Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Dramatyczne chwile na stawie. Kobiety i dziecko w wodzie, interweniowały służby (zdjęcia)

Policjanci uratowali dwie kobiety i małe dziecko, które znalazły się w wodzie po wywróceniu się łódki. Jak się okazało, obie kobiety były nietrzeźwe.

fot. Policja Zamość

W miejscowości Średnie Duże w powiecie zamojskim, na jednym ze stawów  wykorzystywanych przez mieszkańców do wędkowania doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Kilkadziesiąt metrów od pomostu, w wodzie, znajdowały się dwie kobiety i mężczyzna, który ruszył im z pomocą. Na przewróconej łódce siedziała 2,5-letnia dziewczynka.

Policjanci, którzy przybyli na miejsce, najpierw bezpiecznie przenieśli dziecko do łodzi, a następnie kolejno wyciągnęli z wody dorosłych. Całą czwórkę przetransportowano do brzegu. Z jednostki pływającej policjantów oraz uratowane osoby ewakuowali strażacy wraz z ratownikami WOPR. Poszkodowanym udzielono pomocy medycznej w karetce pogotowia. Na szczęście nikt nie wymagał hospitalizacji.

Po zabezpieczeniu uczestników zdarzenia funkcjonariusze ustalili jego przebieg. Według wstępnych ustaleń, dwie kobiety – w wieku 45 i 26 lat – wypłynęły łodzią wraz z małym dzieckiem. Podczas pływania zaczęły zbierać wodną roślinność, co doprowadziło do utraty równowagi i wywrócenia się łódki. Kobiety zaczęły krzyczeć, wzywając pomocy. Ich dramatyczne wołanie usłyszał 8-letni syn jednej z nich, który natychmiast pobiegł po ojca i poprosił przypadkowo napotkanego nastolatka o wezwanie służb, dzwoniąc pod numer 112.

Ojciec chłopca jeszcze przed przybyciem ratowników wskoczył do wody, dotarł do tonących kobiet i pomógł wydostać dziecko na przewróconą łódkę, co uratowało je przed utonięciem.

W toku dalszych czynności policjanci sprawdzili stan trzeźwości kobiet. Badanie wykazało, że 45-latka miała w organizmie ponad promil alkoholu, a 26-latka – ponad 0,5 promila. Na miejscu pracowała również grupa dochodzeniowo-śledcza, która przeprowadziła czynności procesowe. Funkcjonariusze będą teraz ustalać szczegółowe okoliczności zdarzenia i sprawdzać, czy nie doszło do narażenia dziecka na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu.

fot. Policja Zamość
fot. Policja Zamość
fot. Policja Zamość
fot. Policja Zamość

13 komentarzy

  1. mecenas
    Odpowiedz

    Linia obrony: w celu zarobkowym wzięły udział w zakamuflowanej reklamie „Łódki Bols”w wersji dla lumpenproletariatu, czyli tzw. lokowanie towaru …z perskim oczkiem.

  2. Józef
    Odpowiedz

    Niech zgadne babcia, córka i wnuczka??

  3. gnomek
    Odpowiedz

    Naoglądały się „Nocy i dni” i nenufary zbierały, bo żadnego Józefa w garniaku nie było chętnego. Po kielichu wcześniej strzeliły z radości, że prezydent nie zgodził się na podwyższenie akcyzy.

  4. WAS
    Odpowiedz

    Kobiety stają się coraz mądrzejsze. Niedawno dwie kobiety w podobnym stanie pomykaly sobie przez Zamość na rowerkach😁

  5. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    No mnie nie ratowali pozwolili przez ponad 10 lat bym tonął w ludzkich opiniach i prześladowaniu

  6. *
    Odpowiedz

    … to pisiory tak naród rozpiły … teraz madka zaczyna dzień od kolorowej małpki, stać ją ma +800 i nikt nie kontroluje na co wydaje i dlaczego na alko

    1. [email protected]
      Odpowiedz

      Raczej chodzi o takie „ufajnianie” alkoholi – kupić pół litra czystej, to takie ordynarne i prostackie, ale kupić 2 czteropaki redsa, czy tam desperadosa to już fun, fajnie śmiesznie, kolorowo.
      Człowiek tak samo napity, tylko częściej sikać trzeba i na drugi dzień głowa boli.

  7. Xxx
    Odpowiedz

    Dwie durne wiejskie baby ot co

  8. Max
    Odpowiedz

    I na szlaufy sponsorujemy z wypracowanych przez nas podatków. Pis zafundował nam wycięcie etosu nauki i pracy, zamienił to na „dej, dej, dej”.

    1. tekturowy kraj
      Odpowiedz

      Nie brzęcz przecież masz Tuska…!

  9. Andrzej
    Odpowiedz

    To jest taki okres że ludzie muszą się wyluzować . Już po żniwach a przed wykopkami , mało kto teraz na wsi chodzi trzeźwy , dajemy w szyję od rana po obrządku do ciemnej nocy . Ale za jakie 2 tygodnie trzeba będzie zakasać rękawy i robić od świtu do nocy . Ale potem znowu luz.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia