Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Łuk jezdni, mokra nawierzchnia i niedostosowanie prędkości. Dachowanie subaru nagrała kamera (wideo)

Na kanale Stop Cham opublikowane zostało nagranie z momentu dachowania subaru, jakie miało miejsce wczoraj po południu koło Białej Podlaskiej. Sprawą zdarzenia zajmują się policjanci.

Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 15 na drodze wojewódzkiej nr 812. Na wyjeździe z Białej Podlaskiej w kierunku Wisznic dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierowca subaru poruszał się w kierunku Łomaz. Na łuku drogi, na wysokości lotniska, stracił panowanie nad pojazdem. Na mokrej po deszczu nawierzchni auto wpadło w poślizg, zjechało do rowu i dachowało.

Jak nam przekazano, w zdarzeniu nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała. Sprawą zajmują się policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji.

(wideo – Stop Cham)

27 komentarzy

  1. Witold Janusz
    Odpowiedz

    To już nie to subaru co kiedyś…

  2. Tadeusz
    Odpowiedz

    Zdarzenie nagrane prze kamerę nie daje podstaw do stwierdzenia odpowiedzialności za ww. zdarzenie. Wykroczenie za podobne zdarzenie będzie ponosił wyłącznie sprawca, który na skutek niezachowania należytej ostrożności spowodował REALNE zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a więc stworzył sytuację, w wyniku której doszło do kolizji, wypadku lub powstania realnej groźby takiego wypadku, czy kolizji lub innego zagrożenia w ruchu drogowym. W tym przypadku ( w oparciu o nagranie ) nikt nie jest w stanie stwierdzić powstanie REALNEJ groźby takiego wypadku, czy kolizji lub innego zagrożenia w ruchu drogowym.

    1. bazyl
      Odpowiedz

      …i tu się z tobą Tadeuszu zgodzę. Kierujący subaru może po prostu chciał szybko zaparkować na przeciwległym poboczu, ale wykonał ten manewr zbyt niefortunnie i zanim tam zaparkował zdążył jeszcze „przy dachować”. W sumie nikomu nic złego nie zrobił jak i dla nikogo (widać z filmu) zagrożeniem nie był. Wiec wygląda na to, że sam się ukarał niszcząc własne auto.
      Dodam tylko jakby nie oszczędzał na oponach to i by nie było tego co go spotkało.

      1. Kumaty
        Odpowiedz

        Żadne bajery i systemy z różnymi napędami nie pomogę jak masz łyse opony . Ten film to dobitny przykład .

  3. Sum
    Odpowiedz

    Teraz ci co zachwalają tak napęd 4×4 niech się wypowiedzą jak to taki napęd wyprowadza wspaniale auto z poślizgu…

    1. QWERTY
      Odpowiedz

      Bo wyprowadza! Tylko zamiast hamować, to gazu trzeba dodać. 🙂

  4. MM
    Odpowiedz

    I oczywiście jazda na zderzaku.

  5. miki
    Odpowiedz

    jazda po liniach tak się kończy

  6. Noname
    Odpowiedz

    Napęd na 4 koła nie pomoże jak opona nie ma przyczepności. Będzie miał teraz okazję zmienić

  7. spostrzegawczy
    Odpowiedz

    a Pan nagrywający jakoś nie udzielił pomocy poszkodowanemu, a powinien.

    1. Bławat
      Odpowiedz

      Jakiś ty spostrzegawczy. Przecież zjechali bezpiecznie z drogi i nawracali. Rozmowa, że nie mogli nic zrobić była oczywistym stwierdzeniem, bo co mogli pomóc jadącemu za nimi- ostro zahamować żeby zwolnił?

    2. MM
      Odpowiedz

      Pan nagrywający mógł nie widzieć, to była tylna kamera geniuszu.

      1. spostrzegawczy
        Odpowiedz

        Pan nagrywający mógł nie widzieć, ale filmik wrzucił. Geniuszu.

  8. Stefanek
    Odpowiedz

    Może by wystarczyło aby opony były 10 lat nowsze od samochodu.

  9. Meluś
    Odpowiedz

    Zdaje się iż nagrywający jedzie nieco wyższym autem, widać jakie znaczenie mają dobre opony… 4 napędowe auto z pewnością lepiej się prowadzi od… jego odpowiednika 2WD.

    1. Endrju1
      Odpowiedz

      4WD nic nie zmienia jak jedziesz nie dodając gazu (bo jedziesz jak każdym innym), porządne opony dają bardzo dużo, zwłaszcza w takich warunkach (długa susza i niewielki deszcz, na asfalcie robi się śliska warstewka błota, zwłaszcza na liniach), do tego kierowca spanikował (prawdopodobnie depnął po hamulcach, po czym odpuścił) i efekt widoczny na filmie.

  10. noooo
    Odpowiedz

    Na zakręcie się nie hamuje. Bieg redukujemy przed wejściem w zakręt. Do tego japoniec jak zawsze ma nadsterowny tył. Nic nowego. Kto interesuje się trochę motoryzacją to wie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia