W sobotę w rejonie Puszczy Solskiej ornitolodzy natknęli się na martwego bielika. Obok ptaka leżał też martwy lis, który jak się podejrzewa, mógł być jego ostatnim posiłkiem. Wstępnie założono, że przyczyną śmierci obu zwierząt były: karbofuran, bromadilon i brodifakum zawarte w dawniej używanych, a obecnie zakazanych środkach ochrony roślin. Bielik miał trzy lata, był zaobrączkowany w 2016 roku jako pisklę w Starzawie pod Przemyślem.
Bielika znaleziono podczas akcji monitoringu realizowanego w ramach projektu „Czynna ochrona rzadkich gatunków zwierząt w Puszczy Solskiej”. Ten jeden z największych w naszym regionie kompleksów leśnych jest ostoją ptaków IBA. Oznacza to, że obszar Puszczy jest szczególnie ważny dla ochrony populacji gatunków zagrożonych w skali Unii Europejskiej. Ogółem występują tam co najmniej 34 rzadkie gatunki ptaków.
Jak wyjaśniają przedstawiciele Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego, na tym terenie, gdzie znaleziono martwego bielika, od lat dochodzi do tragicznych w skutkach praktyk wykładania zatrutej przynęty nafaszerowanej środkami chemicznymi. Podobne przypadki uśmiercenia bielików miały już miejsce w przeszłości.
Na początku ub. roku nieopodal miejscowości Przeorsk w powiecie tomaszowskim znaleziono dwa bieliki, obok których leżało truchło lisa. Na szczęście ptaki żyły i po długim leczeniu udało się je uratować. Tyle szczęścia nie miały bieliki, jakie znaleziono kilka dni wcześniej na terenie sąsiedniego nadleśnictwa Narol. Cztery ptaki padły. Badania wykazały, że wszystkie otruły się karbofuranem, której używanie na terenie Unii Europejskiej jest zakazane. Kiedyś środek ten stosowano jako składnik preparatów o działaniu owadobójczym.
Tym samym specyfikiem zatruły się w maju sokoły wędrowne mieszkające na kominie Elektrociepłowni Wrotków w Lublinie. Dwa z nich, pisklęta, nie przeżyły. Samica i trójka kolejnych piskląt z biegiem czasu zaczęły nabierać sił i odzyskiwać sprawność. Z kolei również na zatrutego bielika natknięto się w sierpniu w rejonie Poleskiego Parku Narodowego, na terenie powiatu włodawskiego. Był on bliski śmierci. Nie mógł ustać o własnych siłach oraz miał drgawki i oczopląs. Lekarzom z lubelskiej Fundacji Epicrates udało się ptaka uratować.
Obecnie karbofuran, jak twierdzą ornitolodzy, jest nielegalnie wykorzystywany do eliminowania zwierząt drapieżnych. W rejonie Puszczy Solskiej mieszkańcy od dawna walczą z lisami właśnie stosując tego typu środki. Żeby ochronić zwierzęta gospodarskie, będące często lisim pożywieniem, mieszkańcy wykładają żywność nafaszerowaną tym opryskiem. W ten sposób pozbywają się lisów, jednak te stają się pożywieniem bielików, przez co uśmiercane są też ptaki. Lubelskie Towarzystwo Ornitologiczne zapowiedziało na przyszły tydzień kolejną akcję mającą na celu poszukiwanie tego typu zatrutej przynęty.

(fot. Michał Korga/LTO)
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma problemu to kupić , z Ukrainy to przywożą i taniej sprzedają niż kiedyś w agromie . To co u nas zakazane na Ukrainie jest dozwolone . Jedyne wyjście wybić wszystkie lisy , są one nie potrzebne i szkodliwe , na ich miejsce sprowadzić do Polski sępy z Ameryki a jak nie to i niczego może nie być
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ty to jednak wiesiek jesteś
poczytaj sobie, czym głównie żywią się lisy
myszy i szczury zeżarłyby te twoje kury, twoje zapasy i ciebie razem z cała rodziną
małe litery nie są spowodowane brakiem shifta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
malutka Ewo nie masz racji , lisy zjadły zające , potem kuropatwy i bażanty , teraz chcą zjeść moje kury i kaczki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby udało się ustalić osobnika, który taką truciznę wykłada, to należałoby kazać mu ją samemu zeżreć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz lisy są ważniejsze od np. zwierząt hodowanych przez rolników. Tyle ile lisy zlikwidowały kur w gospodarstwach nie było od dawna. Wchodzą nawet na podwórka i porywają kury. Ludzie nie widząc szans na pomoc ze strony władzy wzięli sprawy we własne ręce. Niestety niszcząc przy tym chronione zwierzęta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś to chłop strzelił lisa i nikt nie widział problemu ! Ale teraz wielkie halooo jak strzelisz szczura z wiatrówki bo paragraf
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To pora zmienić zaopatrywania na lisa, zamiast chronić bo on waźniejszy jest niź człowiek.Widać z tego źe ludzie umieją radzić sobie z problemem , przy okazji eleminując gatunki chronione.Czy ktoś umie w tym kraju myśleć logicznie????????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przykro mi, że krótkowzroczność ludzi wygrywa z tak piękną ideą odbudowy zatracanych gatunków…
Czasy mamy niestety takie, że czubek własnego nosa jest ponad wszystko i wszystkich najważniejszy. Widać to tutaj i widać to w szkole po dzieciach i nawet w przedszkolu…
Moje ja i mój stan posiadania jest najważnieszy, a idea dojścia po trupach do celu jest wpajana społeczeństwu od najmłodszych lat- skutek tego jest powyżej opisany?
Smutne to, ale prawdziwe…?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mam jedno pytanie – skąd u rolników zakazana od 3 lat chemia? nie wierzę, że mają takie zapasy
kto to sprzedaje i dlaczego do tej pory nie siedzi za umyślne mordowanie zwierząt chronionych???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zakazaną substancją jest tylko karbofuran a bromadilon i brodifakum są nadal stosowane w trutkach na gryzonie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pewnie pd sąsiadów ze wschodu, oni przywożą na handel każdy syf oddawna zakazany w unii europejskiej