W czwartek policjanci na polecenie Prokuratury Regionalnej w Lublinie zatrzymali Zbigniewa S.. Został on doprowadzony do Lublina, gdzie śledczy przedstawili mu zarzuty dotyczące działania na szkodę Fundacji swojego imienia, przywłaszczenia pieniędzy pochodzących z wpłat od darczyńców, a także prania pieniędzy. Jak podkreślono, zatrzymany uczynił sobie z tego procederu stałego źródła dochodu. Prokuratura przypomina również, że to nie pierwsze tego typu działanie zatrzymanego, co oznacza, że ma on odpowiadać w warunkach recydywy.
Jak wynika z akt śledztwa, prokuratura zgromadziła dowody, że Zbigniew S. w okresie od 2 października do 27 grudnia 2019 roku, zorganizował co najmniej 23 zbiórki pieniędzy. Były to akcje na różne cele charytatywne np. na budowę lub dokończenie budowy domu dla potrzebujących, dla chorego na białaczkę i nowotwór jelita, na zakup protezy nogi, na rehabilitację, a także na pokrycie długów i jedzenie dla potrzebujących. Śledczy wyjaśniają, że z zebranych od darczyńców pieniędzy 253 tysiące złotych trafiło nie dla osób potrzebujących, lecz dla Zbigniewa S.
– Podejrzany przeznaczył przywłaszczone środki w kwocie 217 tysięcy złotych na zakup żetonów do gry w jednym z warszawskich kasyn. Pozostałe pieniądze rozdysponował poprzez udzielenie nieoprocentowanej pożyczki w kwocie 11 tysięcy złotych oraz zapłatę honorarium adwokackiego i zwrotu kosztów procesowych w prywatnej sprawie w wysokości 25 tysięcy złotych – wyjaśnia Piotr Marko z Prokuratury Regionalnej w Lublinie.
Śledczy skierowali do Sądu Rejonowego Lublin – Zachód w Lublinie wniosek o zastosowanie wobec Zbigniewa S. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Prokuratura motywuje go faktem, m.in. trwającą od wielu lat przestępczą działalnością zatrzymanego, który to w okresie od 2000 do 2020 roku był 20 razy skazywany przez sądy różnych instancji. Chodzi głównie o przestępstwa przeciwko mieniu tj. oszustwa czy przywłaszczenia, do tego dochodzą przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego, a także fałszerstwa dokumentów, czy składanie fałszywych zeznań.
Podkreślono również, że Zbigniew S. jako pensjonariusz zakładów karnych nigdy nie był nagradzany, wymierzono mu za to 51 kar dyscyplinarnych. W trakcie odbywania kary nie przestrzegał on obowiązującego porządku i dyscypliny, posługiwał się agresją werbalną i groźbami, był niezdyscyplinowany i wulgarny. Z kolei prognoza kryminologiczno – społeczna sporządzona w okresie odbywania kary została określona jako negatywna.
(fot. Polsat/zdjęcie ilustracyjne)
27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ziobro przestań Zbigniewa prześladować xD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zbyszek taki ”niewinny” 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lubelska prokuratura dostala do biblioteki ksiazke o koniach, stadninie i dobrej zmianie. To jest kabaret a nie prokuratura. Btw ktory raz juz sad posle na szczaw tych fantastow. Sroga kase tam marnuja z podatkow za udawanie ze sa potrzebni
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
[…]”był 20 razy skazywany przez sądy różnych instancji” – i proszę dodać, że był również 21 razy uniewinniany.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo umiał się POdzielić z nadzwyczajną kastą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łżesz jak pies
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pi3rdol sie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakim trzeba być dzbanem, żeby takiemu zawodnikowi dawać własne pieniądze?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cała Polska to same dzbany ale największe dzbany to Lubelskie !!.