W sobotę do przewoźników protestujących na granicy polsko-ukraińskiej w Dorohusku przyjechali minister infrastruktury Dariusz Klimczak oraz wojewoda lubelski Krzysztof Komorski. Były rozmowy na temat całej sytuacji, jak też bieżących ustaleniach zmierzających do rozwiązania problemu branży transportowej. Jak podkreślał szef resortu, jest konieczność wprowadzenia zmian, zwłaszcza, że umowa między Ukrainą a Unią Europejską dotycząca liberalizacji transportu jest zbyt ogólna i wpływa na sytuację przewoźników.
W związku z tym ze strony Polski jest stanowczy wniosek, aby dokonać korekty lub zmodyfikować obowiązującą umowę dotyczącą handlu między Unią Europejską a Ukrainą. Obecnie prowadzone są analizy w tej sprawie. Argumenty mają zostać przedstawione zarówno stronie ukraińskiej, jak i Komisji Europejskiej.
Minister przekazał również protestującym, że Ukraina w końcu zgodziła się na podjęcie rozmów. W przypadku zezwoleń dla przewoźników ukraińskich, zapowiedziano powołanie grupy roboczej. Natomiast jeżeli chodzi o likwidację elektronicznej kolejki, to są nawet pierwsze zapewnienia.
– Jest deklaracja, że jeżeli protest się zakończy na przejściu granicznym Malhowice-Niżankowic pilotażowo na jeden miesiąc granica zostanie zwolniona z e-kolejki – zakomunikował Dariusz Klimczak.
Szef resortu wyjaśniał, że pole do negocjacji jest dosyć duże. Jest też wiele pomysłów na rozwiązanie problemów. Jednak strona ukraińska często nie zgadza się na te propozycje. Tak jak m.in. na wydzielenie czterech osobnych pasów na przejściu granicznym w Dorohusku, aby mogły z nich korzystać puste ciężarówki wracające z Ukrainy.
Spotkanie z protestującymi przewoźnikami przebiegało w świątecznej atmosferze. Były życzenia, symboliczne prezenty, nie zabrakło też opłatka, którym wspólnie się podzielono.




31 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
UA bojownicy za szlaban przy granicy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierowcy raczej doceniają to, że ludzie z nowego rządu przyjeżdżają z nimi rozmawiać. Pisodioci przed komputerkami plują w komentarzach. Nikt wam poza Jarkiem nie dogodzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nikt tam go nie chciał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dwóch bezbożników pojechało sie opłatkiem łamać,lepiej by w cymbergaja pograli z protestującymi to była by chociaż rozrywka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie mieszaj do tego Boga to nie jego wina że od początku protestu żaden pisuar do nich nie pojechał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Politycy. W jednej ręce opłatek, a w drugiej za plecami nóż i tylko czekać aż wbiją w plecy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na taczce było go wywieźć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ten „żont” to zbierania pierdzistołków bez żadnej fachowej wiedzy kierunkowej – narobili stanowisk żeby się nachapać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
był jeden misiewicz a tu w każdym ministerstwie po 6 – dla każdego stołek
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sielanka ,a to dopiero początek
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przyjechał żeby nie było że nic nie robi. Dla rozgłosu. Przewoźnicy powinni z daleka go wygwizdać. Niech szuka rozgłosu gdzie indziej . Ponoć opłatek to ciało Boże. Jak to tak??. Z czymś się walczy czyli z krzyżem a później się występuje w imię tej narracji z którą się walczy.?? Świecki opłatek? Może to pora na nowy trend? Ok . Jestem za
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oddajcie mi telewizję. Szybko, i to już
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież wszystko działa jak wcześniej tylko zamiast człowieka jest robot.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PISuary nie znaleźli czasu na spotkanie , masakra jakaś