Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jedni zwalniają, inni zatrudniają. Szukają 2 tys. osób do pracy w sklepach, hurtowniach i centrach dystrybucyjnych

Grupa Eurocash rozpoczęła intensywną kampanię rekrutacyjną. Poszukiwane są osoby do pracy w sklepach, hurtowniach i centrach dystrybucyjnych w całej Polsce. Łącznie firma chce zatrudnić 2 tys. osób.

W ostatnich tygodniach występują znaczące zmiany na rynku pracy. Wiele firm, których działalność została ograniczona, a nawet wstrzymana, coraz głośniej mówi o zwolnieniach załóg. Wciąż jednak pojawiają się przedsiębiorcy, gotowi zatrudniać kolejne osoby. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich branż. Z informacji, jakie otrzymujemy, poszukiwani są głównie kierowcy, czy też pracownicy sklepów oraz magazynów.

W piątek zamiar zatrudnienia 2 tys. pracowników ogłosiła grupa Eurocash, rozpoczynając w ten sposób intensywną kampanię rekrutacyjną. Poszukiwane są osoby do pracy w sklepach, hurtowniach i centrach dystrybucyjnych w całej Polsce. Chodzi m.in. o pracowników do 180 hurtowni spożywczych cash&carry do pracy na kasie, przy wykładaniu towarów, rozładunku dostaw i do obsługi wózków widłowych, magazynierów, operatorów wózków widłowych i pracowników administracji magazynowej do 15 centrów dystrybucyjnych oraz pracowników do sklepów spożywczych działających w ramach sieci Delikatesy Centrum, Lewiatan, Groszek, Gama, Euro Sklep i abc.

– Jesteśmy największą polską firmą zajmującą się hurtową i detaliczną dystrybucją produktów FMCG. W obecnych warunkach cała nasza organizacja pracuje na zwiększonych obrotach. Nasi pracownicy i klienci, właściciele niezależnych sklepów spożywczych, robią wszystko, by zapewnić milionom Polaków dostęp do żywności. Aby móc realizować tę misję, potrzebujemy dodatkowych rąk do pracy, dlatego aktualnie poszukujemy ponad 2 tysięcy pracowników. Rekrutujemy do pracy w naszych hurtowniach, centrach dystrybucyjnych i sklepach, jak również do placówek naszych klientów, którzy zmagają się z brakami kadrowymi. W obecnych warunkach naszym priorytetem jest zapewnienie zdrowia i bezpieczeństwa pracowników. Na bieżąco we wdrażaniu najlepszych praktyk wspieramy również naszych klientów – mówi Katarzyna Kopaczewska, członek zarządu Grupy Eurocash.

Grupa Eurocash to firma działająca od 25-lat i zatrudniająca aktualnie 22,5 tys. osób, co czyni ją 7. największym pracodawcą w naszym kraju. Każdego dnia dociera do ponad 80 000 przedsiębiorców prowadzących małoformatowe sklepy detaliczne w ramach takich sieci franczyzowych jak: Delikatesy Centrum, abc, Lewiatan, Groszek, Gama czy Euro Sklep. Łącznie blisko 15% żywności sprzedawanej w polskich sklepach przechodzi przez centra dystrybucyjne i hurtownie Grupy Eurocash. Firma notowana jest na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

(fot. lublin112.pl/zdjęcie ilustracyjne)

39 komentarzy

  1. XYZ
    Odpowiedz

    no nic dziwnego, ludzie kupują coraz więcej, także jedzenia. sieci spożywcze stale poszukują osób do łańcucha dystrybucji, więc kiedy lepiej zatrudniać jak nie podczas nagłego i masowego wzrostu bezrobocia?
    zapełnią w 2 tygodnie wszystkie wolne etaty za najniższą krajową

  2. Mario Bros
    Odpowiedz

    Przecież podobno Eurocash w metalurgicznej zatrudniało 90 % Ukraińców, gdzie oni są teraz?Czy ci co nie uciekli do siebie

  3. Janek
    Odpowiedz

    Ciekawe jak zatrudnia jak medycyna pracy zamknięta…..

    1. karol
      Odpowiedz

      nic nie zamknięte
      dwa dni temu kolega z pracy robil badania okresowe na Krasnickich-chyba centrum medcyny pracy czy jakoś tak.
      wszystko działa normalnie

  4. Podatnik Lbl
    Odpowiedz

    Praca jest dla osób w kilkudziesięciu miejscach na terenie całego kraju. To normalne że nie podali ile można zarobić bo wszystko zależy od rejonu, rodzaju pracy i doświadczenia osoby chętnej do pracy.

    1. patogen
      Odpowiedz

      no pewnie panie hjuman resors, tyle że turyści z wysp i rzeszy to nie to samo, co turyści spod żytomierza.

  5. patogen
    Odpowiedz

    *** zwolniły miejscówki

  6. Franek
    Odpowiedz

    Zamknął fryzjerów, kosmetyczki, jak oni beda spacac porsche i bmw?

  7. Bolek
    Odpowiedz

    a jak tam płacą ? bo szukam pracy i jestem gotów pracować za najniższą krajową ,ale musi być normalny czas pracy ,czyli 8 godzin i żadych tekstów w rodzaju „dziś trzeba by zostać dłużej „

    1. Rafal Lublin
      Odpowiedz

      W takim razie zapraszam na gowork i poczytac opinie. Ja wytrzymałem 3 miesiace. Pieniadze male a praca na 3 zmiany, codziennie slyszysz że szybciej, więcej bo inni czekają na twoje miejsce:) A jezdziłem na widłowym, to pomyslcie co dopiero maja szeregowi bez zadnych papierow. Teraz jezdze w drukarni i z usmiechem nawet w poniedzialki smigam do pracy. Sumujac – Eurocash jest miejscem ktore musisz odwiedzic na swojej sciezce kariery by docenic prace u innych.

  8. CHOPER
    Odpowiedz

    DO REDAKCJI 112 – rzetelny dziennikarz powinien napisać o ofercie placowej, dziwne że nagle zabrakło 2 000 pracowników, po tylu latach zagraniczne firmy płacące podatki na wyspie nie wiadomo jakiej powinny wreszcie poznać polskie prawo, przede wszystkim prawo pracy.

  9. Bolek
    Odpowiedz

    Niech szukają dalej ,słowo klucz w tym przypadku to „roboty w h…j za śmieszne pieniadze ” .Ja napisała Baśka

  10. Baśka
    Odpowiedz

    Na 1/2 etatu za 1002 zł.Już to przerabiałam.

    1. Leśnik
      Odpowiedz

      Teraz tak będzie. ? Świrus stanie się głównym pretekstem do zaniżania płac. Tysiące ludzi w Polsce ma kredyty które muszą spłacać.

    2. Tutruttut
      Odpowiedz

      To lepiej siedzieć w domu i jęczeć, że pracy nie ma ?

      1. Marek z bazaru
        Odpowiedz

        dlaczego niereformowalni pracodawcy jęczą że nie ma chętnych do pracy. Jeżeli pracodawca jest dziadem to niech sam zapie…. po co szuka naiwnych desperatów.

      2. Wolnościowiec w gułagu
        Odpowiedz

        Nie, po prostu, jak ktoś chce pracować, to interesuje go cały etat, a nie bycie w połowie bezrobotnym.

      3. Wolnościowiec w gułagu
        Odpowiedz

        Nie, po prostu, jak ktoś chce pracować, to interesuje go cały etat, a bycie w połowie bezrobotnym.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy