iepokojące zdarzenie miało miejsce w nocy ze środy na czwartek na ul. Grafa w Lublinie. O tej porze auta poruszają się tam ze sporą prędkością, zwłaszcza od czasu, kiedy ułożona została nowa, równa nawierzchnia.
Tymczasem około północy kierowcy dostrzegli leżącą w poprzek jezdni osobę. Świadkowie, podejrzewając, iż została ona potrącona, natychmiast zatrzymali się i ruszyli na pomoc. Okazało się, iż była to młoda kobieta, która nie posiadała żadnych obrażeń ciała.
– Miała bardzo dużo szczęścia, że nikt po niej nie przejechał. Zatrzymali się kierowcy ciężarówki, ukraińskiego busa, pani z Bolta i auta osobowego. Z kobietą nie dało się nawiązać logicznego kontaktu, cały czas mówiła coś od rzeczy – wyjaśnia nam jeden ze świadków zdarzenia.
O wszystkim powiadomiono policję. W międzyczasie udało się nakłonić kobietę do zejścia z jezdni. Położyła się wtedy na trawie. Kiedy zaś usłyszała, że funkcjonariusze już jadą, wstała, przeprosiła wszystkich, po czym pobiegła w stronę pobliskich bloków.
Niebawem policjantom udało się ją odnaleźć. Z uwagi na to, iż 24-latka znajdowała się w głębokim kryzysie emocjonalnym, została przewieziona do Szpitala Neuropsychiatrycznego. Tam zaopiekowali się nią lekarze.
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jezdnia była ruchliwa, to się połozyła.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze kombinowała… jezdnia bardziej ruchliwa, jest wieksza szansa na trafienie..