Wszyscy członkowie zespołu to zawodowi muzycy, grający na światowej klasie instrumentach, a głównym wykonawcą-wokalistą i zarazem konferansjerem – jest NICOLA PALLADINI.
Po ukończeniu w 2005 roku Akademii Musicalowej Musical Theatre Academy w Rzymie, studiował metody aktorskie Strasberg/Stanislavskji w Konstant Lee Studio u wykładowcy Ilza Prestinari z Actor Studio. Rozpoczął swoją teatralną karierę w musicalu „The Rocky Horror Show” w roli Riff Raff, a następnie brał udział w licznych musicalach we Włoszech: „Welcome to the Machine” The Pink Floyd Rock Show w roli producenta Franka, „Alicja w Krainie Czarów” jako Szalony Kapelusznik, „Across the Universe”, „Marcelino, chleb i wino”,”Grease” oraz w roli Apostoła w światowej premierze w Sali Audiencyjnej Pawła VI w Watykanie muzycznego spektaklu „Maria z Nazaretu”.

W 2011 roku zadebiutował na polskiej scenie teatralnej główną rolą Mistrza Ceremonii w musicalu „CABARET”, w reżyserii Andrzeja Marii Marczewskiego, w Nowym Teatrze im. Witkacego w Słupsku. Rok później w Teatrze Muzycznym w Poznaniu wystąpił w musicalu „Kiss Me, Kate”, również kreując głównego bohatera- Fred’a Grahama/Petruchio. W 2013 roku w Nicola Palladini można było zobaczyć w roli Saszy, w inscenizacji ”Skrzypka na dachu” w Teatrze Powszechnym im. J. Kochanowskiego w Radomiu, a także jako Heroda w „Betlejem Polskiego” Lucjana Rydla na deskach Teatru Małego w Tychach.
W tym samym 2013 roku z ogromnym powodzeniem -ponad 120 spektakli od dnia premiery- wykreował postać Marino Mariniego w spektaklu muzycznym „Ciao Ciao Bambina”. Od 4 października 2014 roku można go oglądać w Teatrze Muzycznym w Łodzi w podwójnej roli Judasza i Heroda w inscenizacji słynnego musicalu „Jesus Christ Superstar”.
Pracował także nad musicalową wersją Snu Nocy Letniej Szekspira, gdzie wcielił się w role Oberona i Tezeusza.
Lubelska publiczność świetnie pamięta Nicolę, który wystąpił w noc sylwestrową 2017/2018 z żywiołowo przyjętym programem CiaoCiao Bambina.
Tytuł: La Dolce Vita czyli włoskie hity
Termin: 23 listopada 2018 godz. 18:00
Miejsce: Centrum Kongresowe Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie ul. Akademicka 15
Bilety:
KupBilecik.pl, https://www.kupbilecik.pl/impreza-30983-la.dolce.vita..lublin.html
Portal ewejsciowki.pl https://ewejsciowki.pl/lublin/teatry/fundacja-rozwoju-kultury-artbiz,967/la-dolce-vita,10126?eventId=127067
Rezerwacje u organizatora: [email protected], Tel: 572 229 519,
Ceny biletów: 20/30/40/50/60 zł
Dla grup przewidziane atrakcyjne rabaty!
Uwaga!
Dla naszych Czytelników organizator przewidział 6 podwójnych zaproszeń na koncert. Trzy podwójne wejściówki rozdamy w bieżącym tygodniu, zaś kolejne 3 w następnym. Kto je otrzyma? Zabawa jest prosta!
Spośród komentujących wybierzemy trzy osoby, które pod tym materiałem, na naszej stronie napiszą nam jakie włoskie hity kochają najbardziej i kogo chcieliby ze sobą zabrać za koncert. Ważne będzie, aby w formularzu komentarza podać swojego maila (nie w treści komentarza). W sobotę 10 listopada podamy wybrane imiona trzech osób, które będą się bawić wraz z osobami towarzyszącymi na koncercie La Dolce Vita.
Kolejna taka zabawa 12 listopada.
Pierwsze wejściówki rozdane! Agnieszka, Tomek i Kata – sprawdźcie maila!
Kolejne trzy wejściówki czekają od teraz. Piszcie komentarze pod tym materiałem. Kolejne trzy osoby otrzymają podwójne zaproszenia. W sobotę 17 listopada ogłosimy kolejną trójkę Czytelników, którzy otrzymają bilety.
Kolejne trzy osoby to Monika, Luk i Marta! Sprawdźcie maile 😉 !
(fot. nadesłane)
39 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli chodzi o Włoskie przeboje polecam Pupo Su Di Noi .Jest to piękna piosenka najlepsza z najlepszych.Na koncert wybiorę się ze swoją małżonką pod warunkiem ,że zdobędę wejściówkę.Do zobaczenia pozdrawiam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podejście nr 2 🙂 ten sam utwór Andrea Bocelli – Caruso i również niezmiennie, wybrałabym się na koncert z osobistym małżonkiem 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W pierwszym podejściu nie wygrałam, może w drugim więc….
Jak „świeżo upieczona” teściowa zaprosiłabym na konczerto moją synową 🙂
Ulubiona piosenka: Mama Leone, oczywiście.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ulubione włoskie przeboje to praktycznie wszystkie, które wymieniliście w tekście. Ale najbardziej chciałabym usłyszeć „Firenze Santa Maria Novella” z repertuaru Pupo. Nie wiem, czy będzie prezentowana na koncercie, ale jak nie pójdę – to się nie dowiem 🙂 . A powód ? W tym roku po raz pierwszy byłam we Florencji ( tytułowej Firenze) i wróciłam z zamiarem powrotu tam w przyszłe wakacje. Uczę się już włoskiego i mam nadzieję, że nie zginę w Toskanii. A na koncert zabrałabym swojego męża, ktory właśnie 23 listopada ma x- dziesiąte :):):) Urodziny. Grazie :):):). Ci vediamo na koncercie ( mam nadzieję 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Azzurro,Marina,O sole mio, Volare,Love in Portofino, Guarda che luna i Nie płacz kiedy odjadę to utwory, które kojarzą się z kultowymi hitami Włoskimi. Wejściówkę podarował bym swoim rodzicom ,którzy końcem października obchodzili swoją 35 rocznice ślubu.Myślę ,że byłby to wspaniały prezent ponieważ bardzo lubią Włoską muzykę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mój kochany mąż uwielbia włoskie przeboje, pomimo iż nie jesteśmy aż tak „dojrzali”?. Codziennie mu towarzyszą, a przy okazji zaraża nimi i mnie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale Bano & Romina Power Ci Sara.Tu, soltanto,tu. Oto dawne bo 1982-1984 największe i najpopularniejsze stare Włoskie sentymentalne przeboje.Piosenki mojego dzieciństwa. Towarzyszyły mi od najmłodszych lat.Z ogromnął przyjemnością posłuchała bym ich jak i innych na żywo z moim chłopakiem, którego zabiorę na koncert muzyki Włoskiej. Pozdrawiam ?.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
La dolce vita czyli Słodkie życie to właśnie ta piosenka towarzyszyła na każdych imieninach jako obowiązkowy kawałek z Włoskiej klasyki.Nie wyobrażam sobie obecnie żadnej domówki bez tego hitu.Na koncert wybiorę się z moją dziewczyną Magdaleną pozdrawiamy Łukasz i Magda:-)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Nie płacz kiedy odjadę…” ech to były czasy cała kupa wspomnień ?zabiorę go właśnie tam… jak otrzymam od was wejściówkę ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O! Mi piace le canzoni italiane!
Moją ulubiona piosenką jest zdecydowanie L’immensità śpiewana przez Milve. W utworze, słychać gorący temperament artystki, który oddziałuje na odbiorcę. To wspaniałe, że można przeżywać tyle emocji słuchając włoskich piosenek, a nie ukrywam, że według mnie to włosi śpiewają najpiękniej o miłości.