Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 19 na trasie pomiędzy Bełżycami a Babinem. Mężczyzna jadący fordem stracił panowanie nad kierownicą a jego pojazd wypadł z drogi i dachował. Przed przybyciem służb ratunkowych osoby opuściły auto o własnych siłach.
Jak nam przekazano, fordem podróżowały trzy osoby, jednak kiedy na miejscu pojawiły się służby ratunkowe przy pojeździe znajdowały się dwie z nich. Kierowca oddalił się od rozbitego pojazdu. Po kilkudziesięciu minutach był już w rękach policjantów.
Mężczyzna odmówił badania trzeźwości alkomatem, więc został przewieziony do szpitala gdzie pobrano od niego krew.
Informację o zdarzeniu i zdjęcie przesłał nam Czytelnik Mariusz – Dziękujemy!
2014-10-19 16:06:58
(fot. Czytelnik Mariusz)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
hahahahah stan świadomości językowej polaków opłakany
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Klijent zbiegł jak się najczęściej i pospolicie mówi- był w szoku.Ha,ha ha.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A cóż to takiego ten klijent??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ja kiedys dachowalem .. ale nie zwialem . bylem trzeźwy.. niemniej.. szok po takim wysiadaniu do góry nogami jest.. kto nie przezył nie jest w stanie uwierzyc w szok po wypadku… ja sie smiałem i do mnie nie docierało.. drugiego dnia mega dół… a dachowanie bo przy 30 na godzine obrocilo przodem do tyłu na zakrecie i zniosło do rowu….. inni mogą reagować inaczej. wszystko zalezy od psychiki…