Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Lublin: Podczas kontroli trzeźwości wpadł kierowca trolejbusu, miał 1,26 promila. Został zwolniony z pracy

W poniedziałek funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego podczas kontroli trzeźwości ujawnili pijanego kierowcę trolejbusu MPK Lublin.

Zatrzymany mężczyzna to 53-letni kierowca trolejbusu, który pracował w MPK Lublin od 1977 roku. Dziś na stan trzeźwości zostało przebadanych 50 proc. wyjeżdżających w trasy.

– W związku z dzisiejszymi kontrolami trzeźwości kierowców prowadzonymi przez Inspekcję Transportu Drogowego informuję, że kierowca trolejbusu MPK Lublin który został zatrzymany i miał 1,26 promila, zostanie dyscyplinarnie zwolniony z pracy. W MPK Lublin nie ma, nie było i nie będzie tolerancji dla kierowców, którzy siadają za kierownicą po alkoholu. Kierowcy muszą wiedzieć, że w MPK Lublin nie ma miejsca dla nieodpowiedzialnych kierowców – informuje Weronika Opasiak rzecznik prasowy MPK Lublin.

MPK Lublin od dłuższego czasu prowadzi wzmożone kontrole badania trzeźwości kierowców.

-Codziennie, bez wyjątku, takie kontrole przechodzi 1/3 kierowców. Są to kontrole prowadzone rano w zajezdniach, przed wyjazdem kierowców w trasy, dodatkowo w ciągu dnia takie kontrole prowadzi Nadzór Ruchu (około 100 dziennie). 2 lata temu w tym zakresie zostały zaostrzone przepisy wewnętrzne w spółce. Po dzisiejszym zdarzeniu władze spółki zdecydowały, że kontrolą trzeźwości będą objęci wszyscy kierowcy – dodaje Weronika Opasiak.


2015-03-02 10:30:00
(fot. WITD)

24 komentarze

  1. Zxn
    Odpowiedz

    Wy w tych autobusach to macie wstawione szyby czołowe z filtrem na kolor czerwony? Widać tylko żółty i zielony?

  2. brcfjuau
    Odpowiedz

    dziwne .ze dyspozytor tej zmiany nie wyleciał na zbita mordę. kolesiostwo od kielicha???

  3. były mpkowic
    Odpowiedz

    Przyjmują pracowników wyrzuconych za alkohol, to jeszcze nic bo pojawil sie wiceprezes pan b. k. zwolniony za przekręty finansowe w mpk. Jaki zarząd tacy pracownicy, każdy mierzy swoja miarą. Jedna wielka PO tologia.

    1. Gadułka
      Odpowiedz

      Zawsze myślałem, ze w MPK najbardziej jest brak kierowców, a tu, kurde, wychodzi na to, że brak wiceprezesów.
      No cóż może teraz wiceprezesi będą siedzieć za kierownicami autobusów. Zachodzi tylko obawa, że będą więcej zarabiać niż zwolnieni za byle co kierowcy.

  4. mpk lublin
    Odpowiedz

    a czy normalny czlowiek podejmie sie takiej odpowiedzialnosci za 1200zl? jak dadza zarobic to i bardziej ogarnieci ludzie przyjda do pracy bo narazie to sterta imbecyli i alkoholikow moze 10-15% procent normalnych ludzi a reszta to i do lopaty sie nie nadaje

    1. Boni Facy - Obsrajło II
      Odpowiedz

      Przyznam, że trudno mi taką skrajność przyjąć do wiadomości, ale przyznaję Ci rację panie „mpk lublin”.
      MPK wymaga od swoich pracowników dużo i coraz więcej, ale pensje , zwłaszcza młodych pracowników są niskie.
      Gdyby nie możliwości powrotu zwalnianych za alkohol, pyskówki, czy inne, drobniejsze przewinienia, to nie miałby kto Was wozić „mili Państwo”.
      Ale jak to się mówi: „jaka płaca, taka praca”.
      Więcej takich akcji ITD tak jak ta i MPK rzeczywiście pójdzie z torbami.

  5. Chichot Losu
    Odpowiedz

    Z tego co wiem jako kierowcy trolejbusowi pracują jeszcze inne osoby mające problemy alkoholowe.
    Mógłbym tu nawet nazwiskami… ale dopóki się im „udaje” przemknąć niekontrolowanym…
    Za kolejnym razem „jakoś nie wyjdzie” i podzielą los pana Marka opisanego w artykule.

  6. DSA
    Odpowiedz

    trzeba przebadać też mózgi innych kierowców autobusów

  7. #
    Odpowiedz

    Ha , ha , ha . Nadzór Ruchu przeprowadza ok.100 kontroli dziennie ? Chyba sami dmuchają we trzech na zmianę po 33 razy . Ale ściema .

    1. wewengosz lublin
      Odpowiedz

      zawsze dmuchamy wyrywkowo przy odbiorze dokumentów

      1. Marysia - nie zawsze dziewica
        Odpowiedz

        Ale zauważ, że dmuchają tylko ci, którzy czymś „podpadli” dyspozytorom, „inspektorom” Nadzoru Ruchu, czy Kierownikowi. „Swoich” nie kontrolują bo nie byłoby obsady na pierwszej zmianie.
        Osobiście znam takich jak „K***”, „Szymek”, „Buźka”, Władek, Włodek, Leszek, Krzysio W. i wielu innych, którym nawet nie proponuje się dmuchania bo już dawno nie mogliby pracować w MPK.

        1. Chichot Losu
          Odpowiedz

          Proszę nie wygwiazdkowywać słowa „kopara” – to ksywa nie nazwisko

  8. jurek ogorek
    Odpowiedz

    jak mogl pracowac od 1977. w tedy by mial 15lat. cos tutaj nie gra.

    1. #
      Odpowiedz

      Gra ,gra . Do stażu wliczono ma szkołę w MPK i praktyki .

      1. nie święty Walenty
        Odpowiedz

        Jak zatrudniałem się w 1977 roku to pan Marek był na praktykach w przyzakładowej szkole, a po ukończeniu szkoły na skutek koneksji rodzinnych został zatrudniony w Nadzorze Ruchu MPK (to taka policja wewnętrzna), podpadał wielokrotnie, ale ponieważ się „wykazywał” swoją nadgorliwością wobec kierowców przez wiele lat mu „się udawało”, po 4 letniej „karencji” powrócił do MPK, już jako kierowca trolejbusowy i z pomocą równych jemu kolesi „maskował” swoje alkoholowe ciągotki.
        Aż tu, panie, i na niego wypadło „bęc”.
        Dzięki ITD, bo „władcy” z MPK jeszcze długo przymykaliby oczka na jego poczynania.

  9. frytek
    Odpowiedz

    53 lata i zamiast głowy kapusta

  10. miko
    Odpowiedz

    jeszcze go żałujecie? bym mu kopa w dupę zafundował

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia