W sobotę przed godziną 20 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o samochodzie osobowym stojącym na torach przejeździe kolejowym w Miłocinie. Znajduje się on w ciągu drogi wojewódzkiej nr 830 Lublin – Nałęczów. Na miejsce skierowana została straż pożarna z JRG w Bełżycach a także z pobliskich jednostek OSP oraz policja i straż ochrony kolei.
Jak się okazało, kierowca pojazdu chciał wjechać na tory pomimo tego, że uruchomiła się sygnalizacja świetlna ostrzegająca, iż niebawem nadjedzie pociąg. Po chwili zaczęły też zamykać się rogatki.
Ratownicy wskazują, iż choć auto utknęło, kierowca wraz z pasażerem znajdowali się cały czas w środku. Na szczęście tym razem nie doszło do zderzenia z pociągiem. Strażacy podnieśli rogatkę a pojazd wyjechał w bezpieczne miejsce. Występują duże utrudnienia w ruchu.
Niestety jest to kolejny przypadek, kiedy to złamane zostały elementarne zasady bezpieczeństwa. Pracownicy PKP od dawna zaznaczają, w takich sytuacjach należy wyjechać taranując rogatki. Są one tak skonstruowane, aby przy niewielkim nacisku ustąpiły nie powodując uszkodzeń w pojeździe.
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PiS – owskie ameby zapewne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takie łajzy jak ty pewnie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dowalic tyle ile sie da to moze dziad zrozumie przez kieszen do mozgu o ile go posiada..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A żeby nie pewien polityk, byłby tam bezkolizyjny wiadukt…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki polityk, to był naukowiec z UMCS, faworyta prezesa co sam sobie pomnik postawił. Na cmentarzu.