W kilku miejscach na terenie Lublina założone zostały murawy ekstensywne. Są to tereny zielone, gdzie zamiast zwykłej trawy, zasiano mieszankę specjalnie dobranych gatunków traw oraz nasion roślin zielnych i motylkowych. Przeważają trawy z gatunku kostrzew, które są wieloletnie, nisko rosnące i wytwarzają silny system korzeniowy. Z kolei pozostałe rośliny stanowią pożytek dla owadów oraz podnoszą różnorodność biologiczną w miejskim ekosystemie.
Jak wyjaśnia Hanna Pawlikowska, Miejski Architekt Zieleni, zastosowana została wyselekcjonowana mieszanka 22 gatunków roślin, która posiada w swoim składzie, poza nasionami traw, zioła m.in. krwawnik, chabry, złocienie, szałwię. Stąd murawy, choć nie dają aż tak spektakularnego efektu wizualnego jak łąki kwietne, będą również zakwitać. Murawy ekstensywne są bardziej odporne na brak wody, rośliny mają niższe wymagania glebowe, a dzięki powolniejszemu wzrostowi wymagają rzadszego koszenia.
Jako miejsce wysiewu muraw zostały wybrane miejskie tereny wymagające regeneracji, głównie w pasach drogowych, o łącznej powierzchni ponad 14 tys. m². Jest to pas zieleni dzielący ul. Wrotkowską, rejon skrzyżowaniu ul. Biernackiego i ul. Sierocej, pas dzielący ul. Lwowskiej pomiędzy rondem Mohyły a rondem Dmowskiego czy też rondo 100-lecia KUL. Do tego dochodzi rejon ul. Filaretów w okolicach ul. Pana Balcera i ul. Bursztynowej, ul. Wrotkowska w okolicy ul. Inżynierskiej, oraz pas dzielący jezdnie na ul. Jana Pawła II. W tym ostatnim miejscu murawy zastąpią kwitnące jeszcze słoneczniki.

(fot. UM Lublin)
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie trzeba kosić – kaska pozostaje na nagrody dla urzędników 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to tylko pomysły wiejskiego inspiratora wyrosłego w otoczeniu niechlujstwa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już w tym roku pokazaliście jakie „piękne” murawy są na mieście ….jeszcze tak zachwaszczonego i zabadylonego Lublina nie widziałem a urodziłem się w Lublinie 37 lat temu i mieszkam nie opodal …wstyd , mieszkam na wsi i tam zawsze wszystko pięknie pokoszone ….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To fakt. Takiego syfu w mieście nie widziałem i ja, jak żyję. To aż raziło w oczy. Te chwasty wylewające się na ulice i chodniki, brak widoczności przy wyjazdach z podporządkowanych ulic… Co ciekawe podróżując w wakacje po różnych miastach nigdzie nie widziałem takiego podejścia – wszędzie ład i porządek. No cóż, na kolejne lokalne wybory trzeba już będzie się wybrać…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za młodu po prostu na to uwagi nie zwracałeś, współczynnik zrzędliwości wzrasta wraz z wiekiem 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@quqla – są tacy co im nie przeszkadza mycie zębów raz dziennie, a tyłka raz na dwa dni… sam sobie odpowiedz, do której grupy należysz 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brak kasy na koszenie.