Kryminalni z Parczewa zatrzymali dwóch 16-latków, którzy w nocy z niedzieli na poniedziałek włamali się do jednego z zakładów wulkanizacyjnych na terenie miasta i skradli 45 tysięcy złotych. Ich radość niestety nie trwała zbyt długo.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kradzieży dokonał jeden z 16-latków, zaś drugi stał na „czatach”. Po zakończonej akcji mieli podzielić się gotówką. Mało tego, kradzieży dokonał bratanek właściciela. Nieletni niejednokrotnie przebywał na terenie zakładu.
Jak się okazało, wcześniej nastolatek pracującemu tam swojemu ojcu, ukradł z kieszeni kurtki oryginalne klucze, a następnie wspólnie ze swoim „wspólnikiem” udali się na jego teren. Następnie przy pomocy klucza otworzył główne drzwi wejściowe i z szuflady biurka ukradł klucz do metalowych kasetek, po czym, po przełamaniu zabezpieczeń zabrał znajdującą się w nich gotówkę, łącznie 45 tysięcy złotych.
Policjanci odzyskali część skradzionego mienia – 25 tysięcy złotych, które trafiło już do prawowitego właściciela. Zatrzymali nieletni przyznali się do winy. Oznajmili policjantom, że część pieniędzy przeznaczyli na bieżące potrzeby i zachcianki. Teraz obaj za swoje zachowanie odpowiedzą przed Sądem Rodzinnym.
(fot. pixabay.com\ilustracyjne)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na miejscu ojca nie mówił bym nic i nie bił bym gnojka. Oddałbym zwyrola do domu dziecka bez żadnych skrupułów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To przestroga dla tych, którzy wprost pragną mieć dzieci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I o co ten wrzask… przecież wszystko zostało w rodzinie