„Tu jest Polska i jest jedna Polska”
Karol Nawrocki rozpoczął swoje przemówienie od mocnego akcentu, wskazując na jedność kraju i odrzucając wszelkie próby jego podziału.
– Tu jest Polska i jest jedna Polska, moi kochani. Tu jest Polska i to tak mocno czuć i mocno widać – mówił, podkreślając, że Polska istnieje nie tylko w dużych miastach, ale także w powiatach, gminach i na wschodzie kraju.
Nawrocki ostro skrytykował swojego kontrkandydata oraz środowisko Donalda Tuska, zarzucając im próbę marginalizacji wschodnich regionów Polski.
– Jest taki kandydat na urząd prezydenta, reprezentujący takie środowisko, które chciało powiedzieć, że na Lubelszczyźnie, na Podkarpaciu i na Podlasiu, i też w waszym rodzinnym mieście, Białej Podlaskiej, że nie ma Polski. Nie ma Polski, bo granica państwa polskiego jest na linii Wisły i nie będziemy bronić wschodu Polski – cytował, wskazując na rzekome plany przeciwników politycznych.
Kandydat odniósł się do ujawnionych, jak twierdzi, „tajnych planów rozwoju Donalda Tuska”, które miałyby faworyzować 60 największych miast, pozostawiając Polskę powiatową i lokalną bez odpowiedniego wsparcia.
– Przeczytamy to samo, co w strategii bezpieczeństwa tego środowiska, że trzeba rozwijać tylko 60 największych miast, środki finansowe inwestować w 60 największych miast. A Polskę powiatową, Polskę lokalną zostawić ekonomicznie, finansowo i komunikacyjnie samo u sobie – grzmiał Nawrocki, określając te działania jako próbę podzielenia kraju.
Zadeklarował stanowczo:
– Oni chcą to zrobić, a ja mówię jasno, nie pozwolę podzielić naszej ojczyzny.
Obrona wolności i wartości
W swoim przemówieniu Nawrocki mocno akcentował konieczność obrony polskiej tożsamości i wolności w obliczu unijnych nacisków oraz ideologii, które, jego zdaniem, zagrażają tradycyjnym wartościom.
– Szczególnie na Placu Wolności musimy powiedzieć sobie, że nie damy sobie zabrać naszej wolności. Tak, chcemy być częścią Unii Europejskiej, ale nie tej Unii, która chce decydować o tym, jak będą kształcone nasze dzieci. Nie będzie Polski, która da się pogrążyć ideologii Zielonego Ładu – mówił, wywołując burzę oklasków.
Podkreślił, że Polska wstąpiła do Unii Europejskiej w poszukiwaniu większej wolności, a nie zniewolenia, co wymaga ciągłego przypominania i obrony. Nawrocki odwoływał się również do polskiej kultury i dziedzictwa, wskazując na symbolikę krzyża i wartości chrześcijańskich jako fundamentu narodowej wspólnoty.
– Musimy zrobić wszystko, żeby Polska została Polską, pełną wartości swojego kulturowego dziedzictwa, naszego przywiązania też do tego, co zapisane w naszej wspólnocie narodowej do symbolu krzyża i wartości – apelował, zwracając się do zebranych patriotów i deklarując, że 1 czerwca Polacy wybiorą Polskę „normalną, ambitną, bezpieczną i zasobną”.
Krytyka kontrkandydata
W ostrych słowach Nawrocki zaatakował swojego rywala w wyborach, określając go jako „notariusza Donalda Tuska” i „słupa” politycznego, który działa na zlecenie elity rządzącej.
– Mój kontrkandydat jest, drodzy państwo, tylko notariuszem Donalda Tuska. On jest tylko słupem Donalda Tuska, który ma być postawiony po to, aby zabrać nam Polskę, jaką znamy i jaką kochamy – mówił, zarzucając przeciwnikowi brak samodzielności i uzależnienie od zewnętrznych wpływów, w tym Ursuli von der Leyen i innych europejskich polityków.
Nawrocki przedstawił siebie jako „człowieka z krwi i kości”, który nie boi się stanąć do uczciwej debaty i reprezentuje zwykłych Polaków.
– Ja jestem po prostu jednym z was. Jestem obywatelem państwa polskiego, który przeszedł długą drogę, żeby móc dzisiaj mierzyć się z człowiekiem, który jest wytworem laboratorium politycznego. Jest zlepkiem sondaży i briefów – podkreślał.
Apel o mobilizację i jedność
W kulminacyjnym momencie przemówienia Nawrocki wezwał do mobilizacji przed wyborami 1 czerwca, które określił jako kluczowe dla przyszłości kraju.
– Potrzebujemy jeszcze tych kilku godzin, żeby dojść do Polski naszych marzeń. Wszystko to jest w naszych rękach – mówił, wskazując, że wynik wyborów może zależeć od pojedynczych głosów.
Podziękował zarówno tym, którzy poparli go w pierwszej turze, jak i nowym zwolennikom, którzy dołączyli do „obozu patriotycznego”. Szczególne słowa uznania skierował do posła Marka Jakubiaka, obecnego na spotkaniu, którego nazwał „wielkim polskim patriotą” i partnerem w budowaniu patriotyzmu gospodarczego.
Nawrocki podkreślił swoją aktywność w kampanii, przypominając o 100 tys. przejechanych kilometrów, 400 spotkaniach i ośmiu debatach, co jego zdaniem czyni go wyjątkowym kandydatem.
– Nie ma drugiego takiego polityka w Polsce po 89 roku – stwierdził, zachęcając do wspólnego wysiłku na rzecz zwycięstwa.
Ostrzegł, że przegrana oznaczałaby „domknięcie monopolu Donalda Tuska” i utratę Polski, jaką znamy.
Osobisty akcent
Przemówienie Nawrockiego miało również osobisty charakter. Kandydat z humorem odniósł się do zasad savoir-vivre’u, ironizując na temat swojego kontrkandydata.
– Chłopaki wiedzą, że jak dostajemy kwiaty, a obok jest żona, to bukiet przekazujemy żonie. Nie Tomczykowi! – żartował, zapraszając na scenę swoją żonę Martę i dziękując jej za wsparcie.
W podobnym tonie krytykował elity za brak szacunku dla tradycyjnych wartości i polskiej kultury, kontrastując to z prostotą i szczerością „chłopaków z miast i wiosek polskich”.
Polska marzeń
Na zakończenie Nawrocki nakreślił wizję „Polski marzeń” – bezpiecznej, z silną armią, niezależnej gospodarczo i politycznie, z centralnym portem komunikacyjnym i polskim atomem. Podkreślił konieczność współpracy z Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi, ale na zasadach suwerenności.
– Do Polski bezpiecznej, w której zwierzchnikiem sił zbrojnych jest silny prezydent na trudne czasy, a nie tchórz – apelował, mobilizując zebranych do działania w ostatnich godzinach kampanii.
Spotkanie w Białej Podlaskiej zakończyło się owacjami i okrzykami poparcia dla Karola Nawrockiego. Jego przemówienie, pełne patriotycznych haseł i krytyki obecnej władzy, wyraźnie poruszyło mieszkańców, którzy licznie przybyli na Plac Wolności. Wybory 1 czerwca, jak zapowiedział kandydat, będą decydującym momentem dla przyszłości Polski.
42 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obaj siebie warci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Precz z wice tuskiem..!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
niech kazdy Warszawiak pamieta!
macie ćpuna nie prezydenta !
Komentarze są zamknięte.