Do kolizji dwóch pojazdów doszło w czwartek po godzinie 13 na ul. Warszawskiej w Radzyniu Podlaskim. Policjanci otrzymali informację, że kierowca dostawczego renaulta podczas cofania uderzył w osobowego peugeota kierowanego przez 32-latkę.
Sprawca zdarzenia uciekł z miejsca kolizji. Kobieta widząc odjeżdżającego sprawcę o całym zajściu poinformowała oficera dyżurnego radzyńskiej jednostki. Mieszkanka Radzynia Podlaskiego pojechała za busem informując dyżurnego policji o trasie jego ucieczki.
Mężczyzna został zatrzymany na terenie gminy Borki. Za kierownicą renaulta siedział 45-latek. Mężczyzna miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Co więcej, mundurowi ujawnili dużą rozbieżność, co do stanu faktycznego przebytych kilometrów na drogomierzu w pojeździe. Wskazania stanu licznika zamontowanego w renaulcie, a zapisy w systemie podczas ostatniego badania technicznego różniły się o niemal 90 tysięcy kilometrów.
Wkrótce 45-latek stanie przed sądem i odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji, a następnie ucieczkę z miejsca zdarzenia. Mężczyzna musi się również liczyć z zapłatą świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych, a także orzeczeniem przez sąd zakazu kierowania pojazdami na minimum 3 lata. Modyfikacja wskazania licznika jest przestępstwem, za które grozi nawet do 5 lat więzienia.
(fot. Policja Radzyń Podlaski)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Policjanci otrzymali informację, że kierowca dostawczego renaulta podczas cofania uderzył w osobowego peugeota kierowanego przez 32-latkę.”
Gdyby poszkodowana była pieszo, do wyczytalibyśmy, że:
-mogła się odsunąć
-jest Świętą Krową, bo nie zaszła
-kierowca w busie mógł nie zauważyć
-po co tam lazła
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
-nie miała kamizelki
-pewnie była w kapturze i gapiła się w telefon
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Akurat z tym ostatnim to może być prawda. Kierująca mogła gapić się w telefon.