopak doszedł do połowy przejścia został potrącony przez nadjeżdżający pojazd. Jego kierowca nawet nie zwolnił, tylko odjechał w kierunku Drogi Męczenników Majdanka.
Świadkowie natychmiast ruszyli na pomoc poszkodowanemu, zaalarmowali również służby ratunkowe. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Poszkodowany 14-latek został przetransportowany do szpitala. Z kolei funkcjonariusze drogówki przystąpili do ustalania szczegółowych okoliczności wypadku. Świadkowie byli jednak w takim szoku, że nikt nie zapamiętał marki pojazdu. Wskazywali jedynie, iż był to „mały, czerwony samochód osobowy”.
Ogromne doświadczenie policjantów sprawiło jednak, że bardzo szybko udało im się ustalić sprawcę zdarzenia. Zaczęli dokładnie sprawdzać miejsce potrącenia, tam natrafili na element lusterka. Dzięki temu ustalili, że była to toyota.
Mając już markę i kolor auta uruchomili miejski monitoring. Jego operator analizując zapisy kamer po chwili zauważył opisywany samochód. Tym samym przekazał funkcjonariuszom numery rejestracyjne. Ci zaś po sprawdzeniu ich w policyjnym systemie udali się do domu jego właściciela.
Wyszło na jaw, że toyotą kierował 88-latek. Mężczyzna nie potrafił logicznie wyjaśnić, dlaczego uciekł z miejsca wypadku. Na szczęście po badaniach w szpitalu okazało się, iż potrącony nastolatek nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Obecnie prowadzone są dalsze czynności wyjaśniające w tej sprawie.
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kwity zabrane czy czekają na lepszy strzał ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dokładnie , wyeliminować starego dziada z jeżdzenia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mlodzi gorsze rzeczy odalaja
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znamienne. Dla komentujących zasadniczym problemem nie jest zabroniony prawem manewr, w wyniku którego doszło do potrącenia (omijanie pojazdu, który zatrzymał się celem ustąpienia pieszemu pierwszeństwa na PDP), ale wiek sprawcy.
Bo gdyby sprawcą był nie 88-latkiem, ale jeżdżący „szybko, ale bezpiecznie” mężczyzna w wieku jego syna, to wtedy wiadomo – winnym byłaby „święta krowa”, co zapomniała, że „cmentarze są pełne tych, co mieli pierwszeństwo”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gość odjechał z miejsca i nawet nie wiedział że kogoś potrącił rozumiesz to ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co by było gdyby… PO co to tutaj KOmuś? Gdybyś to był ty i tak się zachował to stwierdziłbym, że jesteś thebillem 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
spokojnie…
zapewne wielu z was dożyje wieku tego „dziada”
czas zacząć się przyzwyczajać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Ogromne doświadczenie policjantów” . Gdyby nie kamery to było by mniejsze🤭
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nieco powyżej jest artykuł o tragicznie zmarłym 23-latku. Właściwym więc będzie, idąc tokiem rozumowania większości komentujących, wprowadzić obowiązkowe coroczne badania dla wszystkich kierowców niezależnie od ich wieku. Wyłącznie u specjalistów – okulista, laryngolog, neurolog, kardiolog i kilku innych.
Po 200zl za wizytę u każdego plus płatne zaświadczenia.
Tego chcecie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie jest istotna liczba wiosen.Jeżeli w opisanej sytuacji sprawca potrącenia byłby 28 latek, też powinien stracić PJ.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
88 lat. Słuszny wiek. Już nie powinien jeździć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ten chłopak to na co się gapił dochodząc o połowy przejścia?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odkąd stanął przy przejściu, miał pierwszeństwo na jezdni. Nieważne, czy gapił się w komórkę, czy na twoją starą akurat przetaczającą się po drugiej stronie jezdni. Na pasach jest nietykalny.
Zapytaj raczej, na co gapił się stary dziad w toyocie, bo raczej nie zachował szczególnej ostrożności zbliżając się do PDP.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w komórke na pasach nie moze sie gapic , ani przed bo wlezie przed auto bezposrednio
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gapienie się w komórkę nic nie zmienia w kwestii pierwszeństwa na pasach. Jeśli potracisz kogoś, kto przechodząc po pasach gapił się w komórkę, to on dostanie mandat, a winnym potrącenia i tak będziesz Ty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
niekoniecznie , jak sie bedzie gapił i wlezie bezposrednio przed auto to bedzie wtargniecie na przejscie ,mimo ze auto jechało wolno to nie zdarzy zahamowac
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z moich spostrzeżeń: im mniejsza miejscowość tym gorzej z przepuszczaniem pieszych i zachowaniem w obrębie przejść, np. wyprzedzanie innego auta przed przejściem (na 2 pasach); za to jest wysoki mandat, wie o tym niewielu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak to by Franio napisał obaj ślepi , jeden nie widział pieszego drugi też .