Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Katastrofa drogowa na trasie Lublin – Puławy. Jedna osoba nie żyje, jest dużo rannych

Trwa akcja ratunkowa w miejscu groźnego wypadku do jakiego doszło na drodze z Lublina do Puław. Na miejsce lecą śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Do wypadku doszło w czwartek o godzinie 8:50 w Garbowie na drodze krajowej nr 12 na odcinku Lublin – Puławy. W rejonie stacji paliw zderzyły się trzy pojazdy: pasażerski bus, samochód dostawczy i pojazd ciężarowy.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Zadysponowano również śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Jak udało nam się ustalić kierujący seatem mężczyzna, jadąc w kierunku Puław, wykonywał manewr skrętu w prawo, do pobliskiej hurtowni. Jadący z tyłu kierowca ciężarowego iveco zaczął zwalniać. Poruszający się za nim kierowca dostawczego busa nie zachował ostrożności i uderzył w tył ciężarówki. Następnie pojazd odbił się, zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie czołowo zderzył się z nadjeżdżającym z naprzeciwka rejsowym pasażerskim busem relacji Puławy – Lublin.

 

Siła uderzenia była tak duża, że oba pojazdy zostały zmiażdżone, a kierowcy uwięzieni w środku. Niestety w wyniku doznanych obrażeń nie udało się uratować życia kierowcy pasażerskiego busa. W wypadku poszkodowanych zostało kilkanaście osób. Ranni są obecnie transportowani karetkami oraz śmigłowcami do szpitali.

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają dokładne szczegółowe okoliczności zdarzenia. Droga w tym miejscu jest całkowicie zablokowana. Utrudnienia potrwają wiele godzin.

2018-09-13 09:35:07
(fot. nadesłane Rafał, Karol, lublin112.pl)

102 komentarze

  1. Mmm.mmm
    Odpowiedz

    Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego. Byłam tam pierwsza przy wypadku straszny widok. Próbowałam pomóc poszkodowanym. Mam nadzieje że reszta ludzi wyjdzie z tego wypadku cało i zdrowo.

  2. Ja
    Odpowiedz

    Witam .Okropnie głupie są w wiekszości komentarze ale sadząc po ich treści pisza je ludzie którzy nie znają tej trasy zbyt dokładnie albo nie umieją czytac ze zrozumieniem tresci danego artykułu.Kierowca ktory skreca do hurtowni czym by to nie jechal ma utrudnione zadanie -czyli skret do hurtowni .Jeszcze nie bylo betonowych barier a trzeba bylo zatrzynac sie i umozliwic wjazd do hurtowni,bo samochod nie mogl sie na tyle zlamac aby sie zmiescic wjezdzajac we wjazd do hurtowni a tym samym dostarczyc towar do danej hurtowni a co ma zrobic kierowca kiedy ma tymbardziej utrudniony wjazd przez jakies betonowe bariery .Pozatym kierowca który najprawdopodobniej bedzie odpowiedzialny za wypadek i ktory chcial uniknac uderzenia w tyl samochodu znajdujacego sie przed soba wybral manewr ktory w wiekszosci kierowcy z jakims tam stazem by wybrali bo kazdy wybiera niby to mniejsze zlo ktore niestety nieraz moze okazac sie wiekszym zlem .Byc moze myslał ze nikt akurat z naprzeciwka nie bedzie jechal albo zza wiekszego samochodu nie widzial poprostu czy cos jedzie z naprzeciwka.Dąźąc do meritum nie obwiniajmy tak odrazu kierowców i nie piszmy głupot które mogą urazic rodziny osób tragicznie zmarłych i nie chodzi mi tylko o ten wypadek ale o kazdy jeden smiertely-chociaz ten mnie dotknąl troche bardzie gdyz bylam na miejscu gora 3 minuty po wypadku.Dodam tylko wyrazy wspolczucia dla osob poszkodowanych w tym wypadku drogowym.

  3. Ola
    Odpowiedz

    Mnie również nie podobają się te betony, które zmniejszają światło drogi do dwóch pasów. Tylko co by było gdyby w tej konkretnej sytuacji na poboczu jechał akurat rowerzysta? Zawiniła prędkość. Wszyscy uderzmy się w pierś. Kto na tym odcinku zwalnia?

  4. M
    Odpowiedz

    Tak się kończy jazda na ogonie.

  5. eva
    Odpowiedz

    Czyżby kierowca, który nie zachował ostrożności grzebał w komóreczce.

  6. Czytam112
    Odpowiedz

    Nie kloccie sie Panowie. To nie miejsce i pora

    1. pieszy
      Odpowiedz

      Prawda jest taka, że w tym miejscu już dawno powinien być zrobiony normalny chodnik. Oczywiście postawione na drodze betony zwiększają niebezpieczeństwo i prawdopodobnie pojawią się kolejne ciężkie wypadki. GDDKiA i Gmina Garbów powinny się jak najszybciej dogadać i zrobić tam chodnik. Jaka jest ostateczna odpowiedzialność za to co się stała wie tylko Bóg. Wyrazy współczucia dla rodzin i bliskich.

  7. cezarycezary
    Odpowiedz

    nawiasem, wczoraj za Kurowem w drodze do Końskowoli, gościowi zaczęło fajtać tylne koło od żółtej koparko ładowarki , parę sekund po tym koło wyje..o na przeciwległy pas. Spokojnie 60 km/h jechał tym sprzętem. Z naprzeciwka jechał na oko ok 70km/h, w innym wypadku dostałby tym kołem. Urwane koło pojechało z dobrych 100 metrów w pole. Na takie rzeczy nie mamy wpływu większego jadąc jak kultura nakazuje. Zupełnie jak kierowca busa. Nigdy nie wiemy czy wrócimy do domu. Niemniej myślmy na drodze o sobie, ale też o innych
    . Pozdrawiam .

  8. Lombardino
    Odpowiedz

    Bezsprzecznie wina leży po stronie kierowcy kierowcy dostawczego busa, który nie zachował ostrożności, a i za pewne pociskał więcej niż przepisowe 60km/h. Nie mniej rozwiązanie kwestii ciągu pieszego w tym miejscu przez postawienie betonowych barier jest rozwiązaniem fatalnym, najgorszym z możliwych. Nie daje kierowcom żadnych szans na ucieczkę w sytuacjach krytycznych (czasem lepiej wjechać do rowu niż na czołówkę z ciężarówką), a i tylko czekać, aż jakiś tubylec wyjeżdzający ze swojej posesji zza betonów gdzie widoczność jest masakryczna właduje się przed innego uczestnika ruchu np. motocyklistę którego w takich warunkach ciężko zauważyć. Wina po stronie kierowcy, ale betony jeszcze o sobie dadzą znać i obawiam się, że nie raz….

  9. Paprotka
    Odpowiedz

    Ludzie, którzy obwiniają betony nie powinni mieć prawa jazdy. Odwróćmy sytuację. Betonów nie ma, jak do tej pory. Chodnika też nie, bo do informacji pieniaczy, którzy oskarżają gminę o skąpstwo, zrobienie tam chodnika byłoby bardzo drogie, za te pieniądze można wam kilka dróg poprawić. Zdarza się taki wypadek, ale kierowca odbija w prawo na np. matkę z dzieckiem. Oni giną. Wtedy też byście jęczeli, że wina wójta, plebana, układu planet, wiatru z zachodu i asfaltu. Nie. Wina sprawcy, który może się zagapił, trzymał za małą odległość, jechał za szybko, miał trochę mniej sprawny samochód etc. Okoliczności i infrastruktura prawie zawsze są tylko tłem. Siedzenie w metalowej puszce nie sprawia, że możemy wszystko. Ale możemy i musimy się wszystkiego spodziewać.

    1. ByAnn
      Odpowiedz

      Gmina powinna zbudować chodnik na tym odcinku a nie postawić betony. Tylko że łatwiej i szybciej ( 1 dzień) pistawić te słupki. Chodnik powinien być za rowem wówczas droga miałaby pobocze a piesi bezpieczny chodnik. Aktualne rozwiązanie jest tragiczne …

    2. kbk
      Odpowiedz

      Ważniejsze jest te kilka dróg czy infrastruktura drogowa z prawdziwego zdarzenia? Taka, która zapewnia odpowiednie bezpieczeństwo każdemu użytkownikowi drogi?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia