Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jeden skręcał, drugi wyprzedzał. Po zderzeniu forda z mercedesem oba auta wypadły z drogi (zdjęcia)

Zdarzenie wyglądało groźnie, lecz na szczęście nikt nie doznał obrażeń ciała. Policjanci zakwalifikowali je jako kolizję, a sprawcę ukarano mandatem.

fot. OSP Nałęczów

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 10:40 w miejscowości Bochotnica – Kolonia w powiecie puławskim. Na drodze wojewódzkiej nr 830 Lublin – Nałęczów zderzyły się dwa samochody: osobowy i dostawczy. Na miejscu interweniowała straż pożarna z JRG w Puławach i OSP w Nałęczowie, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku, w stronę Nałęczowa. Kierujący fordem mężczyzna podjął manewr wyprzedzania jadącego przed nim mercedesa, jednak nie zauważył, iż ten akurat skręca w lewo. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.

Podróżujące autami osoby nie doznały obrażeń ciała, policjanci zakwalifikowali więc zdarzenie jako kolizję. Sprawca został ukarany mandatem karnym.

32 komentarze

  1. M.@rk
    Odpowiedz

    Wypadało by napisać kto został ukarany.

  2. Franio
    Odpowiedz

    Te mustangi to takie zamienniki supersamochodów
    względnie tanie a na wsi robią wrażenie.
    Dobrze, że wyeliminowany jeden hałasujący.

  3. eryks
    Odpowiedz

    i wlasnie!! tu nie jest jednoznaczna sytuacja- na prawie moglbyc skrecajacy jak i wyprzedzajacy ale!… zasada ograniczonego zaufania skrecajacego nie została dochowana liczy sie tez moment i.. predkosc mustanga jak pedził okrutnie to skrecajacy nie zdawal sprawy sobie ze go dopadnie – jak młody Wałesa motocyklem 200km/h – nie ma czasu na reakcje

  4. sasds
    Odpowiedz

    to ten idiota strzelający i pędzący po centrum Lublina mustangiem

  5. igor-rogi
    Odpowiedz

    widzę w Quniu był zimny łokieć

  6. Leon
    Odpowiedz

    Znaczy się nie okiełznał Mustanga…

  7. pis ok
    Odpowiedz

    ale jak udowodniz ze ten juz mial kierunkowskaz czy nie wlaczyl jeszcze?

  8. Artur
    Odpowiedz

    Art.24 ust. 5 Ustawy Prawo o ruchu drogowym

    Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony.

    1. Obserwator
      Odpowiedz

      Włączony kierunkowskaz nie upoważnia Cię do skrętu. Masz obowiązek upewnić się, że wykonując manewr skrętu nie spowodujesz kolizji. Sam byłem uczestnikiem takiego zdarzenia i Policja jednoznacznie interpretuje takie zdarzenie. Kierunkowskaz nie daje pierwszeństwa. Ktoś Cię wyprzedzał, wyjechałeś mimo kierunkowskazu …Twoja wina. Będę jechał przez całe miasto z kierunkiem i nikt nie maprawa mnie wyprzedzić

      1. Kamx
        Odpowiedz

        Naucz się przepisów ruchu drogowego,Art. 24. [Wyprzedzanie]
        1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:
        1) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;
        2) kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania;
        3) kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.
        2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu.
        5. Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony.
        Art. 22. [Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu; zakazy zawracania; jazda na suwak]
        1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.
        5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować kierunkowskazem zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.

        I tyle resztę to są twoje bajki z mchu i paproci.

        1. ~
          Odpowiedz

          Kamx, czy zacytowany przez Ciebie punkt 1. 2) czyli „kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania;” nie daje Ci nic do myślenia?
          Zarówno wyprzedzanie, jak i skręt w lewo w posesję wiąże się ze zmianą pasa ruchu, jeśli ten pas ruchu został wcześniej przez kogoś zajęty (w tym przypadku przez wyprzedzającego) to skręcający w lewo w posesję zajeżdża mu drogę.
          Po to w samochodach są lusterka

          1. Kamx

            Jak zauważysz to „czy nie rozpoczął wyprzedzania” dotyczy wyprzedzania pojazdów, a nie skrętu w lewo czy prawo, czyli zmiany kierunku jazdy. Mylisz podstawowe pojęcia, zmiana pasa ruchu i zmiana kierunku ruchu. Zapamiętaj że skręt w lewo czy prawo w inną drogę, parking, posesję, nie jest zmianą pasa ruchu, jest zmianą kierunku ruchu.

          2. ~

            Byłem w takiej sytuacji, sprawa trafiła do sądu. Takie jest uzasadnienie. Twoje przypuszczenia i domysły tego nie zmienią.

  9. chłop ze Spiczyna
    Odpowiedz

    Już właśnie słyszałem jak tylko jeździł i burcał-warcał po Krakowskim

    1. blee
      Odpowiedz

      jakie burcał-warcał ? toż to prawdziewny WRC (warcy rycy csescy)

  10. wacław
    Odpowiedz

    nie wiedziałem że teraz pojazdy skręcające mają pierwszeństwo

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Nie mają.
      Nigdy nie miały.
      Ale gdyby cała sprawa miała miejsce na skrzyżowaniu, to wina by była tego z Mustanga, bo wyprzedzać na skrzyżowaniu nie wolno.
      Jako, że miała miejsce przy zjeździe na posesję, to winny kurier, bo jego obowiązkiem, przed zmianą pasa ruchu, było sprawdzenie, czy tym pasem, na który wjeżdża, już ktoś nie jedzie.

      Gardłujący za winą kierowcy Forda niech wpierw rzucą okiem na mapę – to zajazd „Na Prowincji”, kawałek za skrzyżowaniem z DW827 – linia jest przerywana, zakazu wyprzedzania nie ma, skrzyżowania nie ma = wina kuriera.

      1. marianescu
        Odpowiedz

        Niestety mylisz się. Decyduje kto wcześniej rozpoczął manewr i włączył kierunkowskaz.

        1. Kuba
          Odpowiedz

          Decyduje to, kto był już na pasie ruchu, a kto dopiero go zmieniał.
          Kierunkowskaz to sobie możesz wsadzić (pewnie wiesz gdzie).

    2. Jan Niezbędny
      Odpowiedz

      Wacek to uważaj, bo niewiedza kosztuje.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia