W ostatnich dniach mieszkańcy Parczewa oraz okolic odbierają telefony z zaproszeniami na spotkanie, w trakcie którego będzie można m.in. zakupić pulsoksymetry. Konsultanci podkreślają, iż wszystko odbywa się przy współpracy z Gminą Parczew. Tymczasem urzędnicy zapewniają, że nic im na ten temat nie wiadomo. Jak wyjaśniają, gmina nie ma nic wspólnego z organizacją spotkań, na których cokolwiek jest oferowane i sprzedawane.
Jak się okazuje, po raz kolejny mieszkańców usiłuje się naciągnąć na zakup urządzeń po znacznie zawyżonych cenach. Na tego typu spotkania zapraszani są głównie seniorzy. Epidemia COVID-19 sprawiła, że wiele firm organizujących pokazy, z garnków czy też aparatów do masażu przerzuciła się na sprzedaż urządzeń medycznych.
W tym przypadku wykorzystano fakt, iż w całym kraju znacznie wzrosło zainteresowanie zakupem pulsoksymetrów. Urządzenia te służą do pomiaru saturacji krwi, m.in. dla osób z dodatnim wynikiem na obecność koronawirusa. Nastąpiło to pod koniec ub. roku po wypowiedzi szefa resortu zdrowia Adama Niedzielskiego, który wyjaśniał, że w opiece nad pacjentami skąpo lub bezobjawowymi będą wykorzystywane właśnie pulsoksymetry.
To sprawiło, że urządzeń zaczęło brakować nie tylko w aptekach i w sklepach ze sprzętem medycznym, ale także w hurtowniach. To wszystko starają się też wykorzystać oszuści, którzy proponują pulsoksymetry w cenach kilkukrotnie wyższych, niż wynosi ich wartość rynkowa. Jednak w każdej chwili można je kupić w sieci za kilkadziesiąt złotych. Burmistrz Parczewa poinformował o wszystkim policję wskazując, iż mogło dojść do popełnienia przestępstwa.
(fot. pixabay)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czym kuszą? ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Kolejna próba oszustwa” bardzo dobrze napisane…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wielkie brawa dla Pana Burmistrza.Kłaniam uprzejmie.