Jednym z działań, jakie podjęto w naszym kraju w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa, jest zawieszenie funkcjonowania jednostek systemu oświaty. Minister Edukacji Narodowej zalecił, aby szkoły, uczelnie wyższe, a także przedszkola i żłobki zostały zamknięte, co ma pozwolić na unikanie tworzenia się skupisk ludzkich. Nauczyciele pozostają w domach i za pomocą np. dzienników elektronicznych przesyłają dzieciom i młodzieży zadania do wykonania mające na celu utrwalenie wiadomości czy rozwijanie kompetencji.
Inaczej jest w przypadku żłobków. Jak zaalarmowali nas pracownicy lubelskich placówek, prezydent miasta Lublin zlecił dyrektorom pracę zdalną dla pracowników oświaty. Jednak dyrekcja Miejskiego Zespołu Żłobków w Lublinie, która nie podlega systemowi oświaty, a także dyrektor wydziału zdrowia, wydali decyzję o przychodzeniu pracowników do pracy.
– W chwili obecnej pilnujemy ścian w żłobkach, ponieważ sale zostały wysprzątane, zabawki i sprzęty zdezynfekowane, a pościel wyprana. Praca opiekunek polega na pracy z dziećmi, co robić w sytuacji kiedy dzieci nie ma? W szkołach i przedszkolach sytuacja jest jasna, a lubelskie żłobki są potraktowane po macoszemu, zaś pracownicy, w przewadze kobiety, są zupełnie pominięci. Dzisiaj (w poniedziałek) weszła decyzja o porannym mierzeniu temperatury każdemu pracownikowi. Przecież według wydziału zdrowia nic nam nie grozi, po co te pomiary? Czy władze wezmą odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo i zdrowie? – wyjaśnia pracownica jednego z lubelskich żłobków.
Pracownicy żłobków dodają, że w Miejskim Zespole Żłobków pracuje ok. 150 osób. Większość z nich każdego dnia spędza ok. 40 minut w komunikacji miejskiej. Wśród nich są osoby, które dojeżdżają z okolic Niedrzwicy Dużej i innych miejscowości, gdzie zostały wykryte przypadki COVID-19. Co więcej, z forów internetowych dowiedzieli się, że w innych miastach większość pracowników żłobków dostało polecenie od zwierzchnik, aby pozostali w domu dla własnego bezpieczeństwa, a także bezpieczeństwa podopiecznych.
– Przecież kiedy dzieci powrócą do żłobków, to my będziemy dla nich zagrożeniem. Jest to sytuacja stwarzająca zagrożenie. Apelujemy do naszych władz, aby odniosły się do zaistniałej sytuacji dotyczącej pracy w lubelskich żłobkach – dodaje pracownica lubelskiego żłobka.
Jak wyjaśnia nam Katarzyna Duma, rzecznik prasowy prezydenta miasta Lublin, Urząd Miasta przekazał już w tej sprawie zalecenia do Miejskiego Zespołu Żłobków w Lublinie, by w celu minimalizacji zagrożenia zakażeniem koronawirusem zostały podjęte działania zmierzające do stworzenia takiej organizacji pracy, aby w jak najmniejszym stopniu pracownicy byli narażeni na zagrożenie. Z uwagi na fakt, iż ani orzecznictwo, ani przepisy prawa pracy nie regulują wprost sposobu zgłaszania gotowości do pracy, zaproponowano, aby dyrektor Miejskiego Zespołu Żłobków w Lublinie podjął stosowne zarządzenie w tym zakresie, w którym zostanie określony sposób zgłaszania przez pracownika gotowości do pracy.
– Należy dodać, iż tzw. „specustawa” pozwala na wydanie polecenia pracy zdalnej, nie ma natomiast regulacji dotyczącej pracowników, którzy z istoty swej nie mogą świadczyć takiej pracy z uwagi na jej charakter. Pracownik taki może pozostawać w gotowości do pracy i takie rozwiązanie zaproponowano z korzyścią dla pracowników – dodaje Katarzyna Duma.
(fot. MZŻ)
50 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pracownicy obsługi w szkołach w Kraśniku też muszą przychodzić do szkół. To po co ta kwarantanna w szkołach skoro nie wszyscy pracownicy szkoly nie mogą się odizolować na czas kwarantanny?? Czyżby pracowników obsługi cudowny wirus??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślę, że przed powrotem dzieci do żłobka pomieszczenia trzeba będzie poddać dezynfekcji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chętnie przyjme te posade pilnowania pustych ścian w żłobku za nawet te śmieszbe 17/h aby tylko płacili, czy jest chętna osoba by się ze mną zamienić?
Szukam pracy a taka praca jest dla mnie wymarzona.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kolejna „misja” głownego inspiratora- zalecie, zlecił a potem jak żoliborski gnom – nie kazałem tylko zaleciłem . Kiedy to zniknie z miasta?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie mam pojęcia po co przychodzić do pracy w takim momencie. Takie siedzenie w pustych salach zakrawa trochę o absurd rodem z PRL-u. U nas widzę że jeszcze niektórzy nie wyrośli z ograniczonego, komunistycznego myślenia. Homo sovieticus
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Większość nauczycieli pozostaje w domu. Ale niektórzy nadgorliwi dyrektorzy każą przychodzić do szkoły strasząc obniżeniem pensji do 60 %. Chaos.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja pracuje w przedszkolu publicznym,przychodzimy,ale mamy dyżury.Tylko raz byłam w pracy ,na 5 godzin.To zależy od dyrekcji
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak samo mają pracownicy uczelni, nauczyciele w domu bo mają nie normowany czas pracy a reszta obsługi naukowo-technicznej przychodzi pilnować aparatury pomiarowej, odczynników i pomieszczeń.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jestem nauczycielką. Siedzimy. Owszem, ale przed komputerem. Od czasu do czasu uda mi się złapać połączenie żeby zadać coś dzieciakom do nauki. Serwery są tak przeciążone, że nie wspomnę o jakości merytorycznej materiałów do zdalnej nauki rekomendowanej przez tego niedouczonego ministra. To, że pracuję na swoim sprzęcie i zużywam własny prąd o papierze i drukarce nie wspomnę to już nikogo nie interesuje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wy nauczyciele powinniście najpierw wytłumaczyć dzieciom te zadania dla dzieci które wysyłacie, a nie bezmyślnie na „ślepo” wysyłać mnóstwo prac domowych do wykonania, bo jesteście od uczenia a nie od wysyłania zadań. To wam płacą za nauczanie, a teraz całą pracę z dzieckiem zepchneliście na rodziców.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a ty jesteś od czego? Twoja rola przy dziecku skończyła się na zapięciu rozporka? Szkoła szkołą, sytuacja jest obecnie nieco niestandardowa, więc zamiast pie..ić gupoty, przysiądź z dzieckiem, poświeć mu pół godziny i tez mu co nieco wytłumacz. No chyba ze cię to przerasta, to sorry.
Moje dziecko dostało też prace domowe, ale nie jest to nic nowego, czego nie przerabiali wcześniej w szkole. Bardziej to wysztsko jest na zasadzie powtórzenia utrwalenia wcześniej nabytych wiadomości. No ale jak twój bombelek zamiast się uczyć wykazuje postawę równie roszczeniową co tatunio, to nie ma się co dziwić. Może już z samego faktu prze niunio łaskawie pojawi się w szkole, wiedza ma mu zostać wtłoczona do łba automatycznie? To nie matrix dziadzia, do roboty. To twoje dziecko.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja jestem pomocą nauczyciela w przedszkolu i niestety muszę się zgodzić z negatywnymi komentarzami odnośnie pań nauczycielek.Taka prawda,że bez pomocy i woźnej to by daleko nie zajechały.Przychodzą na 4-5 godzin i od razu marudzą,wymyślają aby się tylko wyrwać z sali,a to na papierosa,a to coś.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przedszkolanki to inna para kaloszy. Nie umniejszając absolutnie ich pracy, ale niektóre mają pewien przerost formy nad treścią. Z drugiej strony panie do pomocy też zawsze psioczyły, psioczą i będą psioczyć na nauczycielki, bo odwalają lwią cześć roboty a bywają marginalizowane. Także punkt widzenia zależy od punktu siedzenia…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No wy nauczyciele to już w ogóle…..najlepiej wziąć drapak i się drapac po plecach. Nie dość, że zajęcia online przez które w większości są wysyłane tylko materiały, a rodzice z dziećmi robią do nocy, bo tyle tego jest. A nauczyciel ma w tyłku „wysłałam ok niech robią „…i pani ma czelnosc mowic ze pracuje na swoim sprzęcie? A za co ma pani teraz płacone? Za powietrze? Jeszcze źle? Wam to już nic nie dogodzi .ot jeszcze zeby faktycznie siedziała Pani cały dzień na tym swoim sprzęcie. Co za zawód żeby teraz narzekać. Po co się pchać w niego skoro większość osób jak pani jest wiecznie niezadowolona? Chyba minęła się Pani z powołaniem.
P.S. co do żłobków dobrze mówią, zdalnie to i oni też mogą pracować, skoro nauczyciele mogą to czego nie oni? (Zawsze coś w domu się znajdzie do zrobienia, wystarczą chęci , bo wierzę, że opiekunki mają różne zdolności, nie wspomnę już o tym że mają tyle dzieci pod opieką).
Pozdrawiam. I zmiencie nauczyciele nastawienie na świat, A nie tylko narzekanie, bo właśnie przez takich jak wy dzieje się na tym świecie źle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pozdrawiam Smok .Brawo. Dobrze wygarnełaś tym nierobom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zwróć uwagę, że niektóre nauczycielki „siedząc” w domach i prowadząc lekcje on-line, mają jeszcze coś innego do roboty – mianowicie własne dzieci, które też zostały w domach i też trzeba się nimi zająć – zależnie od wieku – od zabawy począwszy, po lekcje on-line ich własnych dzieci, którym też się zadaje.
Ale komuś, kto w rodzinie nie ma nauczyciela to można tłumaczyć jak krowie na miedzy a ci i tak swoje.
Stereotyp nauczyciela odwalającego kilkanaście godzinek w tygodniu i biorącego gruby szmal za tzw ” nic nierobienie” jest już tak utrwalony wśród roszczeniowych madek i tatulków sebixów, że aż szkoda gadać. Jak czytam niektóre komentarze to mam czasem ochotę wywalić monitor przez okno. Bo jak widzę ze kobita (żona) która się zacharowuje dla waszych bombelków, praktycznie dzień w dzień orająca szkolną papierologię różnego kalibru od rana do nocy i słyszę że wg opinii wszystkich najmądrzejszych jest nierobem, to coś się we mnie gotuje. Wy idioci nie macie nawet cienia bladego pojęcia o pracy w szkole. I jeszcze zeby było płacone jako tako to nieeee. Ale wy wiecie lepie. A najgorsze w tym wszystkim jest to, ze mimo upodlenia zawodu i tak chce go wykonywać, bo – nie wiedzieć czemu – kocha swoja pracę i jej efekty… Dziwna baba.
Pozdrawiam i sam zmień nastawienie, bo G..O wiesz, a zabierasz głos.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale pani pojechała. Strach się bać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Świadectwo swojej inteligencji i wielu innych nauczycieli wystawiacie sobie sami.Jak nie będziesz mieć pieniędzy na opłacenie rachunku za energię,założysz zbiórkę internetową.
Przestań dłubać w nosie z nudów,to częściej złapiesz połączenie,aby zadać coś dzieciom,jak to ujęłąś.
Odnosząc się do artykułu,to się po prostu w głowie nie mieści.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale do kogo masz pretensje? o co ci chodzi kobieto? nie chcesz,nie rób,wytłumacz to swojej dyrektorce.Może jeszcze zażądasz zwrotu kosztów za papier czy prąd.?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież pani może iść do szkoły . Zamknięta na dziesięć spustów nie jest! Proszę zasiąść przed komputerem w szkole i nie gadać głupot!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A właśnie, że zamknięta. Nie znacie rzeczywistości, tylko oglądacie tv PiS. Tam wszystko cacy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dora,dyrekcja powinna udostępnić każdemu nauczycielowi dostęp do szkoły,do komputeròw itp.Moja mama tak pracuje,w podstawòwce w Lublinie.A ty w ktòrej szkole? I nie wiem co ma do tego tv czy PiS.Dzwoń do swojej dyrekcji i nie marudż
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Drodzy kochani.
Czemu takie z Was zacięte płyty?
Zrozumcie, że tu chodzi o dobro dzieci i samych opiekunów. Nie chciał bym, żeby po powrocie do żłobka jak już skończy się kwarantanna moje dziecko przywlekło wirusa do domu bo pani musiała jeździć mpk do pustego żłobka. A wiadomo jak to się może skończyć dla osób starszych.
Potem wizyta u dziadków i babcia na cmentarz…..
Czy na prawdę to wymaga tłumaczenia?
I dajmy pokój z uwagami o pensji i o zwalnianiu się „jak się komuś nie podoba”.
Obecna sytuacja nie podoba się przecież nikomu.