Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kierowcy twierdzą, że nęka ich straż miejska. Jak się okazuje, strażników wzywają sąsiedzi (zdjęcia)

Na ul. Szczytowej w Lublinie ponownie mieszkańcy zobaczyli na kołach swoich pojazdów założone blokady przez strażników miejskich. Interwencja miała związek ze zgłoszeniem jednego z mieszkańców.

W ostatnim czasie na ul. Szczytowej strażnicy miejscy z Lublina mają sporo pracy w związku ze zgłoszenia od jednego z mieszkańców, dotyczącymi źle zaparkowanych pojazdów. Co więcej, około dwóch tygodni temu pojawiło się kolejne oznakowanie w związku z zakazem parkowania pojazdów na ulicy.

Wczoraj po godzinie 22 strażnicy interweniowali w związku ze zgłoszeniem, które wpłynęło i dotyczyło niewłaściwie zaparkowanych aut. Jak nam przekazał Robert Gogola z lubelskiej Straży Miejskiej tylko wczoraj strażnicy wystawili jeden mandat i pouczyli cztery osoby.

Mieszkańcy ul. Szczytowej całą sytuacją są zbulwersowani, ponieważ dla nich to kolejne ograniczenie parkowania na tej ulicy. Nie mają po prostu, gdzie pozostawiać swoich pojazdów.

– Prawie rok temu na życzenie ustawiono znak zakazu, po jednej stronie ulicy. Jednej nocy cichaczem założono blokady na koła. Z czasem kierowcy zaczęli parkować po drugiej stronie ulicy. Znowu na życzenie „życzliwego” ustawiono znak i dzisiaj kilka samochodów stoi od rana z blokadami na kołach, znowu założono je w nocy. Tutaj naprawdę nie ma gdzie zaparkować. A „życzliwi” mieszkają w bloku przy ul. Szczytowej, z własnym parkingiem – napisała do nas rozgoryczona Czytelniczka.

W ostatnim czasie dostaliśmy więcej takich sygnałów. M.in. też taki, że kolejny postawiony na ulicy znak jest niewidoczny.

– Gdzie parkować? Ludzie są sfrustrowani, większość z nas chętnie miejsce postojowe by wykupiła, tylko gdzie? Jest jeden społecznik, który truje d*** i wydzwania, no ale żeby jeszcze komuś te auta przeszkadzały – dodaje kolejna osoba.

Skąd zakaz parkowania?

– W wizji lokalnej oraz na spotkaniu z mieszkańcami w dniu 7.11.2019 r. uczestniczyli przedstawiciele Straży Miejskiej, Komendy Miejskiej Policji oraz Wydziału Zarządzania Ruchem Drogowym i Mobilnością. Głównym argumentem wnioskujących było wyeliminowanie parkowania na wzniesieniu, co pozwoli uniknąć niebezpiecznych zdarzeń drogowych występujących na tej ulicy. Przed ustawieniem znaku bardzo często zdarzały się tu wykroczenia polegające na parkowaniu w obrębie skrzyżowania i na skrzyżowaniu, przejściu dla pieszych oraz oznakowaniu poziomym linii podwójnej ciągłej, co jest nie tylko niezgodne z obowiązującymi przepisami, ale również stwarza niebezpieczeństwo dla mieszkańców. W związku z tym zgodnie z Uchwałą Rady Dzielnicy Czuby Południowe podjęto decyzję o wprowadzeniu organizacji ruchu w zakresie ograniczenia zatrzymania i postoju na ulicy Szczytowej. Organizację ruchu wprowadzono zgodnie z zatwierdzonym projektem – tłumaczyła nam niemal rok temu Monika Głazik z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

 

(fot. nadesłane)

75 komentarzy

  1. LSW
    Odpowiedz

    u mnie wieśniaki parkuja na całej szerokości chodnika, na dwóch miejscach na skos i co im zrobicie…lsw LLB, LUB, LPA magicy parkingu i wychowania. słoma z butów do tego disco polo na full. I oczywiście śmieci przed drzwiami wejsciowymi na klatce.

  2. Enfunt
    Odpowiedz

    Nie koniecznie, Ci z PiSu to akurat najwięksi krzykacze, chociaż na przepisach znają się jak świnia na gwiazdach. Zwrócisz takiemu uwagę, to jeszcze Cię zwyzywa. Nie została przedstawiona sytuacja od drugiej strony, ale jestem przekonany, że Ci, którzy teraz robią z siebie ofiary musieli zajść czymś za skórę skoro komuś aś tak bardzo zależy, żeby ich przegonić.

      1. Multipla
        Odpowiedz

        Może i nie, ale w takim razie skąd tak dobrze wiedzą gdzie mieszkają Ci „życzliwi” i dlaczego niby im tak nagle zaczeły przeszkadzać te samochody, bo na pewno nie parkują tam od tygodnia, czy miesiąca, ale od lat, a jak można przeczytać, sprawa zaczeła się całkiem niedawno. Nie mieszał bym w to jednak polityki, to lokalna sprzeczka, zrobić wywiad z drugą stroną, wtedy wątpliwości powinny się rozwiać.

  3. Franio
    Odpowiedz

    Po raz który te blokady? Jeżeli nawet to nie pomaga, to jakie plany ma Straż Miejska?

    1. Witold Janusz
      Odpowiedz

      Plany SM? Je…ć,karać,nie wyróżniać! Jak zawsze.

  4. cf
    Odpowiedz

    akurat to stara pieniaczka kodomitka

  5. niejestemcebulakiem
    Odpowiedz

    na mojej ulicy można parkować wzdłuż chodnika, ale w pewnym momencie pojawia się zakaz, przed zakrętem, zza którego nic nie widać, zakaz jak najbardziej słuszny, bo zjechanie tam na lewy pas grozi kolizją z autem jadącym z naprzeciwka. niesttey, mieszkańcy go nie respektuj i tak stawiają fury za znakiem, nie raz była sytuacja, że groziłozderzeniem na zakręcie, jak z naprzeciwka jedzie sąsiad to luz, bo każdy wie, co jest grane i jedzie tam bardzo wolno, ale jak będzie jechał kto inny, kto nie zna realiów i tak jak niektórzy bagatelizują znak zakazu zatrzymywania tak en zbagatelizuje ogranniczenie do 30, to dojdzie w końcu do tragedii

  6. jerzy
    Odpowiedz

    ORMO-wcy nadal są wśród nas – to są geny po dziadziu i tatusiu. Wracam zmęczony z II-zmiany i gdzie mam zaparkować? Tak by nie zastawiać drogi pożarowej i nie blokować przejazdu innym, nawet przed wiatą śmietnikową, bo o 6-tej rano biegnę i przestawiam na miejsce tych, co pojechali na I-zmianę.

    1. Zygmunt
      Odpowiedz

      Wolę być ORMOWCEM niż kodowcem.

  7. Franio
    Odpowiedz

    Należy zrozumieć mieszkańców. Bez samochodu nie da się żyć. Codziennie trzeba zawieźć jedne dzieci do szkoły, młodsze do przedszkola. Dlatego 2 auta na gospodarstwo to absolutne minimum.
    A, gdy ktoś nie ma dzieci to… ma przynajmniej samochód.

    1. xaxaxa
      Odpowiedz

      Ja myślę, że jedno mieszkanie na rodzinę to mało! Powinny być dwa mieszkania na małżeństwo z dziećmi! Bezdzietni i starcy do domów pomocy społecznej!

    2. Franio
      Odpowiedz

      Piszę, to bo kiedyś zawsze padał ten argument o dzieciach dowożonych do szkół i przedszkoli, a przypomnę, że od kilku miesięcy/tygodni ten argument stracił aktualność.

      1. B
        Odpowiedz

        argument stracił ważność i co teraz? sprzedać samochody? Jestem serwisantem i często w moim aucie gdzie jest 5 oddzielnych foteli jest tylko jedno miejsce wolne (kierowcy) bo cała reszta to narzędzia i części. Foteliki trzeba przerzucić do auta żony. Przyjeżdżam na wyraźne wezwanie takiego mieszkańca bo mu się woda leje i co? nie ma gdzie stanąć. Franio by doradził by rowerem pojechać.
        Jak dostaje wezwanie na Szczytową to mam ochotę powiedzieć – w nosie mam, nie robię, przywieź pan usterkę do mnie to naprawię u siebie na miejscu.

        1. alarm
          Odpowiedz

          „B” napisał: „Przyjeżdżam na wyraźne wezwanie takiego mieszkańca bo mu się woda leje i co?”
          No jak to co???
          Woda przecież się leje!
          Trzeba jechać przez miasto ponad „setkę na godzinę”.
          „Czerwone” też nie obowiązuje.
          Bo przecież „pan serwisant” jedzie na awarię.
          Woda się leje…

  8. .
    Odpowiedz

    zobaczą blokady jeszcze z osiem razy, to może dotrze, że się tam nie parkuje.
    przydałyby się takie akcje na każdym osiedlu w mieście. codziennie.
    a nie, że mieszkanie 40 metrów, 4 osoby mieszkają i 4 samochody pod blokiem – dziwne, że miejsc brakuje?

  9. Subaru
    Odpowiedz

    Zawsze znajdzie się jakiś czujny ORMOwiec.

    1. Franio
      Odpowiedz

      To weź się zdecyduj, bo wprawiłeś mnie w zakłopotanie. Następnym razem nie będę wiedział, co robić. Czy dzwonić na Straż Miejską, czy spuszczać powietrze, czy bić szybę?
      Która metoda jest najskuteczniejsza?

  10. Franio
    Odpowiedz

    Gdybym tam mieszkał, i nie miał swojego miejsca postojowego, to przy zwolnieniu się legalnego miejsca do postoju, zaparkowałbym tam na stałe i wyjeżdżał w wyjątkowych sytuacjach. Na co dzień poruszałbym się rowerem/autobusem/taxi/e-hulajnogą.
    Ciekawe ile osób (z tam mieszkających) doszło do tego samego wniosku i postępuje właśnie w ten sposób.
    Nie widzę innego wyjścia. Miejsca nie ma i nie będzie. Będzie za to więcej samochodów.

    1. gorszysort
      Odpowiedz

      Lunlin122 proszę wyciągnąć konsekwencje do danej opinii..szerzenie nienawiści i propozycja przestępstwa jest karalne w imię prawa..!!

      1. Kajfasz
        Odpowiedz

        Komentarze na lublin112 są moderowane, więc zamelduj to babci na Helu.

      2. Franio
        Odpowiedz

        „propozycja przestępstwa” – co to jest?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy