Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Natrafił na szkielet i skórę jelenia, zgłosił to na policję. Kłusownik wpadł w oko fotopułapki (zdjęcia)

Policjanci zatrzymali 69-latka, który usłyszał zarzut kłusownictwa. Mężczyzna zastawiał w lesie wnyki na dziką zwierzynę. Mieszkaniec gminy Bełżec został zarejestrowany przez fotopułapkę, która nagrała go w trakcie rozstawiania wnyków.

Na początku października tego roku mieszkaniec gminy Bełżec w powiecie tomaszowskim zgłosił policjantom, że natrafił w lesie na szkielet i skórę jelenia. Miał podejrzenie, że zwierzę padło ofiarą kłusownika. Sprawą zajęli się policjanci z Posterunku Policji w Lubyczy Królewskiej.

Mundurowi wspólnie z Kołem Łowieckim z Lubyczy Królewskiej ustalili, kto stoi za tym przestępstwem. Podejrzenia wskazały na 69-letniego mieszkańca gminy Bełżec, który najprawdopodobniej trudni się kłusownictwem i mógł pozostawić w lesie szkielet i skórę zwierzęcia, zabierając części mięsne.

Jak się okazało, mężczyznę zarejestrowała fotopułapka, w momencie kiedy umieszczał wnyki na dzikie zwierzęta. W trakcie przeszukania posesji 69-latka funkcjonariusze znaleźli mięso skłusowanej zwierzyny oraz wnyki, które znajdowały się niedaleko jego zabudowań.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 69-latkowi zarzutów kłusownictwa. Zgodnie z art. 53 ustawy Prawo łowieckie, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Wkrótce mężczyzna stanie przed sądem.

(fot. Policja Tomaszów Lubelski)

9 komentarzy

  1. Brawo ja
    Odpowiedz

    Chłop nic nie zmarnował a wręcz z lisami się chciał podzielić.

  2. kk
    Odpowiedz

    taki dobrobyt w kraju może jakaś tarcza by się przydała od premiera tarcza anty kłusownicza po 4 tys.

  3. Toni
    Odpowiedz

    Za Tuska kradł kartofle dzikom,za Kurduola mięska się zachciało.

    1. Gierard Szlauf
      Odpowiedz

      A był taki co pomylił dziecko z dzikiem i nic mu nie grozi bo był znajomym księdza co jest głosem PiSu. Człowiek chce się przygotować na ciężkie czasy własnymi rękami a państwo go zgnoi. Chory kraj. Widocznie nie był członkiem elitarnego koła łowieckiego zachlejusów lokalnych co myślą, że są oj wie kim

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia