W sobotni wieczór służby ratunkowe zostały zaalarmowane o pożarze w jednym z bloków przy ul. Zygmunta Augusta na lubelskim Felinie. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja.
Jak tłumaczyli mieszkańcy, w oknie na drugim piętrze budynku widać było płomienie. Mieszkanie otworzyła zaskoczona kobieta. Okazało się, że na stole w pokoju stała ozdoba generująca niewielki płomień. Ten odbijając się od szyb z daleka wyglądał jakby pomieszczenie objęte było ogniem.
Całe zdarzenie zostało zakwalifikowane jako alarm fałszywy, jednak w dobrej wierze.
(fot. lublin112)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poznamy nazwisko ormowca?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No ja bym chciała mieć takich czujnych sąsiadów, fakt że w dzisiejszych czasach taka postawa jest już niemodna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
także ludziska dzwonić i wzywać służby, oni przyjadą do każdego durnego wezwania ….kota
Czy innego laguna na drzewie ,robotników na dachu ….i innych pierdół…. byle by tylko było w dobrej wierze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy mógłbym wiedzieć jaka to ozdóba, bo mam tylko kaktusa śpiewającego „tylko jedno w głowie mam, koksu 5 gram”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
oj na tym cfelinie dzieje się ach dzieje, nawet pożar na stole?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się denatura rozleje, to i stół zapłonie. Lampka nie lampka, i tak bym zlał całą klatkę wodą żeby się przez okienka piwniczne przelało!