Rowerem przez Polskę dla chorego dziecka
Łatwogang ponownie mobilizuje internautów do pomocy. Po głośnej akcji na rzecz Fundacji Cancer Fighters, podczas której zebrano ponad 250 mln zł, twórca internetowy zdecydował się na kolejne charytatywne wyzwanie. Tym razem jego celem jest wsparcie zbiórki dla Maksa Tockiego, 8-letniego chłopca zmagającego się z dystrofią mięśniową Duchenne’a.
Streamer wyruszył rowerem z Zakopanego w kierunku Gdańska. Przejazd jest transmitowany na żywo, a jego głównym zadaniem jest zwrócenie uwagi na dramatyczną walkę o zdrowie chłopca. Według dostępnych informacji, jeśli potrzebną kwotę uda się zebrać przed dotarciem do celu, Łatwogang zapowiada możliwość powrotu rowerem tą samą trasą.
Maks walczy z ciężką chorobą
Maks Tocki choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a, czyli rzadką, postępującą chorobę genetyczną prowadzącą do zaniku mięśni. Dla chłopca szansą jest kosztowna terapia genowa dostępna w Stanach Zjednoczonych. Jej koszt szacowany jest na około 15 mln zł, a w ramach obecnej akcji konieczne jest zebranie brakujących 12 mln zł.
Łatwogang, zapowiadając akcję, podkreślił, że działa natychmiast, bo wierzy w realny wpływ internetowej społeczności.
– Wiem, że miałem zrobić jak najdłuższą przerwę medialną, ale po prostu wpadłem na pomysł, który uważam za dobry i wiem, że może pomóc komuś uratować życie, dlatego go realizuję jak najszybciej. Z góry dziękuję każdej osobie, która wpłaci i do zobaczenia – napisał twórca.
W innym komunikacie mówił wprost o celu transmisji:
– Postanowiłem, że chcę przejechać całą Polskę na raz rowerem i to wszystko odbędzie się na żywo. (…) Podczas całej transmisji będziemy zbierać pieniądze dla Maksa.
Internet znów pokazuje siłę
Akcja bardzo szybko zaczęła przynosić efekty. Już na początku trasy pojawiły się pierwsze znaczące wpłaty, a według informacji publikowanych w sobotni poranek licznik zbiórki przekroczył 4 mln złotych.
Kolejna akcja pokazuje, że internetowa społeczność skupiona wokół twórców może w krótkim czasie uruchomić ogromną falę pomocy. W przypadku Łatwoganga nie chodzi wyłącznie o widowiskowy przejazd przez Polskę, ale przede wszystkim o nagłośnienie historii dziecka, dla którego czas i pieniądze mają kluczowe znaczenie.
Charytatywny przekaz silniejszy niż wyzwanie
Rowerowa trasa z Zakopanego do Gdańska jest wymagająca, ale w tej akcji sportowy wysiłek schodzi na dalszy plan. Najważniejsze jest to, aby jak najwięcej osób dowiedziało się o Maksie i jego walce z chorobą.
Łatwogang po raz kolejny wykorzystuje zasięgi nie do autopromocji, lecz do uruchomienia społecznej solidarności. Jego najnowsza inicjatywa udowadnia, że charytatywny stream może być czymś więcej niż internetowym wydarzeniem — może stać się impulsem, który realnie zmienia życie konkretnego dziecka.
Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/maks
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podobno Owsiak ma jechać na hulajnodze..?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie wiem na czym polega ten jego „fenomen”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Łatwogangu”, w naszym „regionie” motocyklista jechał bez kasku, wpadł do rowu i uderzył w przepust.
W ciężkim stanie trafił do szpitala to kończ szybko swoje drugie zbieractwo i wracaj bo temu mus będzie nazbierać na wózek inwalidzki, albo (jak dobrze pójdzie) na jakąś trumienkę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Owsiak v. 2.0
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
można?!!! … a nie jak pierd…. jednośladowe wyjce co jeżdżą w kółko bez celu i „umilają” ludziom życie jak codziennie na Al. Spółdz pracy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łatwogang ruszył rowerem przez Polskę, zarobił „co swoje” więc jak to mówią: „Kto bogatemu zabroni”, (przewietrzyć majtki).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pojęczałeś już z rana? Idź, zrób coś pożytecznego dla innych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie musi nic robić. Wystarczy że się zamknie.