Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w nocy z 4 na 5 października 2025 roku Federacja Rosyjska przeprowadziła kolejne ataki rakietowe i dronowe na terytorium Ukrainy. W związku z zaistniałą sytuacją, w celu zagwarantowania bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej, uruchomiono wszystkie niezbędne procedury przewidziane w takich przypadkach.
Jak przekazano, w polskiej przestrzeni powietrznej rozpoczęły intensywne działania zarówno polskie, jak i sojusznicze statki powietrzne. W stan najwyższej gotowości postawiono również naziemne systemy obrony powietrznej oraz jednostki rozpoznania radiolokacyjnego.
Zgodnie z komunikatem Dowództwa Operacyjnego RSZ, działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na ochronę granic oraz bezpieczeństwo obywateli, zwłaszcza w regionach sąsiadujących z Ukrainą. W ostatnich miesiącach podobne działania były podejmowane wielokrotnie w związku z nasileniem rosyjskich uderzeń, które często odbywają się w pobliżu granicy polsko-ukraińskiej.
– Dowództwo Operacyjne monitoruje sytuację na bieżąco. Wszystkie podległe siły i środki pozostają w pełnej gotowości do natychmiastowej reakcji na potencjalne zagrożenie – przekazano w oficjalnym komunikacie.
Polskie władze przypominają, że obecność w powietrzu samolotów sojuszniczych, w tym należących do NATO, jest elementem standardowych działań zabezpieczających. Tego rodzaju operacje, choć mogą powodować zwiększoną aktywność lotniczą i słyszalny hałas w niektórych regionach kraju, nie oznaczają bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców.
Sytuacja w regionie pozostaje dynamiczna, a służby wojskowe utrzymują wzmożony nadzór nad przestrzenią powietrzną. Dowództwo apeluje do obywateli o zachowanie spokoju oraz o śledzenie wyłącznie oficjalnych komunikatów publikowanych przez instytucje państwowe i siły zbrojne.
AKTUALIZACJA 8.30
Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało o zakończeniu operowania polskiego i sojuszniczego lotnictwa w krajowej przestrzeni powietrznej. Decyzję podjęto po zaprzestaniu uderzeń Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. W nocnych działaniach uczestniczyły m.in. myśliwce F-35 Królewskich Holenderskich Sił Powietrznych, które wspierały NATO Allied Air Command w zapewnieniu bezpieczeństwa na polskim niebie.
Uruchomione wcześniej naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności. MON podkreślił, że nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej, a Wojsko Polskie pozostaje w gotowości i stale monitoruje sytuację w regionie.
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rooskye szmatławce już komentują????
Idźcie pompować swoje rakiety 😭
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wasza bab der owwska prawda dużo lepsza