Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Najechał na leżącego na jezdni mężczyznę. 34-latek zginął na miejscu (zdjęcia)

Znane są okoliczności tragicznego wypadku z udziałem pieszego, na terenie powiatu puławskiego. Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem na ul. Kurowskiej w Końskowoli. Nie żyje 34-latek, na którego najechał kierujący renaultem.

fot. Policja Puławy

Do wypadku doszło wczoraj około godz. 19.00 w Końskowoli na ulicy Kurowskiej. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu drogowym z udziałem pieszego. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

– Skierowani na miejsce policjanci ustalili wstępnie, że kierujący renaultem najechał na leżącego na jezdni 34-letniego mieszkańca gminy Końskowola. W wyniku tego zdarzenia mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Pojazdem kierował 49-latek z gminy Końskowola. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało, że był trzeźwy – informuje komisarz Ewa Rejn – Kozak z puławskiej Policji.

Decyzją obecnego przy czynnościach prokuratora, ciało pieszego zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. Szczegółowe okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia wyjaśni prokuratorskie śledztwo.

16 komentarzy

  1. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    To ciekawe,bo jak tak to ludzie nadużywają używania świateł drogowych,a tu co w ogóle nie miał pewnie długich świateł w samochodzie

    1. WAS
      Odpowiedz

      Nie wiadomo, czy miał wszystkie dwa, prawidłowo ustawione „krótkie”.

  2. Kuba
    Odpowiedz

    Najechał ślepy na pijanego.

  3. Franio
    Odpowiedz

    „Art. 19. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany JECHAĆ Z PRĘDKOŚCIĄ zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i WIDOCZNOŚCI DROGI, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu.”

    Pierwsze pytanie. Czy kierujący prawidłowo dobrał prędkość, skoro najechał na przeszkodę na swojej drodze?

    „Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody”

    Drugie pytanie. Czy kierujący zachował bezpieczny odstęp od omijanego uczestnika ruchu?

    1. Andrzej
      Odpowiedz

      Tak tak, jak jedziesz w nocy na trasie w deszcz to też jedziesz 30 km na godzinę, bo tyle trzeba by jechać. A po drugie to za każde potrącenie zająca każdy kierowca powinien siedzieć bo przecież powinien zachować taką prędkość na drodze aby zawsze zahamować przed przeszkodą. Puknijnsię w głowę.

      1. WAS
        Odpowiedz

        Sam się puknij. I naucz się odróżniać przeszkodę leżącą na jezdni od dzikiego zwierzęcia wybiegającego nagle z krzaków tuz przed pojazdem.

    2. tlumacz_przepisow
      Odpowiedz

      Przytoczone przez ciebie artykuły dotyczą prawidłowego zachowania kierującego pojazdem w NORMALNIE występujących warunkach drogowych. Leżący człowiek na jezdni NIE JEST NORMANYM zjawiskiem, z którym kierowcy mają do czynienia na codzień.
      To tak jakbyś wybrał się na front i miał pretensje że cię ktoś zastrzelił (akurat przykład na czasie). Leżysz na jezdni to prędzej czy później ktoś na ciebie najedzie.

      1. WAS
        Odpowiedz

        To są właśnie normalne warunki. Na jezdni może znaleźć się cokolwiek, nie tylko człowiek. A kierujący powinien prowadzić pojazd z należytą uwagą, żeby zdążyć zatrzymać się przed przeszkodą lub bezpiecznie ją ominąć.

    3. jerzy
      Odpowiedz

      Z Franiem się nie dyskutuje, olewa się go.

    4. Henryk Sienkiewicz
      Odpowiedz

      tak,tak kierujący powinien udać sie do sklepu, kupić poduszkę a następnie wrócić i podłożyć pod głowę leżącego na jezdni
      nawalonego jegomościa

      1. Franio
        Odpowiedz

        Przepisów z poduszką nie znam. Ale podobnie do mnie, wielu kierujących nie zna przepisów, które przytoczyłem.

  4. Lewaczek LoLo miły miękki chłopiec
    Odpowiedz

    A ten co leżał też był trzeźwy? Nie osądzajmy, może był, tylko padł na zawał i w momencie najechania już nie żył?

    1. Franio
      Odpowiedz

      Jakim pojazdem kierował pieszy, że interesuje Cię stan trzeźwości? Chcesz mu buty zarekwirować? Bierz śmiało – nie będą mu już potrzebne.

    2. Piotrek
      Odpowiedz

      Statystyki jednak każą przyklepać mu jakieś promile.

  5. Franio
    Odpowiedz

    Znając forum, zaraz będzie pisane, że kierujący pojazdem nie potrafił ominąć przeszkody na swojej drodze (leżącego człowieka), bo: droga nie posypana, rowerzysta nie miał dzwonka, głupie przepisy, wpisz cokolwiek. itp.

  6. Janusz
    Odpowiedz

    Na drodze się nie leży

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia