Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Minister rolnictwa obiecuje wsparcie dla sadowników. Wymienił kilka form pomocy (zdjęcia)

Kwietniowe przymrozki bardzo mocno dały się we znaki sadownikom. Wielu z nich wskazuje, że zbiory owoców będą niższe nawet o 90 proc., a w niektórych sadach nie ma wcale na nie szans. Dziś minister rolnictwa zapewniał, że otrzymają oni wsparcie.

fot. MRiRW

W niedzielę, w Samborcu, w sąsiadującym z naszym regionem powiecie sandomierskim, zorganizowano 34. Wojewódzkie Święto Kwitnącej Jabłoni. Okolica ta słynie z bardzo dużej ilości sadów, w których uprawiane są przede wszystkim jabłka, jednak również wiele innych owoców. Tegoroczne święto nie upływało jednak w radosnych nastrojach. Kwietniowe przymrozki dały się mocno we znaki również tamtejszym plantatorom.

Dziś, przy okazji wydarzenia, spotkał się z nimi minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski. Sadownicy wskazywali mu, że straty w sadach zarówno na terenie powiatu sandomierskiego, jak też okolicznych, sięgają od 90 do nawet 100 proc. Potwierdzili to lokalni samorządowcy, którzy przekazali ministrowi apel z prośbą „o ponadprogramową pomoc” dla właścicieli sadów. Chodzi o wymierne i szybkie wsparcia, gdyż nie dość, że nie mają oni żadnych szans na uzyskanie zarobku, to jeszcze muszą inwestować w uprawy, aby te zaowocowały w przyszłym roku.

Szef resortu rolnictwa zapewniał, że będzie wnioskował, występował i zabiegał o pomoc dla gospodarstw poszkodowanych przez przymrozki. Zwrócił jednak uwagę, że jakakolwiek pomoc będzie możliwa dopiero po oszacowaniu strat w skali kraju. Aktualnie zbierane są informacje z Instytutu Uprawy i Gleboznawstwa w Puławach i z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach.

– Zrobię wszystko, aby zapewnić wsparcie na przetrwanie, ale nie obiecuję gruszek na wierzbie. Nie ma możliwości, aby poziom wsparcia całkowicie zniwelował straty – stwierdził szef resortu rolnictwa dodając, iż zebrane informacje i dane przedstawi członkom Rady Ministrów, m.in. ministrowi finansów, gdyż nie wszystkie rozwiązania zależą tylko i wyłącznie od niego. – W tej sprawie będę też rozmawiał na szczeblu unijnym z komisarzem ds. budżetu, aby wprowadzić pewne elementy pomocowe ze strony Unii Europejskiej – dodał.

Czesław Siekierski tłumaczył, że teraz najważniejsze jest aby gospodarstwa zachowały ciągłość produkcji. Jej zachwianie spowoduje, że w kolejnych latach może wystąpić znaczny problem z owocami. Dlatego też w grę wchodzą różne formy pomocy m.in. dopłaty do hektara, zwolnienia z podatku i ze składek KRUS oraz niskoprocentowe kredyty z odroczonym terminem spłaty. Minister dodał, iż będzie również analizowane wsparcie dla sadowniczych grup producenckich z województw świętokrzyskiego i lubelskiego.

23 komentarze

  1. wsparcie??🤣
    Odpowiedz

    Rozumiem że że minister dopłaci ze swoich prywatnych pieniędzy??Czy My za to zapłacimy?? Obietnice obietnicami aby dostać się do władzy a później wiecie rozumiecie.Jak się nie da to się nie da.Bo nie ma z kad. Aby obiecać i ktoś to ” łyknął głosując na to.Po wyborach?Winni poprzednicy…

  2. Janusz
    Odpowiedz

    PiS na wodę jak z 200 zł do zboża. POgadali i dali kopniaka i spadajcie. Nigdy Tuska i antychłopskiej Trzeciej Drogi czyli w tym szambie PSL.

    1. Ted Ris
      Odpowiedz

      Nigdy pomagierów Putina.

      1. Janusz
        Odpowiedz

        Racja nigdy Tuska i „Chcemy Rosji taka jaką jest” I nigdy kolejnych żółwików Tuska z Putinem nad zwłokami naszego Prezydenta.

  3. Gangster
    Odpowiedz

    No to sadownicy mogą spać spokojnie, przetrwają ludziska dzięki pomocy innych przedsiębiorców płacących podatki za sprawą pana ministra.

  4. gaga
    Odpowiedz

    przecież miało się srunio ocieplać xD

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia