Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kierowca przedstawił podejrzane prawo jazdy. Zakończył podróż auto-lawetą (zdjęcia)

Funkcjonariusze Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego podczas prowadzonej kontroli ujawnili, że kierowca posiadał prawo jazdy ze śladami przerabiania. Mężczyzna zakończył podróż i został przekazany policjantom.

Wczoraj na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Kopanina, inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie zatrzymali do kontroli ukraińską auto-lawetę z przyczepą. Kierowca okazał do kontroli m.in. prawo jazdy wydane przez władze Ukrainy.

Oględziny dokumentu ujawniły, że nosił on ślady przerabiania, a co więcej różnił się znacząco od oficjalnego wzoru tego dokumentu. To był koniec podróży dla ukraińskiego kierowcy.

W związku z tym kierujący został przekazany do najbliższej jednostki policji celem wykonania dalszych czynności, tym razem w kierunku naruszenia przepisów Kodeksu karnego. Za posługiwanie się podrobionym dokumentem grodzi kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.

(fot. WITD)

19 komentarzy

  1. Inzynieria społeczna trwa
    Odpowiedz

    Pytanie podstawowe, jaki % ukrów jeździ na fałszywych dokumentach? Wszyscy dobrze wiemy, ze jest to łatwe do załatwienia na ukrainie. Czy są statystyki, czy już zakazuje się rejestrować w/w.
    I dwa – pamiętajcie, nasz polskojęzyczny zarząd robi wszystko, aby nas jeszcze uszczęśliwić ukrainskimi doktorami i pielęgniarkami… Wiecie ile kosztuje taki „dokument”?

    1. zxc
      Odpowiedz

      Kierowca czy to z Polski czy z Ukrainy jesli posiada ukraińskie prawo jazdy musi je wymienić na polskie. Składa dokumenty w wydziale komunikacji, a ten wysyła pismo do swojego odpowiednika za granicą z pytaniem czy dane prawo jazdy zostało wydane.
      Już masa Januszy wpadła na posługiwaniu się fałszywym dokumentem.

      1. to ja
        Odpowiedz

        Moze ale wcale nie musi. Jezeli nie wymieni prawko nie ma zadnej kary za to.

  2. Wiklinowy nocnik
    Odpowiedz

    Sasza driver

  3. Roobin(nie hoody)
    Odpowiedz

    Qwerty. Masz rację, tak było i u nas. Można było mieć prawo jazdy kat C, C+E a nie mieć kat B. Przykładem może być wojsko w latach 80 ub wieku, gdzie poborowym bez zawodu ,,proponowano” ukończenia kursu C, C+E w trakcie służby wojskowej, która trwała 2 lata.
    A jezeli zawodnik nie miał pracy ,,proponowano” mu szkolenie w cywilu i po zakończeniu był juz załatwiony jako darmowy kierowca LWP.
    Po wyjściu do cywila dorabiał B, jeżeli nie było możliwości zrobienia tego w MONie.

  4. Roobin(nie hoody)
    Odpowiedz

    Tubiś, nie chciałbym Ci ubliżać, ale to Ty jestes tępy, a nie ustawodawca. Wina jest tych, którzy takimi ,,dokumentami”załatwiaja kredyty, aby zarobić punkty i mieć premię sprzedażową.

  5. Tubiś
    Odpowiedz

    A chwilówki dalej biorą na ksero ksera dowodu kolekcjonerskiego. I nic im nie robią i nie zrobią bo ustawodawca za tępy.

  6. bazyl
    Odpowiedz

    He he ale numer…czegoś takiego to już dawno nie widziałem.:)

  7. QWERTY
    Odpowiedz

    Czy w Polsce kiedyś (dawno) nie było przypadkiem tak samo, że posiadacz kat „D” w późniejszym czasie dorabiał „B”, by móc legalnie powozić prywatnym pojazdem? 🙂

    1. Art1987
      Odpowiedz

      „B” jest podstawą by móc ubiegać się o wyższe kategorie. Innej drogi nie ma. Kiedyś miałem w prawku na przodzie „C” bo jak mi wyjaśniono jest to nadrzędna kategoria. Ale tylko w tą ste2, nigdy odwrotnie.

      1. Luk
        Odpowiedz

        Kiedyś, dawno dawno temu jeszcze przed wojną jak brali do LWP to albo WKU albo już w jednostce wyrabiali kategorię C lub D żeby można było jeździć w wojsku po wyjściu do cywila uprawnienia zostawały. To samo się działo przy przyjmowaniu do pracy w dużych miastach do komunikacji miejskiej – dostawało się D. Najśmieszniejsze to jest to że jest sporo takich osób z tymi uprawnieniami ale nie wolno im prowadzić samochodu osobowego boooooooooo – NIE MAJĄ kat. B.

        1. ArtxD
          Odpowiedz

          Bo oni nie potrafią jeździć nie dla wojska albo mpk xD inaczej by sobie zrobili kat.B

      2. QWERTY
        Odpowiedz

        Dawno to było, ale kierowca zawodowy opowiadał, że kiedyś firma zapewniła „D” by miał możliwość przewożenia ludzi. Po kilku latach sam musiał się postarać o „B”. Potem przepisy się zmieniły i kolejność jest odwrotna…

        1. Krasnal
          Odpowiedz

          Nie musiał,tylko chciał.Do Do dzisiaj znam takich co jeszcze mają tylko D i nie mają zamiaru tego zmieniać bo twierdzą że im to nie potrzebne i wiek nie ten.

  8. zxc
    Odpowiedz

    Nie ma to jak zamazać nr z przodu a zostawić z tyłu.

  9. Grzecho
    Odpowiedz

    Bystry fałszerz. Najpierw porobił C i C1 a dwa lata później wziął się za B. Musiał ubawić inspektorów.

    1. Art1987
      Odpowiedz

      Pewnie do dzisiaj się śmieją! Jaś Fasola by lepiej tego nie zrobił 😀

      1. kolo ideolo
        Odpowiedz

        Szkoda kierowcy. Zaufał fałszerzom a ci zrobili sobie z niego jaja…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy