Mamy początek października, a w niektórych sklepach można już zobaczyć świąteczny asortyment. Począwszy od Mikołajów z czekolady, skończywszy na piernikach i pralinach.
Z roku na rok coraz wcześniej rozpoczyna się umieszczanie na sklepowych półkach świątecznych produktów, nawet ponad dwa miesiące przed Bożym Narodzeniem. Zanim na sklep „wjadą” palety ze zniczami na Wszystkich Świętych, można się już zaopatrzyć w produkty bożonarodzeniowe. Zresztą podobny trend rysuje się przed świętami wielkanocnymi. Wówczas na długo przed Wielkanocą, na sklepach pojawiają się pisanki, króliczki i zajączki.
Sklepy w ten sposób powoli „przygotowują” klientów do nadchodzących świąt, ale również planują rozmieszczenie świątecznych towarów na półkach, których z tygodnia na tydzień będzie przybywać. Jest to także przejaw komercjalizacji świąt. Niektórym klientom to zupełnie nie przeszkadza, inni zaś mówią wprost, że jest jeszcze za wcześnie na takie produkty.
(fot. nadesłane Jacek)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bojkotować takie praktyki!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A głupie ludzie polecą i kupią żeby późnej wyżucić do kosza i narzekać ile to pieniędzy na święta stracili pieniędzy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polecą i kupią tak jak i ja, bo władza pisoska zrobiła nam dobrobyt, i przed samymi świętami ceny wzrosną tak, że niemamy o czym rozmawiać. Lepiej porobić zapasy przed boom’em i pokupować rzeczy typu ogórki konserwowe, pieczarki w zalewie, przyprawy, wszystko co moze poleżeć – wcześniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A obok powinni jajka i zajączki wielkanocne umieścić za jednym razem. Kiedy choinki żywe i sztuczne? Przed 1 listopada jeszcze czy tuż po?