Lubelska policja prowadzi postępowanie związane z groźbami, jakie trafiły do części radnych Rady Miasta Lublin. Nieznany obecnie sprawca dzwonił oraz wysyłał wiadomości tekstowe do członków prezydenckiego klubu nie ukrywając, iż mają one związek z głośną od wielu lat sprawą górek czechowskich. Na ostatniej sesji radni obradowali właśnie nad przyjęciem Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego dla dawnego poligonu. Jest to dokument planistyczny, który określa zasady zagospodarowania tego obszaru, w tym lokalizację zabudowy mieszkaniowej, infrastrukturę oraz ochronę terenów przyrodniczych i kulturowych.
Największe kontrowersje wśród społeczników wywołała zabudowa części wierzchowin, gdzie mają powstać bloki. Aktywiści od lat sprzeciwiają się ingerencji w naturalne i historyczne środowisko tego terenu. Zaznaczają, że teren ten jest wyjątkowo cenny, delikatny i zbyt ważny dla miasta, aby go zabudowywać. Do tego na górkach czechowskich żyją zagrożone wyginięciem chomiki europejskie, oraz jest tam wiele mogił, w których złożone są ofiary masowych zbrodni.
Obrońcy górek czechowskich obecni byli także podczas sesji. W trakcie zorganizowanej przez budynkiem ratusza manifestacji skandowano hasła wymierzone w prezydenta Krzysztofa Żuka oraz radnych, którzy poparli uchwałę w sprawie ZPI dla Górek Czechowskich. Protestujący krytykowali ich za brak troski o środowisko naturalne, w tym o siedliska licznych gatunków roślin i zwierząt.
I to właśnie wtedy, jak ustalił Onet, do radnych zaczęły spływać groźby. Anna Ryfa w trakcie obrad odebrała telefon po czym w słuchawce usłyszała słowa: „znajdziemy twój adres i za górki czechowskie cię spalimy„. Był też SMS o treści: „Szkodniki będą tępione. Uważaj na siebie„. Ta sama osoba usiłowała dodzwonić się do radnej Jadwigi Mach, jednak nie odebrała ona telefonu. Wówczas otrzymała podobnego SMS-a. Podobnie było z Martą Gutkowską i Kamilą Florek.
Radne złożyły w tej sprawie zawiadomienie do organów ścigania. Jak ustaliliśmy, obecnie policjanci prowadzą intensywne czynności w tej sprawie. Przesłuchano już radne, trwa też analiza danych dotyczących numeru telefonu, z którego pochodziły połączenia i wiadomości. Działania wykonywane są w kierunku przestępstwa kierowania gróźb karalnych, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Anna Ryfka w rozmowie z Onetem nie ukrywa, iż choć trudno ją wyprowadzić z równowagi, to wówczas spanikowała. Dodaje, że sprawcy nie udało się wpłynąć na jej głosowanie w sprawie górek czechowskich. Z kolei Jadwiga Mach wskazuje na próbę jej zastraszenia.
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Toż to jakieś jaja! Jak nie drony to radni miasta! Jak tu żyć?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„to już nie za 30 srebrników a za wino albo suszarkę ?” jak u Bromskiego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie walczą o PŁUCA DUŻEJ CZĘŚCI MIADTA..! Przez górki jest wymiana powietrza dla Sławinka, Czechowa, Kraśnickiej. Brak wydokij zabudowy sprzyja prądom powietrza i cyrkulacji… Kolejna sprawa to urbanizacja miasta. Jak mizerna na takim terenie na siłę stawiać bloki? Zabudowa jednorodzinna to jeszcze, ale nie zapory powietrzne!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jesteśmy bardzo specyficznym(niestety w negatywnym znaczeniu) społeczeństwaem.Wszędzie widzimy drugie dno,spisek i prowokacje.Życie jednak pokazuje ,że rozwiązania najprostsze, najbardziej oczywiste okazują się tymi właściwymi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja wolę żeby były tam zabudowania niż co jakiś czas grupy mężczyzn bawiący się wszyscy razem wiadomo w jaki sposób…
To już co się dzieje na tych górkach jest po prostu obleśnie…
W takim razie niech aktywiści dosadnie pilnują i sprzeciwiają się takim widokom bo nawet z dzieckiem nie można tam wyjść na spacer.
I nie, to nie jest żaden żart ani gadanie głupot. To po prostu jest przyzwolenie na takie zachowania i to w miejscu w zasadzie publicznym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co wy z tymi chomikami 🤪🤣🤣🤣