Jak podaje serwis Prawo.pl, Ministerstwo Zdrowia przedstawiło w nowej wersji projektu ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych dodatkowe propozycje mające regulować zasady sprzedaży alkoholu.
Przełomowa zmiana w rządowym projekcie to propozycja zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach paliw. Zakaz ma być całkowity, nieograniczony do godzin nocnych.
– Zestawienie całodobowego funkcjonowania stacji paliw z podstawową funkcją tych miejsc, jakim jest zaopatrywanie kierujących pojazdami w paliwo, jednoznacznie wskazuje, że możliwość nabywania w nich napojów alkoholowych nie jest korzystna z punktu widzenia zdrowia publicznego i może prowadzić do ryzykownego ich nabywania i spożywania – podkreślił resort w uzasadnieniu projektu przytaczanym przez Prawo.pl.
Prawo.pl informuje, że w związku z tym, że sprzedaż alkoholu odbywa się na podstawie wydawanych przez samorządy na określony czas koncesji, MZ proponuje, aby zezwolenia dla stacji benzynowych wydane przed dniem wejścia w życie projektowanej ustawy zachowały ważność na okres, na jaki zostały wydane, nie dłużej jednak niż przez pięć lat od dnia obowiązywania ustawy.
Nowością jest też propozycja zakazu sprzedaży na „terenie zakładów leczniczych podmiotów leczniczych i w pomieszczeniach innych obiektów, w których są udzielane świadczenia zdrowotne”. Oznacza to, że zakaz obejmie uzdrowiska – podaje serwis Prawo.pl.
– Dotychczasowa, dodatkowa ochrona w postaci zakazów wprowadzanych przez gminy w drodze uchwał, które, jeżeli są uchwalane, to w odniesieniu do konkretnych obiektów np. szpitala, z pominięciem innych zakładów leczniczych, jest niewystarczająca i ma charakter uznaniowy. Należy podkreślić, że uzdrowiska są miejscem udzielania świadczeń opieki zdrowotnej i powinny promować zdrowy styl życia – brzmi fragment uzasadnienia przytaczany przez Prawo.pl.
Czytaj więcej na Prawo.pl: https://www.prawo.pl/zdrowie/zakaz-sprzedazy-alkoholu-w-stacjach-paliw-i-uzdrowiskach-nowe-propozycje,535335.html.
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podobno zakrapiane fajfy w sanatorium to element rehabilitacji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pewnie tak ,
ruszanie się jest zdrowe …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś na tym cyrku chce zarobić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma szans, żeby to przeszło. Za duży rynek, za dużo wpływów do skarbu państwa z tego jest żeby koncerny paliwowe na to pozwoliły.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Temat zastępczy i mydle nie oczu, aby odwrócić uwagę od prawdziwych problemów dotykających zwykłych ludzi (nie tych dla których problem zakupu alkoholu jest najważniejszy).
Po 1 lipca nie ma rekompensat do dopłaty za ogrzewanie, które wzrośnie co najmniej o 35%, zaraz będzie podobnie z opłatami za prąd – bo nie jesteśmy EKO. A jednocześnie OZE stanowią już ponad prawie 45%. Pomimo, że zwiększmy OZE to wciąż jesteśmy karani, bo zawsze znajdzie się bat na głupiego.
A tu spór, o to kiedy i gdzie kupię flaszkę, a nie o to czy będę miał za co. Ale jak co to powrócę do „jabola”
Pozdrawiam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak tak to zakazać też sprzedaży papierosów, e-papierosów, snusów, kawy, tabaki itd. Co się rozdrabniać… Zakazać wszystkiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co tam takie zakazy wystarczy zabrać klucz od kibla na stacji paliw i to jest dopiero dramat !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wprowadzą kartki na alkohol, mięso i cukier.
Alkohol do kupienie w sklepie monopolowym w godzinach 13:00 – 18:00 w dni powszednie.
Kiedyś już tak było czyżby miało wrócić.
Ciekawe która komuna lepsza czerwona czy niebieska.
Jeszcze jakieś opłaty (podatki) wprowadzą żeby tylko śrubę obywatelowi dokręcić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czy w Sejmie i hotelu poselskim, też będzie obowiązywać ten zakaz cało dobowo? Szczerze w to wątpię, aby sobie zaszkodzili takimi przepisami. A jak będzie prohibicja to wrócą meliny i w każdym domu na wsi produkcja w większej ilości dobrego trunku wzrośnie. Cena na półkach w sklepie również, bo koncerny gdzieś będą musiały odrobić braki sprzedaży trunków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze w żabkach powinni zakazać sprzedaży,bo kolorowa pół litrowa jest droższa niż w normalnych sklepach o 4 do 10 złotych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to może jeszcze podnieść akcyzę xD