Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na jezdnię wbiegło stado dzików. Trzy zostały potrącone, zderzyły się też dwa auta (zdjęcia)

Po raz kolejny na ul. Bohaterów Września w Lublinie miało miejsce zdarzenie drogowe z udziałem dzikich zwierząt. Dwa dziki nie przeżyły, trzecie został ranny.

fot. lublin112.pl

Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem na ul. Bohaterów Września w Lublinie. Na odcinku między ul. Zelwerowicza a granicą miasta miało miejsce zderzenie aut z dzikami. Na miejscu interweniowała policja

Jak wstępnie ustalono, kierowca toyoty poruszał się w kierunku obwodnicy. W pewnym momencie na jezdnię wbiegło stado dzików. Trzy z nich zostały potrącone, a wytrącone z toru jazdy auto uderzyło jeszcze w jadące tuż obok audi.

Podróżujące pojazdami osoby nie doznały obrażeń ciała. Dwa potrącone dziki padły, trzeci został ranny. Obecnie trwa oczekiwanie na przyjazd lekarza weterynarii.

fot. lublin112.pl

 

fot. lublin112.pl

 

fot. lublin112.pl

 

fot. lublin112.pl

32 komentarze

  1. [email protected]
    Odpowiedz

    Problem – ulice : dzikie zwierzęta jest, istnieje i będzie eskalował.
    Póki co rozwiązań nie będzie, jedyne co możemy zrobić, to…
    Jeździć wolniej!
    Tyle i aż tyle.
    Mieszkam od roku „na wiosce” pod miastem i już raz udało mi się wyhamować przed łosiem i raz potrącić sarnę – tylko nic się nie stało!
    No dobra, nie wiem co dalej z sarną – ale wstała i poszła zdziwiona.
    W sumie to nie wiem – kto był bardziej zdziwiony, ja czy sarna.
    Na samochodzie zero śladu.
    I teraz mikro quiz – dlaczego tak się to skończyło?

    Bo jechałem powoli!
    (byłem skoncentrowany i etc..)

  2. wujek
    Odpowiedz

    brawo Toyota. Dubelt , ho ho

    1. Waldek
      Odpowiedz

      Byłem w okolicy w trakcie zdarzenia. Nie zauważyłem żeby auta poruszały się z nie wiadomo jaką prędkością. Nie ma tam znaków o dzikiej zwierzynie. Nie każdy kierowca jest z Lublina. Skąd ma wiedzieć że jest możliwość spotkania dzika na drodze szybkiego ruchu ????

  3. Wtf
    Odpowiedz

    No widziałem to jak te auta jechały… Tzn jak cięły… Gdyby była prędkość wg znaków mogliby wyhamować przed tzw stadem… Jeden z dzików zaraz po zdarzeniu jeszcze ruszał kopytkami… Trzeba by tam postawić znak ostrzegawczy o dzikiej zwierzynie skoro taki jest ich ruch…

    1. Cham
      Odpowiedz

      Kopytka to możesz jeść na obiad z gulaszem z dzika, który chodzi na racicach.

    2. Zosia
      Odpowiedz

      Dokładnie, tam mało kto jeździ przepisowo.

    3. do "Wtf"
      Odpowiedz

      Informacje o dzikach w tamtym obszarze ciągle pojawiają się w mediach, więc może warto trochę wolniej jechać. Ponadto, odnoszę wrażenie, że jest tam ograniczenie do 50 km/h: jeśli kierowca jechałby z taką prędkością dziki byłyby żywe.

      1. Vlad
        Odpowiedz

        Kiepskie wrażenie tam jest 70 , i jest ciemno bo nie działa kilka lamp,

  4. Przyrodnik
    Odpowiedz

    To jest teren dzików. To człowiek im zabrał terytorium.

    1. Gościówa
      Odpowiedz

      Oczywiście. To czlowiek jest gosciem na ich terenie. Pola wokół poligonu to ich dom.

      1. You Trąba
        Odpowiedz

        Tak… i w obronie tego swojego domu, przelewają krew !!!
        Jak nie przykładając „bracia” zza Bug river.

  5. burok
    Odpowiedz

    lekarz weterynarii może być dzisiaj na lekkim cyku

  6. Zosia
    Odpowiedz

    Może trochę wolniej by „państwo” jeździli w tych okolicach???

    1. Rafal
      Odpowiedz

      Dzień wcześniej sam trafiłem tam dzika dokładnie w tym samym miejscu, na szczęście jechałem wolno, straty nie duże ale dzik padł.
      Za odstrzał dzików bierze odpowiedzialność koło łowieckie ale ma to w poważaniu. Ubezpieczenia nie maja i albo AC albo sprawa sądowa.
      Ja jeżdżę tam często i już nie raz dziki widziałem ale widać ze to nie przypadek 🙁

    2. Remik
      Odpowiedz

      A może Zosia wolniej biegala

      1. Zosia
        Odpowiedz

        Człowieku, nie przemawiają do mnie, nie znasz mnie. Nie pozdrawiam

  7. :)
    Odpowiedz

    Trzy z nich zostały wytrącone, a wytrącone z toru jazdy auto… – polska języka trudna języka 🙂

    1. Yy
      Odpowiedz

      „Dwa dziki nie przeżyły, trzecie został ranny.” oj czepiasz się .?

    2. Maniek
      Odpowiedz

      Redakcja mma zawsze rację!
      Zamilcz!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy