W niedzielę wieczorem przy ławce przed jednym z bloków przy ul. Eustachiewicza w Puławach mieszkańcy dostrzegli mężczyznę leżącego twarzą w dół. O wszystkim powiadomione zostały służby ratunkowe. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak się okazało 34-latek już nie żył. Przeprowadzone pod nadzorem prokuratora oględziny nie wykazały wstępnie, aby do jego śmierci mogły przyczynić się osoby trzecie.
Decyzją prokuratora ciało zostało zabezpieczone celem przeprowadzenia sekcji zwłok. Jej wyniki pozwolą na ustalenie przyczyn zgonu mężczyzny.
Jak nam przekazali okoliczni mieszkańcy, którzy powiadomili nas o zdarzeniu, 34-latek znany był z nadużywania alkoholu.
(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedy dopalacze wejdą za mocno
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To był mój brat i żadnych dopalaczy oraz środków odurzających nie brał więc proszę sobie darować zbędne komentarze i uszanować ból rodziny po stracie bliskiej osoby
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie doczekał się do lekarza specjalisty a może się i doczekał? Tylko przez rok nie zdiagnozowany przypisywane miał tabletki aby od bólu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
MOŻE NARKOMAN ZAWSZE ICH BYŁO PEŁNO W PUŁAWACH
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No 30 lat temu może i tak, najwidoczniej się zatrzymałeś na tym etapie 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BYŁEM 25 LAT W SANATORIUM