Do wypadku doszło we wtorek przed godziną 6 w miejscowości Polskowola w gminie Kąkolewnica w powiecie radzyńskim, w rejonie skrzyżowania z drogą prowadzącą w kierunku Olszewnicy. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku drogowym z udziałem pieszego oraz motocyklisty.
Na miejscu interweniowały dwa zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 33-letni motocyklista potrącił 52-letniego pieszego. Pieszy w wyniku odniesionych obrażeń zmarł na miejscu. Kierowca jednośladu został przewieziony do szpitala.
Szczegółowe okoliczności wypadku ustalają radzyńscy policjanci. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy i wynika, że kierujący motocyklem potrącił mężczyznę, który przechodził przez jezdnię. Przez ponad dwie godziny droga w rejonie zdarzenia była nieprzejezdna.




(fot. OSP Kąkolewnica, Policja Radzyń Podlaski)
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
MOTOCYKLISTA MIAŁ 2,5 PROMILA
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ile motor zapitalal?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ile masz IQ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A tą drogę na fotce co widać , to chyba kury tak wydziobały , szukając mikroelementów na skorupki do jajek??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na pewno jechał 50/h.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuje byś spróbował pojechać tak dziurawą drogą szybko motocyklem. Nie za bardzo się da. Tylko by to wiedzieć trzeba mieć lejce na kat A. Zniszczenia moto niewielkie. Prędkość jeżeli była przekroczona to raczej nieznacznie. Policja się wypowie o przyczynach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
3. Istnieje jeszcze możliwość (przecząca zeznaniom kierującego czy innych świadków), że pieszy nie przechodził przez jezdnię, lecz poruszał się wzdłuż drogi. Wtedy za ewentualne najechanie na pieszego poruszającego się skrajem jezdni będzie winny motocyklista.
Wtedy nawet jak karygodnie by się ten pieszy nie poruszał i ilu przepisów by nie złamał, to obowiązek zachowania ostrożności oraz wymagane odstępu przy omijaniu osoby pieszej nadal obowiązuje.
Jeżeli motocyklista wyjechał zza rogu budynku i wjechał w znajdującego się (idącego, stojącego) tam pieszego – to winny będzie motocyklista.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mil? Może. Ale jęk motocykla słychać z daleka, dlaczego tamten nie nawiał- ja gdy taki słyszałem, zawsze sprawdzałem bezpieczeństwo dzieci? 52 lat to człowiek pracy. Widzę na mapach; zdarzenie w okolicach skrzyżowania, sklepu i kapliczki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. Być może pieszy nie spodziewał się tego, że ktoś będzie tam jechał tak szybko, ale to żadne tłumaczenie. To takie samo tłumaczenia jak to, że kierujący nie spodziewał się pieszego na PdP czy pociągu na przejeździe kolejowym.
2. To, że (być może) motocyklista olał przepis dotyczący ograniczenia prędkości (choć to nie jest pewne) to nie usprawiedliwia to innych uczestników ruchu przed ich nieprawidłowym zachowaniem.
Tak samo jak obowiązkiem kierujących jest ustąpienie pierwszeństwa pieszym na PdP, tak samo obowiązkiem pieszych jest ustąpienie pierwszeństwa (z kilkoma wyjątkami) nadjeżdżającym pojazdom w przypadku przechodzenie przez jezdnię poza PdP.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przez taką wieś, przez takie skrzyżowanie, tj. z rogiem budynkiem na skrzyżowaniu i mocno ograniczającym widoczność to samochodem nie odważyłbym się jechać 50km/h.
Ale tutaj wina będzie raczej pieszego. PdP tam nie było, więc pieszy powinien ustąpić pierwszeństwa wszystkim pojazdom. Jedynie przed tymi skręcającymi w drogę poprzeczną (i tylko na niej) miał pierwszeństwo.